sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

"Zerwijmy łańcuchy" w Lublinie. Zagłodzony pies mieszkał na balkonie

Dodano: 28 września 2014, 15:52
Autor: p.p.

Trzyletni Amis, długowłosy owczarek niemiecki, był jednym z bohaterów niedzielnego happeningu "Zerwijmy łańcuchy zorganizowanego przed Bramą Krakowską w Lublinie.

Lubelska Straż Ochrony Zwierząt zwróciła w ten sposób uwaga na marny żywot psów przez całe życie uwiązanych łańcuchem do budy. Tym razem bohaterami nie byli ludzie przykuci do budy, ale sympatyczne, wesołe psy po przejściach.

- Nasz happening jest częścią ogólnopolskiej akcji, którą chcemy zwrócić uwaga na zły los psów przez cale życie uwiązanych do bud - mówi Marta Włosek z Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt. - Chcemy pokazać, że zwierze skazane na dożywocie przy budzie okrutnie cierpi. Psy albo stają się agresywne, albo popadają w apatię, osowienie. Taki psi żywot nabiera wymiaru okrutnej tortury - dodaje Marta Włosek.

Gwiazdą niedzielnego happeningu był trzyletni owczarek niemiecki Amis. Zwierzę zostało odebrane pewnej zagranicznej studentce. - To jest pies z rodowodem, który przez pierwszy okres swojego życia mieszkał na balkonie. Był zagłodzony, w fatalnej kondycji. Teraz ten trzylatek jest prawdziwym wulkanem witalności. Lubi się bawić, jest pełen życia. Niestety, wciąż wiele psów, nie tylko na wsi, nie zna uczucia wolności, stojąc latami na łańcuchu przy budzie - dodaje Marta Włosek.

Niedzielny happening był już ósmą edycją tej ogólnopolskiej akcji.
wielbiciel
jw
folkatka
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wielbiciel
wielbiciel (28 września 2014 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do "fotoklatki"-jak czytam takie komentarze to wiem czemu wolę mieć za towarzysza psa niż taką gadzinę jak ty. Myślenie ma (podobno) kolosalną przyszłość

Oj z Ciebie też niezły gad skoro tak piszesz.Ja preferuję przyjaźń z ludźmi,ale psy bardzo lubię.Podobno myślenie nie boli. :)

Rozwiń
jw
jw (28 września 2014 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

szkoda, ze postrzegasz psa tylko i wyłacznie jako narzędzie do pilnowania.
 Pies w bloku nie  sluzy do pilnowania, on jest od tego, by dać radość. On jest od tego, by Cie radośnie witac, merdając ogonem, jak wracasz po całym dniu pracy, on jest od tego, by przyjść, połozyć Ci głowę na kolanach i blagalnym wzrokiem poprosic o pieszczoty.
Tych pieknych chwil, jakie daje pies, nc nie zastąpi.
U mnie zawsze w rodzinie były psy, nawet, jak z rodzicami mieszkalismy w bloku, w centrum Lublina.
 Moja uwaga  jest tylko taka, ze musi to byc pies adelwantny do zajmowanego lokum. Nie mozna trzymać owczarka niemieckiego w kawalerce.

Co będziesz pros-taczce tłumaczył,ona i tak w swoim płytkim życiu tego nigdy nie zrozumie

Rozwiń
folkatka
folkatka (28 września 2014 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do "fotoklatki"-jak czytam takie komentarze to wiem czemu wolę mieć za towarzysza psa niż taką gadzinę jak ty. Myślenie ma (podobno) kolosalną przyszłość

Po pierwsze. Bądź uprzejmy nie przekrecać mi nicka, po drugie, uzasadnij prosze, dlaczegóz to, według Ciebie, jestem gadziną.

Pewnie dlatego, ze napisalam, ze złozyłabym doniesienie na osobę, znecajacą się nad zwierzetami...? Cóz, to nie jest nic przyjemnego, ale czasem  jest to jedyna droga, by pomóc zwierzeciu.

Pozdrawiam!

Rozwiń
jw
jw (28 września 2014 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

szkoda, ze postrzegasz psa tylko i wyłacznie jako narzędzie do pilnowania.
 Pies w bloku nie  sluzy do pilnowania, on jest od tego, by dać radość. On jest od tego, by Cie radośnie witac, merdając ogonem, jak wracasz po całym dniu pracy, on jest od tego, by przyjść, połozyć Ci głowę na kolanach i blagalnym wzrokiem poprosic o pieszczoty.
Tych pieknych chwil, jakie daje pies, nc nie zastąpi.
U mnie zawsze w rodzinie były psy, nawet, jak z rodzicami mieszkalismy w bloku, w centrum Lublina.
 Moja uwaga  jest tylko taka, ze musi to byc pies adelwantny do zajmowanego lokum. Nie mozna trzymać owczarka niemieckiego w kawalerce.

Co będziesz pros-taczce tłumaczył,ona i tak w swoim płytkim życiu tego nigdy nie zrozumie

Rozwiń
antygad
antygad (28 września 2014 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do "fotoklatki"-jak czytam takie komentarze to wiem czemu wolę mieć za towarzysza psa niż taką gadzinę jak ty. Myślenie ma (podobno) kolosalną przyszłość
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!