wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Zima utrudnia dotarcie do pracy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 grudnia 2010, 18:37

Nie było w ostatnich dniach firmy ani urzędu, do którego nie spóźniliby się pracownicy z powodu zimowej aury. Inspektorzy pracy apelują, by szefowie traktowali ich wyrozumiale.

– Na autobus czekałem wczoraj 25 minut, potem w korku kolejne pół godziny. Do pracy dotarłem z 40-minutowym opóźnieniem – opowiada pan Robert z ul. Willowej w Lublinie.
Takie sytuacje w ostatnich dniach to nie wyjątek.

– Ktoś utknął w zaspie, ktoś stoi w korku. Dyrektor z wyrozumiałością podchodzi do spóźnień spowodowanych takimi okolicznościami – mówi Małgorzata Tatara z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Część osób spoza Lublina wzięła urlopy na żądanie. To dobre rozwiązanie. Choć należy liczyć się z tym, że trzeba później będzie nadrobić zaległości w pracy.

Szefowie prywatnych firm również łagodniej patrzą na spóźnialskich.

– Przy takiej pogodzie drobne spóźnienia są w pełni zrozumiałe – mówi Joanna Żytkowska ze spółki Emperia Holding.

Tymczasem, prawo jest w tej materii bezwzględne. Nawet największa śnieżyca nie zwalnia pracownika z obowiązku stawienia się w pracy na czas. Szef ma prawo nas ukarać (kara porządkowa, obniżka wynagrodzenia), jeśli spóźnimy się lub nie zjawimy w pracy.

– Gdy nie możemy dotrzeć na czas, jak najszybciej poinformujmy o tym pracodawcę – podpowiada Krzysztof Sudoł, z-ca okręgowego inspektora pracy w Lublinie. – Widząc, co się dzieje na dworze, powinien przyjąć usprawiedliwienie. Apeluję, by szefowie ze zrozumieniem podchodzili do takich przypadków.

Tymczasem, w związku z zimą do OIP w Lublinie dotarło już kilkanaście sygnałów od pracowników skarżących się na zbyt niskie temperatury w miejscu pracy. – Trzy najbardziej drastyczne zgłoszenia ze sklepów już sprawdzamy – dodaje Sudoł.

Szefowie muszą pamiętać, że minimalna temperatura, w której można pracować, to 14 stopni Celsjusza w pomieszczeniach, w których wykonywana jest praca fizyczna i 18 stopni C – gdzie wykonywana jest lekka praca fizyczna lub biurowa.

Pracodawcom, którzy nie zapewniają w swoich firmach takiej temperatury, grozi od 1000 do 2000 tys. zł kary (w przypadku recydywy 5000 zł). Jeśli zbyt niska temperatura zagraża zdrowiu lub życiu, możemy powstrzymać się od wykonywania pracy. Tym, którzy pracują na zewnątrz (np. parkingowi), zwierzchnik musi zapewnić odpowiednią odzież, gorące napoje, przerwę oraz pomieszczenie do ogrzania się (o temp. min. 16 stop. C) lub źródło ciepła (np. koksownik).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
ciekawski
Maya
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 grudnia 2010 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.youtube.com/watch?v=bhl3o5zGr_s !!! jestem zszokowany glupotą żuka , sprawka to "swój chłop"
Rozwiń
ciekawski
ciekawski (3 grudnia 2010 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Nie było w ostatnich dniach firmy ani urzędu, do którego nie spóźniliby się pracownicy z powodu zimowej aury."

- A niby skąd Szanowny Dziennik o tym wie, jeśli nie sprawdzał ? ? :)
Rozwiń
Maya
Maya (3 grudnia 2010 o 19:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja sie nie spoznilam!
mimo iz od poniedzialku padal snieg to dojezdzialam do pracy przed czasen,
szczegolne podziekowania sle kierowcom autobusu nr 9 za spryt i rzetelność
Rozwiń
aaaa
aaaa (3 grudnia 2010 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
grozi od 1000 do 2000 tys. zł kary (w przypadku recydywy 5000 zł).


Straszne te kary 1 - 2 mln. złotych ale za recydywę tylko 5 tys.
Rozwiń
ziomek
ziomek (3 grudnia 2010 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak mam najniższą krajową, to też mi może obniżyć wynagrodzenie?? nie sądzę..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!