środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Sędziowie odmawiają min. Ziobro. Nikt nie chce przyjąć propozycji

Dodano: 1 grudnia 2017, 06:46

Zgodnie z przyjętymi niedawno przepisami, minister sprawiedliwości może bez żadnego powodu odwoływać sędziów ze stanowisk kierowniczych
Zgodnie z przyjętymi niedawno przepisami, minister sprawiedliwości może bez żadnego powodu odwoływać sędziów ze stanowisk kierowniczych (fot. Archiwum)

Minister sprawiedliwości chce zmian w kierownictwie Sądu Okręgowego w Lublinie. Jest jednak problem ze znalezieniem kandydata na prezesa – ustaliliśmy nieoficjalnie. W ostatnich dniach kolejna osoba miała odrzucić propozycję z resortu.

Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, chodzi o sędzię z kierownictwa jednego z sądów rejonowych w Lublinie. Sędzia odmówiła przyjęcia stanowiska prezesa w sądzie okręgowym. Wcześniej podobne propozycje miało odrzucić przynajmniej dwóch sędziów. Poszukiwania kandydatów trwają od tygodni.

– Urzędujący prezesi nie są w komfortowej sytuacji, bo w każdej chwili mogą dostać faks z odwołaniem bez żadnego uzasadnienia – słyszymy od jednego z lubelskich sędziów. – W takich warunkach trudno normalnie pracować. Ostatnie wydarzenia wskazują, że odwołania nie są poprzedzone jakąkolwiek rozmową z osobą, z którą minister chce się rozstać.

Nasi informatorzy twierdzą, że zmiany w Sądzie Okręgowym w Lublinie miałyby nastąpić w najbliższych dniach. Przed zaplanowanym na 6 grudnia spotkaniem ministra sprawiedliwości z prezesami sądów z całego kraju. Rozmowy z sędziami mają trwać trzy dni.

– Atmosfera jest napięta, bo nie wiadomo, jakie będą oczekiwania ministra – komentuje inny z sędziów z Lublina. Oficjalnie sędziowie nie odnoszą się do sprawy.

Zgodnie z przyjętymi niedawno przepisami, szef resortu sprawiedliwości może bez żadnego powodu odwoływać sędziów ze stanowisk kierowniczych. Decyzja ma skutek natychmiastowy. Minister może działać w ten sposób do końca grudnia. Decyzje o odwołaniu przesyłane są zwykle faksem.
Tak też było w przypadku wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Sędzia Cezary Wójcik został odwołany 10 listopada, bez żadnego uzasadnienia i przed upływem połowy kadencji. Faks w tej sprawie poprzedził tylko telefon z działu kadr ministerstwa.

W reakcji na decyzję ministra sędziowie lubelskiej apelacji podjęli specjalną uchwałę, w której sprzeciwiają się działaniom Zbigniewa Ziobry, polegającym na odwoływaniu sędziów bez konkretnych przyczyn.

Wyrazili też „stanowczy sprzeciw” wobec wszelkich prób narzucenia konkretnego kandydata na stanowisko wiceprezesa sądu. Kilka dni później prezes lubelskiej „apelacji” przedstawił w ministerstwie troje własnych kandydatów. Jak wiadomo nieoficjalnie, to troje sędziów Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

– Ministerstwo ma zapoznać się z kandydaturami, po czym wyznaczone zostanie kolejne spotkanie. Nadal jednak nie dotarły do nas żadne decyzje w tej sprawie – informuje Barbara Du Château, rzecznik Sądu Apelacyjnego.

Sposób wprowadzania zmian wśród prezesów sądów krytykuje m.in. Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia. Już w sierpniu wystosowało oświadczenie, w którym apeluje do sędziów, aby nie przyjmowali stanowisk po wyrzuconych prezesach sądów. – Pamiętajmy, że za każdą taką decyzją stoi pozbawienie naszych kolegów i koleżanek funkcji w sposób urągający wszelkim zasadom prawnym i międzyludzkim – czytamy w oświadczeniu.

Zbigniew Ziobro: Sądy mają przyszpieszyć

WIDEO

Użytkownik niezarejestrowany
Ola
Użytkownik niezarejestrowany
(67) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 grudnia 2017 o 05:09) -1
Zaloguj się, aby oddać głos
Spokojna głowa jak mawiał Wiech. Nasi problemy to wielki śmiech. Będzie zmiana nasiego Prezesa i ok. Nie chcą tubylcy to Ziobro da z innej parafii i basta. A nasiej propagandzie zostanie lot : Świdnik do Tel Awiwu i radio mośkowe:" Jest ósma albo wpół do ósmej".
Rozwiń
Ola
Ola (5 grudnia 2017 o 14:26) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
Ze statystyk Ministerstwa wynika, że w sądach apelacyjnych na jednego sędziego przypada rocznie 227 spraw. To praktycznie jedna sprawa dziennie a często są to wielotomowe sprawy ( na 1 tom się 200 stron). Ale najlepiej wypowiadać się, nie mając o niczym pojęcia :)
Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2017 o 10:27) -1
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie łudzić się układu lubelskiego nie da się rozbić :-(
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2017 o 22:24) -1
Zaloguj się, aby oddać głos
na razie sądy są właśnie w dużej mierze postkomunistyczno-platformerskie ewentualnie są dzieci byłych komunistów
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2017 o 15:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli to prawda to znaczy, że Sądy będą Polskie nie bolszewickicko-ziobrano-stalinowskie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (67)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!