sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Złapał złodzieja kradnącego anteny przy OBI, ochrona go wypuściła

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 sierpnia 2010, 19:16

Kierowca schwytał mężczyznę kradnącego anteny samochodowe na parkingu przy sklepie OBI w Lublinie. Co z tego, skoro ochrona zamiast wezwać policję… puściła złodzieja wolno.

Sławomir Nakonieczny w sierpniową niedzielę robił zakupy w OBI przy ul. Chemicznej w Lublinie. Nagle zobaczył, jak do środka wpada dwóch młodych ludzi. Szarpali się. Większy przewrócił słabszego i zaczął kopać. Starsza kobieta obok krzyczała, że osiłek jest złodziejem, który zrywał anteny z samochodów.

– Ten mniejszy mówił, że widział złodzieja kradnącego antenę z jego auta – mówi Sławomir Nakonieczny. – Złapał go za rękę i wciągnął do sklepu. Liczył, że tutaj ktoś mu pomoże.

Mężczyzn rozdzieli sklepowi ochroniarze. Zabrali osiłka na zaplecze. Pan Sławomir ze zdumieniem zobaczył go już po kilku minutach. Szedł spokojnie przez parking, a w ręku trzymał dwie samochodowe anteny. Po chwili klient OBI zauważył, że antena zginęła również z jego auta. Dogonił złodzieja już na osiedlu.

– Nie miał mojej anteny CB, tylko zwykłe radiowe – mówi. – Gdy go zaczepiłem, próbował mnie uderzyć. Potem powiedział, że i tak nikt mu nic nie zrobi, bo prokurator go na drugi dzień wypuści.

W OBI potwierdzają, że taka sytuacja miała miejsce. Skończyła się obezwładnieniem przez ochroniarzy większego z mężczyzn. Dlaczego został wypuszczony i nikt nie wezwał policji? Tomasz Linkiewicz z centrali OBI tłumaczy, że świadek kradzieży i pokrzywdzony w jednej osobie uciekł. – Nie było więc podstaw, żeby wzywać policję do drugiego z mężczyzn.

– Wcale się temu okradzionemu nie dziwię – komentuje Sławomir Nakonieczny. – Pytał ochroniarza, czy ma przynieść antenę, którą mu chciał ukraść złodziej. Ale nie spotkał się z zainteresowaniem. Więc sobie poszedł.

Postępowanie ochroniarzy krytykuje policja. – Podstawą do wezwania patrolu jest już to, że ktoś szarpie się w sklepie i krzyczy "złodziej” – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. – Ochroniarze nie są od wyjaśniania sprawy, mają tylko ująć podejrzewanego i przekazać go nam.

Wójtowicz dodaje, że przede wszystkim należało poprosić okradzionego, żeby poczekał w sklepie i zgłosił funkcjonariuszom popełnienie przestępstwa.

Policja nieustannie apeluje do świadków przestępstw, aby nie pozostawali obojętni i natychmiast zawiadamiali organy ścigania. A jeśli czują się na siłach, żeby próbowali ująć przestępcę. Najczęściej dzięki obywatelskim zatrzymaniom kara nie mija złodziei i pijanych kierowców.

Teraz OBI deklaruje pomoc policji w ewentualnym postępowaniu. Ale Sławomir Nakonieczny nie ma zamiaru zgłaszać kradzieży. – Znam realia i wiem, że to nic nie da.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
:-)
Łukasz
kierowca
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

:-)
:-) (30 sierpnia 2010 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Łukasz' date='30 sierpień 2010 - 16:03 ' timestamp='1283177013' post='338967']
Po pierwsze Ci co stoją w sklepach jako ochrona , nie muszą posiadać żadnej licencji a tytułu zawodowego "ochrona" używa się w stosunku do osób posiadających licencję pracownika ochrony 1 lub 2 stopnia ,
[/quote]
a znasz takie pojecie jak
nielicencjonowany pracownik ochrony ???
Rozwiń
Łukasz
Łukasz (30 sierpnia 2010 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po pierwsze Ci co stoją w sklepach jako ochrona , nie muszą posiadać żadnej licencji a tytułu zawodowego "ochrona" używa się w stosunku do osób posiadających licencję pracownika ochrony 1 lub 2 stopnia ,
Rozwiń
kierowca
kierowca (30 sierpnia 2010 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Teraz OBI deklaruje pomoc policji w ewentualnym postępowaniu" ale nadal zatrudnia deb***nych,niedouczonych i leniwych ochroniarzy!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
twix
twix (30 sierpnia 2010 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chowajcie anteny, laptopy itp... proste rozwiązania są najskuteczniejsze- bo później jest płacz!
btw. parking chyba nie posiada statusu strzeżonego?
Rozwiń
kanty
kanty (30 sierpnia 2010 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wcale się nie dziwię stanowisku pokrzywdzonego ...dzisiaj k*rwa i złodziej są uprzywiliowani, wystarczyło tylko
obejrzeć działanie Komisji w tzw.AFERZE HAZARDOWEJ,albo przeanalizować jak potraktowano Kamińskiego który bądź co bądź sumiennie wykonywał obowiązki szefa komórki zwalczającej korupcję i pospolite złodziejstwa.Ci ochroniarze z OBI zachowali się jak Pitera,czyli- łapa po wypłatę i zero kłopotów.Czas leci a do emerytury coraz bliżej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!