środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Źle wydali dotacje, teraz muszą oddać je miastu. Już prawie 15 mln zł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 listopada 2013, 17:40
Autor: Dominik Smaga

96 szkół ma oddać 14 mln zł, a 41 przedszkoli ok. 900 tys. zł. (Maciej Kaczanowski / Archiwum)
96 szkół ma oddać 14 mln zł, a 41 przedszkoli ok. 900 tys. zł. (Maciej Kaczanowski / Archiwum)

Już prawie 15 milionów złotych muszą zwrócić miastu prywatne szkoły i przedszkola. To m.in. dotacje wydane wbrew prawu na biżuterię i zagraniczne wyjazdy. Dotychczas miasto odzyskało zaledwie... 642 tys. zł

Kilka dni temu sprawę przed sądem przegrała właścicielka prywatnego przedszkola "Junior”, która miała zastrzeżenia co do uprawnień miasta do kontrolowania jej placówki. Wezwała Radę Miasta do poprawienia uchwały, ale radni się na to nie zgodzili i sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Sąd oddalił skargę i potwierdził uprawnienia miasta do sprawdzania, jak została wydana przyznana z miejskiej kasy dotacja. Natomiast sama kontrola miasta w przedszkolu nie wykazała niczego szokującego, a jedynie uchybienia na kwotę 41 tys. zł. To niewiele w porównaniu z kwotami, które mają do zwrotu inni.

– Na tę chwilę kontrolowane przez nas placówki mają do zwrotu kwotę 14,9 mln zł - 14 milionów od 96 szkół i niecałe 900 tys. zł od 41 przedszkoli – wylicza Anna Morow, dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli w Urzędzie Miasta.

Aż 5 milionów zwrotu żąda miasto od Zespołu Szkół im. św. Teresy, z którego nazwy zniknęło już słowo "Katolickich”. Co więcej, prokuratura uznała, że w placówce w latach 2007-10 dochodziło do kupowania świadectw przez osoby, które do tej szkoły w ogóle nie chodziły.

Kolejne 3 miliony (kwota wraz z odsetkami) samorząd chce odzyskać od łódzkiej spółki Cosinus prowadzącej w Lublinie 12 szkół. Zdaniem kontrolerów w tym przypadku większość przyznanych dotacji trafiła na utrzymanie spółki, a nie szkół. Od Centrum Nauki i Biznesu "Żak” miasto dochodzi 1,7 mln zł, a miliona od szkół Futura.

Wśród przedszkoli prawie ćwierć miliona zwrócić mają "Mali Odkrywcy”. Kontrolerzy znaleźli m.in. rachunki z hotelu w Chorwacji, różnych restauracji, hotelu Mariott, perfumerii Uroda i Sephora, salonu fryzjerskiego, pałacu i stajni w Chlewiskach, myjni samochodowej i hipermarketów.

Wspomniane 14,9 mln złotych to kwota liczona na wczoraj obejmująca dotacje, których zwrotu miasto zażądało w ciągu ostatnich trzech lat. I jak dotąd z tej kwoty do miasta wpłynęło zaledwie 642 tys. złotych.
– Za każdym razem trzeba wydać decyzję administracyjną z żądaniem zwrotu dotacji. Decyzja podlega zaskarżeniu i placówki z tego korzystają – wyjaśnia Morow.

Ale np. w przypadku "Małych Odkrywców” sprawa trafiła do komornika.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
audytor
kinderbueno
audytor
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

audytor
audytor (15 listopada 2013 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Drogie Panie Dyrektor z Biura Audytu i Kontroli. Nie jest problemem stwierdzenie nieprawidłowości. Sztuką jest obronić swoje stanowisko przed SKO i sądami administracyjnymi. Czytając o nieprawidłowościach jakie stwierdzane są w toku kontroli przedszkoli niepublicznych na stronie internetowej Urzędu Miasta w Lublinie nie daję Wam dużych szans. Proszę jednakże pamietać, że przekazując publicznie informacje o "nieprawidłowościach", które w ocenie innych organów nieprawidłowościami nie są w znacznej część, wyrabiacie opinię o złym funkcjonowaniu wszystkich przedszkoli niepublicznych. Czy w przypadku nie uznania waszych argumentów przez własciwe organy bedziecie przepraszać publicznie te przedszkola niepubliczne? 

Rozwiń
kinderbueno
kinderbueno (15 listopada 2013 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie oddało i nie odda.

Odda. Komornik się z wami cackał nie będzie...

Rozwiń
audytor
audytor (15 listopada 2013 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

polecam audyty i szkolenia z rozliczania wykorzystanych dotacji. To dopiero początek!.

Rozwiń
radosław
radosław (14 listopada 2013 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a co ma SP14 do dotacji? Na kontrolowaniu polega chyba ich praca więc co tu dziwnego że kontrolują...

1. Dobrze, że kontrolują. Źle, że dopiero wtedy, gdy im to się wskaże (o ile tak było).

2. Chodziło mi o to, od czego zaczynają się psuć ryby - najpierw ministrowie - Hall, Giertych, obecna, potem prezydenci, potem dyrektorzy um, potem dyr. szkół, uniwerków itd.. Obok kształcenia (na jednej płaszczyźnie) bywają też takie kwiatki (na drugiej), jak w art. Gdyby w kraju rzeczywiście rządziły ELITY, sytuacja wyglądałaby zgoła inaczej. Elity w Polsce były, ale w większości zdecydowanej skończyły z kulką w czaszce w rozmaitych Katyniach itd... To co jest i co każdy widzi, to ledwie mglista namiastka tamtych ludzi. Dzisiejsi garniturowi przedstawiciele edukacji w postkolonialnym państwie-atrapie, tumaniemi medianą sieczką nie widzą/nie chcą (konformizm) dostrzec dokąd to wszystko zmierza. Liczą się wskaźniki efektywności, papierologia, propaganda, doraźny efekt i -jak się okazuje- własna kieszeń. Efekt? "Wyedukowani"/"wychowani" przez ww. elyty absolwenci szkół wszelakich z roku na rok poczynają sobie coraz śmielej. Ataki na ambasady, modły i składanie kwiatów pod zgliszczamy gender tęczy w W-wie przy Pl. Zbawiciela (!) czy najnowsze "dzieło" pt. 'Adoracja' są ledwie tego przygrywką. Ale... pożyjem - uwidim. 

ps. polecam teksty Mariana Mazura z lat 80. Doskonała odtrutka na pychę, arogancję i WYNIKI reprezentantów dzisiejszej edukacji.

Rozwiń
PP
PP (14 listopada 2013 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A Ziarenko już kase oddało Czy tez przez komornika będzie ściągane?

Nie oddało i nie odda.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!