sobota, 22 lipca 2017 r.

Lublin

"Żłobek” do likwidacji

Dodano: 6 czerwca 2002, 16:16
Autor: Lidia Dzierba

Lubelska Izba Wytrzeźwień będzie działać tylko do końca czerwca - postanowili radni podczas wczorajszej sesji. Za likwidacją placówki głosowało 29 osób, przeciw było 7, od głosu wstrzymało się 5 radnych.

Według danych przedstawionych przez Zarząd Miasta, dziennie z usług izby korzysta zaledwie 13 osób, tylko czterech z nich ma stałe zameldowanie w Lublinie, pozostali pochodzą z innych regionów kraju bądź są bezdomnymi. Ściągalność jest minimalna, stąd izba jest deficytowa. A miasto nie może dopłacać powyżej 50 proc. jej kosztów, bo nie pozwala na to prawo.
- Głosowałabym za likwidacją, ale nie wiem jaki los spotka dotychczasowych "pensjonariuszy”. Władze nie przedstawiły konkretnej alternatywy - mówi radna Wioletta Szafrańska-Kocuń. - Co będzie jeśli jakiś pijany umrze lub zamarznie na ulicy?
Wątpliwości rozwiewał Tomasz Białopiotrowicz, członek Zarządu Miasta. - Liczymy, że w niektórych placówkach służby zdrowia uda się utworzyć miejsca dla takich osób. Do 15 czerwca szpitale przedstawią propozycje współpracy. Choć niektórzy nie kryją obawy, że przylgnie do nich etykietka izby wytrzeźwień i odstraszy pacjentów - przyznał T. Bałopiotrowicz.
Części radnych nie podobał się pomysł, by pijani ludzie byli przyjmowani w tej samej placówce zdrowia co chorzy.
- Nie chciałabym leżeć na sali razem z takim człowiekiem, który przecież może być także agresywny - mówiła radna Barbara Gosławska. - Chorzy ludzie muszą mieć zapewnione odpowiednie warunki leczenia.
Radny Jacek Gallant udowadniał, że zgodnie z definicjami organizacji międzynarodowych, człowiek pijany też jest chory. - To, że jest zanieczyszczony nie powinno nikogo zrażać, ludzie po wypadkach też są zanieczyszczeni - argumentował.
Zarząd Miasta zapewniał radnych, że trwają prace nad innymi rozwiązaniami. - Szukamy organizacji, które mogłyby na zlecenie miasta przejąć część uprawnień izby - mówił Białopiotrowicz. - Mamy propozycje od Stowarzyszenia Nadzieja, które zajmuje się bezdomnymi i pomocą ludziom dotkniętym przemocą domową. Chcą zatrudnić lekarza i mają odpowiednie warunki na tego typu działalność. Jeśli ich oferta będzie tania, to się zdecydujemy.
Decyzje mają zapaść jeszcze w czerwcu. - Na miejsce izby nie powstanie żadna placówka oparta na przymusie bezpośrednim. Pijany musi wyrazić zgodę na pobyt w takim miejscu - tłumaczył prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!