środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Złodzieje upatrzyli sobie nowy towar w marketach. To efekt dużych podwyżek


(fot. Maciej Kaczanowski)

Zabezpieczenia antykradzieżowe na kostkach masła, ochroniarze przy półkach z nabiałem i zwiększony popyt na tłustą śmietanę – to efekt podwyżek cen tłuszczów zwierzęcych.

Cena masła rośnie od wielu miesięcy, bo – jak tłumaczą eksperci – spada produkcja, a rośnie import do USA oraz do krajów Bliskiego i Dalekiego Wschodu.

Początkowo producenci – by utrzymać cenę – zaczęli produkować mniejsze kostki (wcześniej ważyły one 250 g., dziś zaledwie 200 g). Potem cena i tak znacznie wzrosła. Z danych GUS wynika, że w sierpniu kostka masła kosztowała aż o 42 proc. więcej niż rok wcześniej.

Masło drożeje w całej Europie. We Francji płaci się za masło o 80 proc., w Niemczech i Holandii o 90 proc., a we Włoszech nawet o 100 proc. więcej niż rok wcześniej.

Za wzrostem cen podąża zainteresowanie złodziei. Pracownicy jednego z warszawskich sklepów sieci Auchan ponaklejali na 300 gramowe osełki masła (cena ok. 10 zł) chipy zabezpieczające przed kradzieżami zarezerwowane dotąd dla drogich słodyczy, alkoholi, sprzętu RTV czy ubrań. Zdecydowano się na to po inwentaryzacji, która wykazała duże braki tego towaru.

– Dyrektor sklepu chciał zweryfikować straty na maśle w całym łańcuchu dostaw – tłumaczy Dorota Patejko, dyrektor Komunikacji i CSR w Auchan Polska. I dodaje: – Nie montujemy tych naklejek na maśle w żadnym innym sklepie. 

Do wzmożonych kradzieży masła dochodzi także w sklepach innych sieci. – Na bieżąco monitorujemy nasze sklepy. Korzystamy z systemu kamer oraz z usług profesjonalnej firmy ochroniarskiej, aby minimalizować takie działania – podkreśla Aleksandra Robaszkiewicz, PR Manager Lidl Polska.

Być może jest to zjawisko chwilowe, bo specjaliści z Polskiej Izby Mleka szacują, że w tym roku cena masła już nie wzrośnie, a nawet może nieco spaść dzięki zwiększonej podaży produktów mleczarskich z Nowej Zelandii. Zanim to się stanie coraz więcej osób decyduje się na smarowanie kanapek …własnoręcznie przygotowanym masłem.

– Coraz częściej klientki pytają nas, czy do przygotowania masła w domu wystarczy użyć śmietany 30 proc., czy musi być 36 proc. – opowiada ekspedientka Aldika na lubelskim Czechowie. – Przyznam, że do niedawna nie wiedziałam, że masło można robić w domu. Teraz już wiem, że wystarczy przelać schłodzoną śmietanę do słoika i energicznie nią potrząsać. Masło zrobi się samo, wystarczy odlewać maślankę. Podobno też dobrze sprawdza się zwykły mikser.

Ile kosztuje masło?

Za kostkę 200 g zapłacimy średnio 6,49 zł - 8 zł, za masło ekstra osełkowe ok. 10 zł za 300 g lub ok. 12 zł za 375 g.

Statystyczny Polak zjada 4,3 kg masła rocznie (to znaczny spadek, bo w 1989 r. jedliśmy około 9 kg rocznie). Najwięcej jedzą go Francuzi (8 kg) i Niemcy (6 kg), a najmniej mieszkańcy Bułgarii (1 kg) i Hiszpanii (0,4 kg).

Czytaj więcej o: zakupy sklep Lidl Auchan masło
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
111111
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 października 2017 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak, USA zwiększyło import DO siebie Z krajów UE. Do szkoły, komentatorki.
Rozwiń
Gość
Gość (11 października 2017 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
własnie...import jest "Z" a nie "DO"...do szkoły redaktorki" O TO, TO, TO.................
Rozwiń
111111
111111 (11 października 2017 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
własnie...import jest "Z" a nie "DO"...do szkoły redaktorki
Rozwiń
Gość
Gość (11 października 2017 o 10:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a rośnie import do USA oraz do krajów Bliskiego i Dalekiego Wschodu....... Pragnę zauważyć,że IMPORT to jest przywóz z innych krajów.Natomiast wywóz do innych krajów to EKSPORT (nie mylić z ekspertem z redakcji) pozdrawiam.
Rozwiń
Gość
Gość (11 października 2017 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nagły wzrost ceny masła to taki sam marketingowy skok na kasę jak parę lat temu nagły wzrost (i spadek) cen jajek albo cukru. Już teraz sklepy urządzają "super-promocje", "mega-rabaty" i "hiper-okazje", gdzie cena masła za 100 gramów jest taka sama jak przed podwyżkami. Przede wszystkim nie pokazywać, że zgadzamy się na wyższą cenę: ograniczyć zakup, a przede wszystkim nie kupować na zapas. Nie karmić marketingowych trolli
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!