sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Złoty interes na fotoradarach: Pieniądze jeżdżą po ulicach w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 stycznia 2012, 20:36
Autor: Dominik Smaga

238 zdjęć w sześć godzin zrobił fotoradar Straży Miejskiej przy ul. Krochmalnej (Maciej Kaczanowski)
238 zdjęć w sześć godzin zrobił fotoradar Straży Miejskiej przy ul. Krochmalnej (Maciej Kaczanowski)

238 zdjęć w sześć godzin zrobił fotoradar Straży Miejskiej przy ul. Krochmalnej. Nawet, gdyby kierowcy dostali najniższe mandaty, zebrałoby się z tego 12 tys. zł. W takim tempie pieniądze zainwestowane w urządzenie zwrócą się w ciągu dwóch tygodni.

Fotoradar lubelskich strażników działa od tygodnia. Wynik 238 zdjęć to dotychczasowy rekord. Ale wiele wskazuje na to, że niebawem zostanie pobity.

Cztery lata temu po tragicznym wypadku, do którego doszło na przejściu dla pieszych przez ul. Nadbystrzycką w rejonie supermarketu Lidl, policja ustawiła tam fotoradar. W ciągu godziny urządzenie zarejestrowało 308 kierowców przekraczających prędkość. Rekordzista miał na liczniku 128 km/godz.
– Na Krochmalnej najszybciej jadące auto przekroczyło dozwoloną prędkość o 51 km/godz – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej.

Na wszelkich mandatach, nie tylko tych za zbyt szybką jazdę, ale i za złe parkowanie, handel na chodniku czy picie na ławce Straż Miejska ma zarobić w tym roku 2,5 miliona złotych. Takie założenie przyjął prezydent, tworząc budżet miasta na 2012 rok i taką też kwotę zatwierdzili miejscy radni.

– W 2011 roku łączne wpływy do budżetu z tytułu mandatów nakładanych przez Straż Miejską, to 782 tysiące zł – informuje Beata Krzyżanowska z Kancelarii Prezydenta w Urzędzie Miasta. Z kolei plan na 2010 r. zakładał kwotę 1,2 mln złotych. Strażnicy przynieśli o ponad 100 tys. zł więcej.

Zakładając, że każdy z 238 kierowców złapanych w środę na ul. Krochmalnej, tylko nieznacznie przekroczył dozwoloną prędkość, to suma mandatów da kwotę 12 tys. złotych. Wystarczy 10 podobnych "utargów”, by zwróciły się koszty zakupu urządzenia, czyli 122 tys. złotych.

Tymczasem Straż Miejska już zapowiedziała, że w zależności od sytuacji na drogach jest gotowa ustawiać fotoradar nawet na dwanaście godzin dziennie. Co więcej, urządzenie jest przygotowane także do robienia zdjęć nocą. I nadal konsekwentnie zapowiada, że nie będzie ujawniać informacji o tym, na którym z osiemnastu masztów jest danego dnia umieszczony aparat.

Przypomnijmy, że podczas przetargu na zakup fotoradaru strażnicy zapisali w dokumentacji, że urządzenie może robić nawet tysiąc zdjęć dziennie.

MASZTY W LUBLINIE

W mieście jest 18 miejsc, w których stoją maszty z charakterystyczną żółtą skrzynką: Jana Pawła II (Watykańska), al. Unii Lubelskiej, Turystyczna, Romera, Diamentowa, Zemborzycka, al. Warszawska (Główna), Nadbystrzycka (Pozytywistów), Smorawińskiego (Kiepury), Kunickiego (Reja), Krochmalna, Hutnicza (Gospodarcza), Lwowska, al. Tysiąclecia (Działkowa), Andersa (Zawilcowa).

Radar działa od 20 stycznia, zaczynał pracę przy ul. Nadbystrzyckiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kowalski
karol
Kierowca Bombowca
(55) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kowalski
Kowalski (28 stycznia 2012 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kowalski' timestamp='1327691244' post='589182']
A jak to jest ze ściągalnością mandatów. Bo te wszystkie wyliczenia zakładają, ze wszyscy ukarani zapłacą mandaty.

Mam pytanie do wszystkich praworządnych przestrzegających przepisów. W przyszły piątek jadę do Łomży. To ok. 250 km od Lublina. O której mam wyjechać, żeby być na 10 (oczywiści nie łamiąc przepisów)?
[/quote]

Tak trochę prowakocyjnie zadalem pytanie. Jadę ok. 4 h (jeżdżę tam ok raz w miesiącu) nie goniąc zbytnio (np. max 110-120 na prostej drodze poza obszarem zabudowanym przy ograniczeniu do 90) ale i nie przestrzegajac przepisów. Oznacza to, że na drodze krajowej, czyli z założenia drodze szybkiego ruchu, poruszam sie ze średnią prędkością 65 km/h. Po prostu żeby nadgonić czas stracony na przejeżdżanie przez Łuków,Sieldce,Zambrów lub wlokąc się w sznurku pojazdów, ktorych nie można wyprzedzić bo wąska droga, muszę gdzieś to nadgonić.
Wyjechać 30 min wcześniej? Może nie wystarczyć, więc może godzinę? I spędzić 2 godz. za kółkiem więcej? Tak gadać mogą tylko urzędnicy (w tym strażnicy miejscy), którzy w większość pracę mają na miejscu. Może oni też będą siedzieć w pracy 2 godz. dłużej (bez dodakowej płacy)?
I jeszcze jedno. Samo stwierdzenie, że zakup fotoradaru sie zwróci z mandatów wskazuje na cel jego zakupu - dochód dla samorządu. Zresztą nikt chyba nie ma wątpliwości, że faktycznie taki był jego cel. Gdyby traktować fotoradar jako narzędzie do zwiekszenia bezpieczeństwa na drodze to powinno się zadać pytanie o ile spadnie liczba wypadków? Ale to akurat strażników miejskich chyba bardzo nie obchodzi...
Rozwiń
karol
karol (27 stycznia 2012 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kierowca Bombowca' timestamp='1327692916' post='589194']
Lublin-Łomża rano w piątek? Jakieś 3:40-4:00 czyli wyjazd najlepiej o 6:00.
Podgonisz na obwodnicach na "19" ale utkniesz za Radzyniem w kilku miejscach. Średnia wyjdzie godna Afryki Środkowej, a nie Europy, czyli jakieś 65-70km/h. Bez obaw, do Niepołomic pod Krakowem też tyle się w tym dzikim kraju jedzie... a oni (durnie popierający akcję GWL) upierają się, że priorytetem ma być "17" a nie "19".

Piszę podług własnych doświadczeń... a ja, lekko to lekko, przepisy jednak trochę naginam (te 3:30 to czas "normalny", 4:00 to czas "przepisowy").
[/quote]

I mamy rozwiązanie. Wyjedż 30 min. wcześniej.
Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (27 stycznia 2012 o 20:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kowalski' timestamp='1327691244' post='589182']
A jak to jest ze ściągalnością mandatów. Bo te wszystkie wyliczenia zakładają, ze wszyscy ukarani zapłacą mandaty.

Mam pytanie do wszystkich praworządnych przestrzegających przepisów. W przyszły piątek jadę do Łomży. To ok. 250 km od Lublina. O której mam wyjechać, żeby być na 10 (oczywiści nie łamiąc przepisów)?
[/quote]

Lublin-Łomża rano w piątek? Jakieś 3:40-4:00 czyli wyjazd najlepiej o 6:00.
Podgonisz na obwodnicach na "19" ale utkniesz za Radzyniem w kilku miejscach. Średnia wyjdzie godna Afryki Środkowej, a nie Europy, czyli jakieś 65-70km/h. Bez obaw, do Niepołomic pod Krakowem też tyle się w tym dzikim kraju jedzie... a oni (durnie popierający akcję GWL) upierają się, że priorytetem ma być "17" a nie "19".

Piszę podług własnych doświadczeń... a ja, lekko to lekko, przepisy jednak trochę naginam (te 3:30 to czas "normalny", 4:00 to czas "przepisowy").
Rozwiń
Kowalski
Kowalski (27 stycznia 2012 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak to jest ze ściągalnością mandatów. Bo te wszystkie wyliczenia zakładają, ze wszyscy ukarani zapłacą mandaty.

Mam pytanie do wszystkich praworządnych przestrzegających przepisów. W przyszły piątek jadę do Łomży. To ok. 250 km od Lublina. O której mam wyjechać, żeby być na 10 (oczywiści nie łamiąc przepisów)?
Rozwiń
maro
maro (27 stycznia 2012 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taaa, poszerzyć Kunickiego do 6 pasów i wio!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (55)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!