sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Zmarł prof. Ryszard Bender. Miał 84 lata

Dodano: 24 lutego 2016, 13:18
Autor: ask

Ryszard Bender (fot. Jacek Świerczyński / archiwum)
Ryszard Bender (fot. Jacek Świerczyński / archiwum)

zmarł prof. dr hab. Ryszard Bender, wybitny historyk i nauczyciel akademicki – poinformował Katolicki Uniwersytet Lubelski. Bender miał 84 lata.

Prof. Bender w latach 1970–1975 sprawował funkcję prodziekana, a w latach 1981–1987 dziekana Wydziału Nauk Humanistycznych KUL. W okresie 1969–2002 był kierownikiem I Katedry Historii Nowożytnej Instytutu Historii KUL. Od 1974 do 1979 pełnił funkcję sekretarza generalnego Towarzystwa Naukowego KUL. Od 1987 do 1999 był wiceprezesem Lubelskiego Towarzystwa Naukowego.

Ryszard Bender był także przewodniczącym Krajowego Sekretariatu SOS dla Radia Maryja, posłem na Sejm PRL VII i IX kadencji oraz senatorem II, VI i VII kadencji. Pełnił funkcję marszałka seniora. Był przewodniczącym Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą i delegatem do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

W 2001 został odznaczony przyznawanym przez Stowarzyszenie Polskich Byłych Więźniów Politycznych Krzyżem Niezłomnych.

Prowadził badania z zakresu historii XIX i XX wieku, szczególnie dotyczące powstań narodowych XIX wieku, dziejów chrześcijańskiej myśli i działalności społecznej oraz ruchów narodowych. Na seminariach prof. Ryszarda Bendera powstało ponad 300 prac magisterskich i 20 doktorów

Zmarły był też kontrowersyjnym politykiem. Jerzego Urbana, rzecznika rządu z okresu PRL, nazwał w 1992 roku „Goebbelsem stanu wojennego”. Urban pozwał Bendera, ale w 2004 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie orzekł, że pozwany nie musi przepraszać powoda. Później Sąd Najwyższy oddalił kasację i stwierdził, że porównanie nie wyrządziło szkód Urbanowi. 

Głośna też była wypowiedź Bendera na antenie Radia Maryja w 2000 roku. Profesor cytował wspomnienia więźnia obozu koncentracyjnego Jerzego Stadnickiego: „Oświęcim nie był obozem zagłady, lecz obozem pracy. Żydzi, Cyganie i inni byli tam niszczeni ciężką pracą; zresztą nie zawsze ciężką i nie zawsze byli niszczeni, bo są relacje, iż w obozie posiłki bywały trzy razy dziennie, a chorzy dostawali
delikatną zupę, mleko i biały chleb, a Żydzi często pełnili różne funkcje obozowe”.

Tą wypowiedzią zajęła się prokuratura, ale uznała ostatecznie, że profesor nie dopuścił się kłamstwa oświęcimskiego. Prof. Bender tłumaczył, że jako historyk miał obowiązek podawać wszelkie źródła, zaś przytoczone słowa nie wyrażały jego poglądów.

Czytaj więcej o: Ryszard Bender
Gość
Gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 lutego 2016 o 00:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poseł Bender jako pierwszy wezwał Jaruzelskiego do rozmowy z Wałęsą. Jaruzel śmiał się wtedy szyderczo. To było chyba w 1987 alblo 1988 roku. No cóż wtedy nikt nie miał odwagi, by publicznie stwierdzic że istnieje taka prywatna osoba ja Wąłęsa
Rozwiń
Gość
Gość (24 lutego 2016 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Głosowałem na niego do senatu w roku 2005 , znałem go osobiście . Dziękuję mu za to , że w roku 1994 miał odwagę - jako szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - przyznać ogólnopolską koncesję Radiu Maryja , za sprawą którego głos uzyskali ci obywatele polscy , którzy po roku 1989 z różną intensywnością byli sprowadzani do poziomu podludzi .
Rozwiń
Gość
Gość (24 lutego 2016 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

będzie mało komentarzy bo jak to mówią o zmarłych mówi się dobrze albo wcale, myślę że rodzinie czyta się z przykrością te komentarze bo to nasowa refleksję jakiego mialo się męża, ojca czy dziadka

Na pewno się czyta takie komentarze z przykrością. Co nie znaczy, że jak ktoś zmarł, to nie należy mówić prawdy. Pan Bender miał bardzo dziwne spojrzenie na historię, często wygadywał głupoty, a jego wystąpienia i poglądy prezentowane na antenie Radia Maryja były często skandaliczne. Nie znam i nie znałem nigdy zmarłego osobiście, ale znam osoby, które - napisze delikatnie - najlepszego zdania o nim nie miały. Był osobą publiczną i teraz nie ma co biadolić, że będą przykre komentarze. Historia sama oceni jego dorobek - w każdym tego słowa znaczeniu. Moje kondolencje dla rodziny.

Rozwiń
Student Profesora
Student Profesora (24 lutego 2016 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To był porządny człowiek i wspaniały wykładowca. 

Rozwiń
marcin
marcin (24 lutego 2016 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
będzie mało komentarzy bo jak to mówią o zmarłych mówi się dobrze albo wcale, myślę że rodzinie czyta się z przykrością te komentarze bo to nasowa refleksję jakiego mialo się męża, ojca czy dziadka
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!