wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zmiana na Porębie: Bloki zamiast zieleni. Mieszkańcy mogą zgłosić uwagi

Dodano: 4 maja 2016, 09:21
Autor: Dominik Smaga

Fot. Dominik Smaga
Fot. Dominik Smaga

Na budowę nowych bloków na zielonym terenie przy ul. Bursztynowej pozwolić ma nowy plan zagospodarowania terenu opracowany w Urzędzie Miasta. Projekt tego dokumentu został już wyłożony do publicznego wglądu, teraz mieszkańcy mają czas na zgłaszanie uwag

Sprawa dotyczy zielonego terenu naprzeciw wieżowców stojących przy alei, którą piesi z os. Poręba idą na przystanek przy ul. Jana Pawła II. Chodzi między innymi o plac obok ul. Szafirowej, który przez lata służył za osiedlowe boisko, dopóki nie został zaorany. Teraz grać tu się nie da.

Chodzi nie tylko o boisko, ale też ogrodzony parking i mały, zadrzewiony wąwóz naprzeciw bloku przy Szafirowej 11. W sumie to 1,7 hektara. Przeznaczenie tej ziemi raz już ustalono: to grunt pod obiekty oświatowe. Taki zapis widnieje we wciąż obowiązującym planie zagospodarowania. Jego zmiany chciał właściciel działek, a jesienią 2014 roku radni pozwolili, by taką zmianą się zająć. Wcześniej Urząd Miasta oświadczył, że szkoła w tym miejscu nie jest już potrzebna.

Stąd wziął się projekt nowego planu. Jeśli radni go przyjmą, to znaczna część ziemi może zostać wykorzystana pod budowę bloków. Miałyby one stanąć po stronie jezdni i alei biegnącej wzdłuż wieżowców. Przy styku tych dróg, w parterach miałyby powstać lokale usługowe.

– Chcemy w ten sposób trochę ożywić ten ciąg pieszy – mówi Małgorzata Żurkowska, główny urbanista miasta.

Same bloki nie mogłyby mieć więcej, niż trzy piętra. Na każde z mieszkań musiałoby przypadać nie mniej, niż 1,5 miejsca parkingowego. Projektanci budynków musieliby obowiązkowo zapewnić pieszym możliwość przecięcia całego terenu na skos: od przejścia przez Szafirową i dalej, obok wspomnianego wąwozu, który ma zostać zachowany. Nietykalne miałyby pozostać także porastające go drzewa.

Wąwóz byłby częścią zieleni publicznej zajmującej resztę – i wciąż większą część – terenu. Na obszarze tym planiści narysowali boiska, ale symbol ten może równie dobrze oznaczać zwykłe place zabaw towarzyszące blokom. Do planu wpisany został zakaz stawiania ogrodzeń, można jedynie sadzić żywopłoty.

Projekt nowego planu zagospodarowania terenu został już wyłożony do publicznego wglądu. Każdy zainteresowany może zgłosić swoje zastrzeżenia, a do każdej z tych uwag miasto będzie musiało się odnieść.

Ostatnie słowo będzie należeć do Rady Miasta działającej już w nieco innym składzie, niż ta minionej kadencji, która pozwoliła uruchomić procedurę zmiany planu. Wtedy przeciwni zmianie mieszkańcy tłumaczyli, że chcą tu miejsca do wypoczynku, a nie bloków. Prezydent odpowiedział im, że nie mają gwarancji, że właściciel ziemi nie zechce najzwyczajniej w świecie ogrodzić swojego terenu. Kilka miesięcy później boisko zostało zaorane.

Czytaj więcej o: nieruchomości bloki Poręba
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(39) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 października 2016 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba być niesamowitym bucem i po prostu aroganckim idiotą, żeby się wypowiadać na temat, którego się nie zna i nie ma o nim pojęcia. Oczywiście anonimowo, bo każdy buc wydurnia się anonimowo, żeby się nie kompromitować pod nazwiskiem. A więc Szanowny Panie Anonimowy Bucu grunty na Porębie i całych Czubach nabywano przez wywłaszczenie okolicznym rolnikom, ale tylko pod warunkiem, że zostanie na nich zrealizowany cel wywłaszczenia. Nie wolno kogoś wywłaszczyć, żeby potem grunt sobie stał odłogiem przez dziesięciolecia. A jeżeli gruntu nie zainwestowano to trzeba go zwrócić, tak mówi ustawa o gospodarce nieruchomościami. W ten właśnie sposób w majestacie prawa swoją ojcowiznę odzyskała matka obecnego właściciela. W ten sposób odzyskano wiele gruntów w Lublinie. Często po wieloletnich procesach. Już poszerzyłeś swoją wiedzę? Jeżeli ktoś od pokoleń był właścicielem gruntu, który mu odebrano a potem nic z nim nie zrobiono to ma święte prawo go odzyskać. Założę się, że żal i zawiść ci po prostu d... ściska "hehaczu", że to nie twoje i tyle tego filozofowania.
Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2016 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo ciekawa sprawa!! Teren tak dużego osiedla zagospodarowany i zaplanowany wieki temu, a tu nagle pojawia się prywatny właściciel działki w środku osiedla, w środku miasta, terenu teraz tak atrakcyjnego:)Feniks z popiołów :). Bardzo dziwne, że akurat ta działka w tej lokalizacji ostała się w prywatnych łapkach i Urząd Miasta obudził się z rączka w nocniku dopiero teraz. A jeszcze tak na marginesie komentarzy :) podejrzewam właściciela obecnej działki. Szanowni Państwo trzeba być niesamowitym bucem i prostakim sadzić tu takie teksty o własności. Doskonale wiadomo w jaki sposób nabywano tereny na Czubach w okresie postkomuny i za jakie pieniążki i w jakich powiazaniach :) dlatego silenie się na wpisy o wlasnosci, uczciwej własności akurat tutaj, to ściema na maxa Szanowni Państwo Właściciele, buhhhaha :).
Rozwiń
Gość
Gość (7 maja 2016 o 23:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech mieszkańcy sobie kupią działkę to będą mogli na niej robić co im się żywnie podoba. Dziwny to zwyczaj, próbować gospodarować na nie swoim.
Rozwiń
Gość
Gość (7 maja 2016 o 23:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Każdy skwer, placyk zabudują te żuczki, nikt nie słucha mieszkańców. :-/
Rozwiń
bb
bb (7 maja 2016 o 15:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

1,5 miejsca parkingowego haha czyli co ma ktoś sobie kupić półtorej auta ?

poltora auta. Poltorej to godziny. Albo szklanki.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (39)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!