niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Znajoma z Naszej klasy wrabiała agenta CBŚ w gwałt

Dodano: 23 marca 2012, 18:53

Poznana za pośrednictwem Internetu młoda kobieta oskarżyła policjanta z CBŚ o gwałt. Prokuratura uznała jednak, że seks był dobrowolny i oskarżyła ją o składanie fałszywych zeznań.

– Śledztwo dotyczące policjanta zostało umorzone z powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa – mówi Beata Syk-Jankowska rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Policjant z elitarnej jednostki poznał 25-latkę za pośrednictwem Naszej klasy latem 2010 roku. Kobieta właśnie rozwodziła się z mężem. Najpierw rozmawiała z nowym znajomym przez Internet, potem kilkakrotnie się z nim spotkała. Wyjeżdżali poza miasto. Znajomość zakończyła się po kilku tygodniach.

W październiku 2010 roku kobieta zawiadomiła prokuraturę, że policjant zmuszał ją do seksu. Twierdziła, że zgadzała się na kolejne spotkania ze strachu. A raz nawet miał ją straszyć pistoletem i grozić, że porwie jej dziecko. Kobieta powtarzała to na kolejnych przesłuchaniach w prokuraturze i Biurze Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji.

Śledztwem zajęła się Prokuratura Rejonowa w Chełmie. Wersja policjanta była odmienna. Potwierdzał, że spotykał się z kobietą, ale utrzymywał, że do seksu jej nie zmuszał. Biegła nie zauważyła u kobiety syndromów stresu pourazowego charakterystycznego dla gwałtu. Były już mąż kobiety twierdził, że w czasie, gdy utrzymywała znajomość z policjantem, sprawiała wrażenie radosnej.

Prokuratura uznała, że kobieta nie była zmuszana do kontaktów seksualnych. A to, że zgłosiła gwałt, trzeba powiązać z konfliktem, który policjant miał w przeszłości z jej nowym partnerem. I umorzyła sprawę, w której policjantowi groziło nawet do 10 lat do więzienia – co oczywiste – utrata pracy.

25-latka odwoływała się do sądu, ale w październiku ubiegłego roku umorzenie zostało utrzymane w mocy. Jednocześnie prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko kobiecie. Zarzuciła jej fałszywe oskarżenie policjanta. Przesłuchana, tym razem jako podejrzana, nadal utrzymuje, że została zgwałcona.

Akt oskarżenia przeciwko kobiecie jest już w Sądzie Rejonowym w Lublinie. Grozi jej do trzech lat więzienia.
– Cieszę się, że tak to się zakończyło. Miałem wszczęte postępowanie dyscyplinarne, ale sprawa została rzetelnie wyjaśniona przez prokuraturę – powiedział nam policjant.
Czytaj więcej o:
upominacz
PoszukajciePrawdy
andru
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

upominacz
upominacz (25 marca 2012 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='PoszukajciePrawdy' timestamp='1332671368' post='614198']
Witamy w Polsce, nie ważne, że owy policjant to nałogowy alkocholik i narkoman, nie ważne też, że dzięki rodzinie i znajomościom wszystko pozałatwiał, nie ważne też, że od samego początku wszyscy zaczynając od policji na wysokim sądzie kończąc naciskali i wyśmiewali się z dziewczyny, żeby tylko wszystko utrudnić, nie ważne także to, że przez kilka tygodni owy policjant śledził ją non stop, nie ważne też, że dziewczyna próbowała popełnić samobójstwo. Najważniejsze przecież były zeznania męża z którym się rozwodziła i w tym czasie od paru miesięcy nie mieszkali nawet razem (nie warto wspominać nawet że ją nachodził, straszył aż wreszcie pobił i okradł). Nie ważne też, że owa rozmowa policjanta z byłym mężem nastąpiła dopiero kilkanaście dni po tym jak dziewczyna odwiedziła prokuraturę.
Ale co ja tam zwykły szary człowiek mogę wiedzieć, przecież sprawiedliwość jest tylko dla "Elit"
Sprawą powinien zająć się ktoś z drugiego końca Polski oraz profesjonalne bezstronnicze media, a teraz jak widać wygrały koneksje, uważajcie żeby was przypadkiem to nie spotkało.
[/quote]
Rozwiń
PoszukajciePrawdy
PoszukajciePrawdy (25 marca 2012 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witamy w Polsce, nie ważne, że owy policjant to nałogowy alkocholik i narkoman, nie ważne też, że dzięki rodzinie i znajomościom wszystko pozałatwiał, nie ważne też, że od samego początku wszyscy zaczynając od policji na wysokim sądzie kończąc naciskali i wyśmiewali się z dziewczyny, żeby tylko wszystko utrudnić, nie ważne także to, że przez kilka tygodni owy policjant śledził ją non stop, nie ważne też, że dziewczyna próbowała popełnić samobójstwo. Najważniejsze przecież były zeznania męża z którym się rozwodziła i w tym czasie od paru miesięcy nie mieszkali nawet razem (nie warto wspominać nawet że ją nachodził, straszył aż wreszcie pobił i okradł). Nie ważne też, że owa rozmowa policjanta z byłym mężem nastąpiła dopiero kilkanaście dni po tym jak dziewczyna odwiedziła prokuraturę.
Ale co ja tam zwykły szary człowiek mogę wiedzieć, przecież sprawiedliwość jest tylko dla "Elit"
Sprawą powinien zająć się ktoś z drugiego końca Polski oraz profesjonalne bezstronnicze media, a teraz jak widać wygrały koneksje, uważajcie żeby was przypadkiem to nie spotkało.
Rozwiń
andru
andru (24 marca 2012 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przypominają mi się słowa sp. Andrzeja Leppera

"No pierwsze, to jak można prostytutkę zgwałcić? (śmiech) Natomiast no pewnie też można, bo nie każdemu pewnie może się oddać."

dobrze ze okazało się jaka była prawda
Rozwiń
korleta
korleta (24 marca 2012 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KOBIETY SA GORSZE OD MEZCZYZN 100 % RAZY.
Rozwiń
lol
lol (24 marca 2012 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A agent Tomek to mogl tak?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!