wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Znaleźli bomby pod torami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 grudnia 2005, 15:14

Jacek Barczyński d Między Chełmem a Rejowcem Fabrycznym kolejowy nasyp nafaszerowany jest niewybuchami. Tylko w trzy listopadowe dni saperzy wydobyli spod torowiska w Zalesiu Kraszeńskim ponad 140 pocisków artyleryjskich z okresu II wojny światowej.

Na niewybuchy natknęli się robotnicy remontujący tory. Natychmiast zaalarmowali policję, a ta na miejsce sprowadziła saperów. – To nie pierwsza nasza interwencja pomiędzy Chełmem a Rejowcem – mówi chor. Grzegorz Kloc, dowódca Patrolu Rozminowania z Chełma. – Już dziesięć lat temu wybieraliśmy niewybuchy z przebudowywanego nasypu, na którym kolejarze układali drugi tor. Takie operacje są bardzo kosztowne. Z wysokości kosztów oczyszczenia torowiska zdaje sobie sprawę także Zygmunt Grzechulski, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie. Ma nadzieję, że w przyszłym roku uda mu się wygospodarować trochę pieniędzy na zbadanie torowisk, na początek między Chełmem a Zawadówką. – Dotąd życie nas do tego nie zmuszało – mówi dyrektor. – Reagowaliśmy jedynie w sytuacjach, kiedy niewybuch odsłoniła ziemia albo natknął się na niego człowiek, lub maszyna. Być może to za mało. Grzechulski twierdzi, że saperzy wystawili mu dokument zaświadczający, że torowisko w Zalesiu Kraszeńskim jest już wolne od niewybuchów. Dla niego to dostateczna podstawa, by z całą odpowiedzialnością kierować tam pociągi. Wychodzi też z założenia, że dopóki drzemiących w ziemi pocisków się nie rusza, nie stanowią zagrożenia. Inaczej ciągle słyszelibyśmy eksplozje. s


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!