piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Znany lekarz z Lublina z zarzutami za domowy arsenał. Wpłacił 40 tys. zł poręczenia


Kardiolog z Lublina usłyszał zarzuty dotyczące nielegalnego posiadania broni i amunicji. Policjanci przeszukali jego dom w związku ze śledztwem, dotyczącym śmierci ojca Zbigniewa Ziobry. Na miejscu znaleźli nie tylko dokumenty, ale i pokaźny arsenał.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Zabezpieczono 40 sztuk broni palnej i jej istotnych elementów oraz 603 sztuki amunicji – wylicza prokurator Tomasz Dudek, z małopolskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej. – Była tam również broń sygnałowa, ale jej posiadanie również jest zabronione.

Kardiolog ma zezwolenie jedynie na broń myśliwską. Śledczy uznali, że pozostałą broń i amunicję posiada nielegalnie. Postawili mu więc zarzuty, zagrożone karą do 8 lat więzienia.

– Generalnie podejrzany przyznał się do zarzutu, przy czym wyraził swoje poglądy dotyczące tego, co jest bronią, a co nie – dodaje prokurator Dudek. – Złożył również obszerne wyjaśnienia, dotyczące różnych kwestii i wątków śledztwa. Ze względu na dobro postępowania nie mogę zdradzić ich treści.

Główny wątek sprawy, prowadzonej przez krakowską jednostkę, dotyczy wyłudzenia 370 tys. zł na szkodę skarbu państwa. Chodzi o rzekome zawyżenie kosztów jednej z opinii, dotyczących śmierci ojca Zbigniewa Ziobry. Kardiolog z Lublina jest jednym z lekarzy, którzy opiniowali w tej sprawie. W jego domu znaleziono m.in. dokumenty związane ze wspomnianą opinią.

Policjanci pojawili się przed domem lekarza w piątek wieczorem. Kardiologa nie było jednak na miejscu. Przyjechał za to jego brat, który odmówił otwarcia domu pod nieobecność gospodarza. Policjanci przez kilka godzin czekali na zewnątrz. Zastanawiali się wówczas nad wyważeniem drzwi. Po konsultacjach z prokuraturą zrezygnowali. Wrócili jednak w niedzielę wieczorem. Czynności w domu lekarza trwały do późnego popołudnia w poniedziałek. Lekarz został później przewieziony do Krakowa na przesłuchania. Po postawieniu zarzutów został zwolniony do domu. Musiał jednak wpłacić 40 tys. zł poręczenia majątkowego.

Czytaj więcej o: prokuratura Zbigniew Ziobro lekarz
Mieszko
Użytkownik niezarejestrowany
Karoooool
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mieszko
Mieszko (7 października 2016 o 22:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
A co tu dziwnego - lekarz nie ma prawa mieć takiego "chobby". Może mieć,tak jak każdy inny obywatel. Tylko że za to trzeba odpowiadać .Trudno. Trzeba będzie wypić nawarzonego piwa.Nie szukałbym to podtekstów politycznych. No chyba ,że jest się przeciwnikiem władzy i każdy pretekst jest dobry aby ją kąsać.
Z taką znajomością języka ojczystego i logiki - nie masz prawa pisać cokolwiek i gdziekolwiek bez narażenia na pośmiewisko
Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2016 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stać go bo pracuje na Jaczewskiego w SPSK4 !
Rozwiń
Karoooool
Karoooool (5 października 2016 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak się posiada broń trzeba znać przepisy i tyle. Na każdy rodzaj broni jest zezwolenie odpowiednie.ustawa o tym mówi. Ta ustawa mówi też, na jakie rodzaje broni pozwolenie nie jest wymagane. 
Rozwiń
rozbawiony
rozbawiony (5 października 2016 o 15:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wspomnieli o parasolu bojowym - a może pochodzic z KGB i być grożnym dla dysydentów.
Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2016 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak się posiada broń trzeba znać przepisy i tyle. Na każdy rodzaj broni jest zezwolenie odpowiednie.ustawa o tym mówi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!