niedziela, 25 czerwca 2017 r.

Lublin

Zniszczyć bałkańskiego szkodnika

Dodano: 3 września 2002, 17:14
Autor: Lidia Dzierba

Bałkański szkodnik zaatakował w tym roku kasztanowce w Lublinie. Po rocznej inwazji drzewa wyjdą bez szwanku, ale jeśli w przyszłym roku nic nie zrobimy, możemy stracić kasztany.

Walką z niebezpiecznym owadem dowodzi Józef Piotr Wrona, kierownik działu zieleni w Miejskim Inspektoracie Ochrony Środowiska: – Ta maleńka ćma przybyła do Polski przed czterema laty z Bałkanów – opowiada.
Najpierw jej działalność zauważono w okolicach Wrocławia. – Były tam, gdzie mieściły się bazy wojskowe – mówi kierownik Wrona. – Z tego wniosek, że mogli je przynieść polscy żołnierze wracający z pokojowych misji na Bałkanach.
W zeszłym roku szkodnik dotarł do Sandomierza.
– Pierwsze oznaki inwazji w Lublinie zauważyliśmy w czerwcu – przypomina kierownik. – Od tego czasu maleńka ćma opanowała 80 proc. lubelskich kasztanowców.
Oprócz niebywale ciepłego tegorocznego lata, szkodnikom sprzyja brak naturalnych wrogów. – Musimy go powstrzymać, jeśli chcemy nadal podziwiać kasztany – przyznaje Wrona.
Już trwa ustalanie największych ognisk tego szkodnika. W Lublinie jest ich kilkadziesiąt.
– Do administracji osiedli i zakładów, na których terenie rosną zaatakowane drzewa, roześlemy pisma – zapewnia kierownik. – Zaapelujemy, by wszyscy grabili i palili suche liście. W ten sposób pozbędziemy się części owadów w tzw. formie przetrwalnikowej.
Na kilkunastu wytypowanych drzewach zostaną rozmieszczone pułapki z feromonami i lepką substancją. – Dowiemy się jak wiele ich u nas jest – wyjaśnia Wrona. – Naukowcy już prowadzą badania nad skutecznymi preparatami, które zabiją szkodnika.
Dzisiejsze środki są bardzo silne i użycie ich np. w parku Saskim może być niebezpieczne dla zdrowia. Poza tym brakuje wysokich opryskiwaczy. Za rok mają już być dostępne. Dobrodziejstwem może się też okazać surowa zima, której owady nie przetrwają.
– Zwróciliśmy się także do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o 40 tys. zł na m.in. zakup szczepionek – mówi Wrona. – Nad recepturą pracują naukowcy z Ogrodu Botanicznego we Wrocławiu. Ma być w przyszłym roku.

Co gryzie kasztany?

Szrotówek kasztanowcowiaczek pochodzi z Macedonii. Sprzyja mu bardzo gorące, suche lato. W tak dogodnych warunkach potrafi nawet mieć cztery pokolenia. Spustoszenie sieją żarłoczne larwy, których głównym pożywieniem jest miąższ z liści kasztanowca. Owady zimują ukryte w liściach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!