piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Znowu fala w 3. Brygadzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 maja 2007, 16:33

Prokuratura garnizonowa postawiła zarzuty trzem żołnierzom z lubelskiej 3. Brygady Zmechanizowanej. Jeden z nich żądał od szeregowców pieniędzy i wódki za przepustki, dwaj pozostali znęcali się nad podwładnymi.

Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak 8 maja 20-letni żołnierz z jednostki na Majdanku zażył na przepustce śmiertelną dawkę środków uspokajających. Lekarze zdołali go uratować. Jak napisała dziś "Gazeta Wyborcza Lublin”, chłopak zostawił list pożegnalny, w którym opisał przypadki fali.

- Zarzuty usłyszało trzech żołnierzy z lubelskiej jednostki - mówi Edward Jaroszuk, rzecznik Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej. - Jeden z chorążych miał wydawać szeregowcom przepustki za 50 zł albo za wódkę. Zarzuty postawiono też sierżantowi, który nieogolonym żołnierzom miał podpalać zarost zapalniczką, a także podporucznikowi, który za źle wyczyszczoną broń karał podwładnych pompkami.

Całej trójce grozi więzienie i wyrzucenie z armii. Na razie są zawieszeni w czynnościach i odsunięci od pracy z żołnierzami.

Dziś nikt z 3. Brygady nikt nie chciał z nami rozmawiać na temat fali w jednostce. Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniło za to, że te wydarzenia nie wpłyną na plany resortu. Jego szef obiecał w sobotę w Lublinie, że 3. Brygada nie zostanie zlikwidowana. - Mówiąc to minister Szczygło wiedział o toczącym się postępowaniu - mówi Jarosław Rybak, rzecznik MON.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!