czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Żółw trzymany na smyczy, legwan hodowany na parapecie. Tak ludzie traktują zwierzęta

Dodano: 4 grudnia 2017, 10:41
Autor: łm

Zbliża się Mikołaj, a później Gwiazdka. Dla Bartłomieja Gorzkowskiego z lubelskiej Fundacji Epicrates to oznacza, że będzie miał więcej pracy. Trafią do niego „prezenty” modne ostatnio pod choinką

– Każdego roku mam około 40-60 interwencji, czyli co najmniej kilka w miesiącu. Większość to zwierzaki po przejściach, okaleczone. Najwięcej pojawia się ich w wakacje, po komuniach i po Gwiazdce – mówi Gorzkowski z Fundacji Epicrates, która pomaga egzotycznym zwierzętom.
 
W większości przypadków okazuje się, że ludzie nie wiedzieli, jak zapewnić opiekę wymagającym niespodziankom. Tłumaczenia bywają kuriozalne. Na przykład ciepłolubny legwan zielony trzymany był na parapecie w temperaturze 18 stopni. Właściciele stwierdzili, że „nie mieli sumienia trzymać zwierzaka w zamknięciu”.
 
– Najczęściej nie mają odwagi się tłumaczyć i wyrzucają zwierzę albo podrzucają pod jakiś sklep zoologiczny lub lecznicę. Niekiedy dzwonią i informują, że gdzieś stoi w jakimś kartonie. Bywa, że mówią iż zwierzaka znaleźli. Rzadko się zdarza, by oddawali zwierzę osobiście, a jeśli już to z historią typu „to był zwierzak syna, który wyjechał do Anglii” – opowiada Gorzkowski.
 
Pod jego opieką znalazł się m. in. pyton tygrysi, który był prezentem na komunię. Znudził się dziecku po miesiącu i rodzice przynieśli go, prosząc o pomoc. Pojawił się też skorpion, który był prezentem na gwiazdkę, niespodzianka dla całej rodziny.
 
– Z ostatnich przypadków, to mamy agamę brodatą, znalezioną skrajnie wyziębioną na trawniku. Okazało się, że ma wiele złamań. Niedawno trafił też żółw stepowy mocno zdeformowany. Musiał być trzymany w fatalnych warunkach i źle karmiony - dodaje Gorzkowski, który na Facebooku publikuje zdjęcia okaleczonych zwierzaków.
 
Można powiedzieć, że miały sporo szczęścia, bo trafiły w dobre ręcie i dzięki ciężkiej pracy, w większości przeżyły. Niektóre zdjęcia są jednak przerażające. Zobaczcie sami.
 
Pomoc
 
Fundacja Epicrates działa od 2008 roku przy Lubelskim Schronisku dla Zwierząt. Zajmuje się rehabilitacją i opieką nad bezdomnymi zwierzętami egzotycznymi.
 
Jej wolontariusze oferują pomoc pod nr telefonów: 608 175 063 i 506 143 930.
 
Jak pomóc fundacji? Stale potrzebne są podłoża, żarówki i inne akcesoria terrarystyczne. Można przekazać też darowiznę na konto fundacji (PeKaO SA - 51 1240 5497 1111 0010 3818 2838) lub 1 proc. swojego podatku (Fundacja Epicrates KRS 0000377475).
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 grudnia 2017 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stereotypowe. Najpierw łzawa historyjka do rozczulania osobników o umysłowości przedszkolaka, a potem numer konta. Po prostu znowu ktoś szuka frajerów którzy zapłacą za jego hobby.
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2017 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żywe stworzenia traktują jak przedmioty. Świadczy to o ich całkowitej głupocie. Sami mówią "ja nie wiedziałam/em".
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2017 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
żółwie stepowe maja tendencje do włażenia pod lodówki za meble , zakopywania sie w ogródku na noc i znikania , patent z linką może niezbyt elegancki ale skuteczny, ja wiązałem swojemu antenkę 30 cm i kolorowa kokardę na antence dzięki temu zbieg miał wolność a ja widziałem gdzie sie zakopał
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2017 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mamy bardzo poważny problem z traktowaniem bezbronnych istot, ale nie jest to fenomen ostatnich lat! Stosunek człowieka do zwierząt świadczy o całej nadwiślańskiej cywilizacji! A argumenty, że "inni też tak robią" wcale do mnie nie przemawia!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!