środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Zomowiec pod pręgierzem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 czerwca 2006, 20:11
Autor: (er)

Instytut Pamięci Narodowej postawił już zarzuty 30 byłym milicjantom z lubelskiego ZOMO, którzy brali udział w tłumieniu radomskich protestów w 1976 roku. Wczoraj pierwszy z nich, Jan D., został oskarżony o katowanie uczestników zamieszek.

W tłumieniu rozruchów brało udział ponad 2,2 tys. milicjantów. Skierowano tam tzw. Zmotoryzowane Obwody Milicji Obywatelskiej z Lublina, Radomia, Łodzi, Warszawy, uczniów szkoły milicyjnej w Szczytnie. Do tej pory przed sądem nie stanął żaden z nich. Prokuratura oskarżyła tylko ówczesnych szefów radomskiej policji i dyrektora aresztu, ale sąd nakazał uzupełnienie dowodów.
Wszyscy milicjanci z lubelskiego oddziału są już emerytami. Jan D., pierwszy oskarżony o bicie uczestników protestu, odszedł na emeryturę z Komendy Miejskiej Policji w 1999 roku. W 1976 roku jako starszy kapral brał udział w tzw. ścieżce zdrowia. Milicjanci przywozili zatrzymanych pod komisariat w Szydłowcu. Sami ustawiali się w szeregu. Zatrzymani zakuci w kajdanki musieli pomiędzy nimi przejść. – Byli bici pałkami, pięściami, kopani ciężkimi butami po głowie – mówi Jacek Nowakowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!