niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zróbcie nam normalny parking

Dodano: 8 stycznia 2007, 17:21

Każdego dnia przy ul. Granicznej trwa wyścig o miejsca parkingowe. Nic dziwnego. Na trzy miejsca jest kilkudziesięciu chętnych.

Wcześniej mieli do dyspozycji parking na kilkanaście samochodów. Ale został on zagrodzony, bo w budynku za nim trwa remont.

- Tu od zawsze był problem z parkowaniem. Bo co to jest 15 miejsc dla 7 bloków. A teraz to już tragedia - żali się pan Marek, mieszkaniec jednej z kamienic przy ul. Granicznej. Kilka dni temu mężczyzna postawił samochód na zakazie i poszedł do domu. Kiedy wrócił, okazało się że jego auto zostało odholowane przez Straż Miejską.
- Tam nie ma innej możliwości zaparkowania. Tak robią wszyscy. Czy strażnicy nie widzą, że tu inaczej się nie da? A poza tym dlaczego tylko dwaj kierowcy zostali ukarani, a nie wszyscy? - oburza się mężczyzna.
Brak miejsc postojowych dokucza również pracownikom biur, znajdujących się w blokach. - To skandal, żeby na całej ulicy były tylko trzy legalne miejsca postojowe. Codziennie rano mam problem z zaparkowaniem auta - denerwuje się Piotr Dziurda, pracownik biura OHP przy ul. Granicznej. I dodaje, że większość ludzi zostawia samochody na zakazie, bo nie ma innego wyjścia. - Na czas remontu kamienicy powinni znieść znaki zakazu, żeby ludzie mogli normalnie żyć - sugeruje Dziurda.
Urzędnicy prowadzą już swoje postępowanie. - Mieszkańcy interweniowali u nas. Okazało się, że wykonawca robót remontowych nie zgłosił nam zajęcia parkingu. Dowiedzieliśmy się dopiero od ludzi z ul. Granicznej - wyjaśnia Barbara Kostecka z biura prasowego Urzędu Miasta w Lublinie. Zapewniła, że wykonawca dostał już wezwanie na rozmowę.
- Będzie musiał wyjaśnić, dlaczego zagrodził parking i jak długo potrwają prace budowlane. Dopiero po spotkaniu z nim ustalimy, co dalej robić. Będziemy starali się rozwiązać tę kwestię - obiecała Kostecka.
- To niepojęte, że urzędnicy dowiadują się od mieszkańców, że od początku grudnia parking jest zagrodzony - dziwi się pan Marek.
Straży Miejskiej problem ze znalezieniem miejsca parkingowego na Granicznej nie jest obcy. - Ale musimy stosować się do przepisów prawa, a znaki jednoznacznie zabraniają postoju wzdłuż ulicy. Jesteśmy wzywani przez mieszkańców, którym te samochody przeszkadzają - mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie. Zapewnił, że nie wierzy w to, by strażnicy wyciągali konsekwencje wybiórczo. - Wszystkich traktujemy tak samo - dodaje.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!