wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zróbcie porządek na targowisku

Dodano: 26 lutego 2003, 16:08
Autor: Lidia Dzierba

Handlowcy rozkładają swoje kramy na chodniku wzdłuż całej ulicy – skarżą się mieszkańcy. – Śmiecą i załatwiają potrzeby fizjologiczne gdzie popadnie. – To się zmieni po modernizacji targowiska – mówi administrator terenu.

Codziennie przez targowisko przewijają się setki klientów. Handlarzy przybywa, a miejsca na targowisko nie. Gdy targ przy ul. Ruskiej powstał, zakładano, że mał pełnić rolę zieleniaka.
– Wszyscy mieszkańcy tego osiedla bardzo sobie targ cenią – uważa Helena Pietraszkiewicz radna. – Niestety, niepostrzeżenie zieleniak zamienił się w duży bazar. Handlują tu także przybysze ze Wschodu.
Handlarze rozkładają swoje stoiska na chodniku, przenieśli się nawet na ul. Szkolną. Najgorzej jest pod koniec tygodnia.
– Nie da się normalnie przejść. A do tego teren wokół bazaru wygląda jak śmietnisko w środku miasta – skarży się Maria Turowska, klientka bazaru. – Trzeba coś z tym robić.
Rzeczywiście, skarpa powyżej targowiska wygląda koszmarnie. Papiery, foliowe torebki, ludzkie ekstrementy.
– Kłopoty nasiliły się, gdy na bazarze przybyło handlarzy za Bugu –przyznaje Pietraszkiewicz. – Chciałabym, by władze miasta jakoś ten handel zdyscyplinowały.
Straż Miejska nie wyprasza handlarzy z bazaru przy ul. Ruskiej. – Jeśli taki człowiek wniósł opłatę, to ma prawo sprzedawać – przyznaje Waldemar Wieprzowski, komendant Straży Miejskiej. – Interweniujemy, gdy ktoś łamie prawo o ruchu drogowym. To, że ci ludzie załatwiają swoje potrzeby w krzakach, nie wynika z braku toalet. Tych w pobliżu nie brakuje. To zwyczajne niechlujstwo.
– Straż Miejska potrafi tylko zakładać blokady na koła – skarży się mieszkaniec ul. Szkolnej. – Ale, żeby zrobić porządek na targowisku i ucywilizować handel, to ich nie ma.
– Na marcowej sesji Rady Miasta zamierzam zgłosić interpelację w sprawie targowiska przy Ruskiej – dodaje Pietraszkiewicz. – To miejsce musi zostać uporządkowane.
– Już zwróciliśmy się z pismem o uporządkowanie targowiska do jego administratora – wyjaśnia Eugeniusz Janicki, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UM. – O ograniczaniu ilości handlujących nie ma mowy. Chcemy tylko, by ludzie nie blokowali chodników ani jezdni. Zaś pilnowaniem czystości okolic bazaru ma się zająć administrator, to jego obowiązek.
W Lubelskiej Fundacji Odnowy Zabytków, administrującej targowisko problem jest znany. – Zakładamy druty kolczaste, by utrudnić załatwianie potrzeb w krzakach – przyznaje Grzegorz Protasiewicz wiceprezes LFOZ. – Bez skutku. Przekonujemy, by handlarze nie stawiali kramów na chodnikach. Ale nie można stać przy każdym z kijem. Problem rozwiąże modernizacja, którą chcemy przeprowadzić w przyszłym roku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!