poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zrobią prąd z naszej słomy. W Lublinie ma powstać elektrownia za 150 mln euro

Dodano: 11 czerwca 2015, 20:00

Lubelska elektrownia będzie podobna do brytyjskiej w Sleaford
Lubelska elektrownia będzie podobna do brytyjskiej w Sleaford

Norweska spółka TergoPower nie rezygnuje z planowanej od lat inwestycji w Lublinie. Za ok. 150 mln euro firma chce u nas zbudować elektrownię, zasilaną słomą. Podobna ma powstać w Biłgoraju

O planach TergoPower pisaliśmy jako pierwsi już w 2012 r. Firma zapowiadała wówczas, że zbuduje w Lublinie elektrociepłownię zasilaną słomą. Miała powstać przy ul. Mełgiewskiej 18, w pobliżu sklepu sieci Castorama. Przedstawiciele spółki rozpoczęli podpisywania umów z rolnikami. Zapowiadali, że budowa ruszy pod koniec 2013. Nie ruszyła, a o projekcie zrobiło się cicho, aż do czwartku.

– Rozpoczęła się już procedura związana z uzyskaniem decyzji środowiskowej. Po jej zakończeniu wystąpimy o pozwolenie na budowę – zapowiedział Krzysztof Klimkowski, reprezentujący spółkę TergoPower. – Sama budowa powinna rozpocząć się w trzecim kwartale 2016 roku. Miejsce jest już zabezpieczone. To działka na terenie po Daewoo Motor Polska.

Instalacja ma powstać między ul. Mełgiewską a Tyszowiecką. Zmienił się nie tylko adres, ale i charakter obiektu. Norwegowie zamierzają produkować u nas tylko energię elektryczną. Zrezygnowali z wytwarzania ciepła.

– Nasza elektrownia będzie miała moc 49,9 MW, co pozwoli zasilić 112 tys. gospodarstw domowych – wyjaśnia Einar O. Vangsnes z zarządu TergoPower (w Lublinie jest 145 tys. gospodarstw domowych – dop. red.). – Zakończenie budowy i uruchomienie instalacji planujemy na 2018 rok. Dzięki ekologicznej elektrowni emisja dwutlenku węgla do atmosfery zmniejszy się o 200 tys. ton rocznie.

Wart 150 mln euro projekt ma przynieść nie tylko korzyści ekologiczne, ale przede wszystkim ekonomiczne. Inwestor podpisał już szereg listów intencyjnych z rolnikami, którzy mają dostarcza słomę do elektrowni. Norwegowie szacują, że takich dostawców będzie ok. 700.

– Zależy nam na wszystkich rolnikach, uprawiających nawet najmniejsze areały. Taka jest przecież specyfika regionu – dodaje Marcin Tatara, dyrektor ds. logistyki w TergoPower Lublin. – Słoma będzie przewożona bezpośrednio do Lublina lub do naszych magazynów w terenie.

Elektrownia w Lublinie będzie potrzebowała 35 ton paliwa na godzinę, czyli 280 tys. ton rocznie. Instalacja ma być zasilania głównie słomą, ale jako paliwo „zapasowe” będą mogły posłużyć drewniane ścinki i siano. Surowiec ma być dostarczany do Lublina ciężarówkami. Dziennie elektrownię odwiedzi 40–45 TIR-ów.

– Po ok. dwóch latach od uruchomienia produkcji planujemy otwarcie bocznicy kolejowej, która pozwoli zmniejszyć ruch ciężarówek o połowę – dodaje Jacek Wojarz, dyrektor ds. rozwoju w TergoPower Lublin.

Z szacunków inwestora wynika, że dzięki elektrowni powstanie od 80 do 100 nowych miejsc pracy. Do tego należy doliczyć kilkuset kooperantów.

TergoPower zamierza inwestować również w Biłgoraju. Firma chce tam zbudować elektrociepłownię. Ma on przetwarzać ok. 140 tys. ton słomy rocznie. Projekt ten jest na podobnym etapie zaawansowania, co lubelski.

Czytaj więcej o: Lublin TergoPower
Użytkownik niezarejestrowany
monika
cejr
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 czerwca 2016 o 19:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem jaki interes mają w blokowaniu tej inwestycji radni w lublinie. Mieszkam około 700 metrów od miejsca tej inwestycji i nie czuję zagrożenia które mi sugerują radni z gminy Hajdów - Zadębie. Właśnie przyniesiono mi do podpisu protest który mam podpisać w celu zablokowania tej inwestycji. Czy Pan Jacek Skiba myśli że każdy jest idiotą i nie umie czytać ? Bzdurne argumenty jakie przedstawia się w tym materiale są na poziomie Facebooka a nie planowania inwestycji miejskich i rozwoju regionalnego. Mamy dość jęków ekoprzygłupów bez żadnej wiedzy merytorycznej i fachowej. Dzięki logicznemu myśleniu mamy wreszcie własne lotnisko a też próbowano to blokować jakimiś bezmyślnymi pomysłami. Lublin musi się rozwijać a nie tylko stanowić skansen dla ekooszołomów. Tania energia jest potrzebna i koniec tematu. Co do szkodliwości takiej inwestycji to proszę przedstawić konkretne dowody a nie bzdurne opowieści o setkach ciężarówek które będą jeżdziły z materiałami palnymi do elektrowni. Dookoła jest masa linii kolejowych gotowych do wykorzystania i na pewno taka możliwość zostanie wzięta pod uwagę. Tym bardziej że jest bardziej ekonomiczny niż transport drogowy.
Rozwiń
monika
monika (12 czerwca 2015 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jaka elektrownia przy obwodnicy? Napisali, że na terenach dawnej fabryki, więc spalarnia biomasy obok spalarni odpadów. Niesamowity smród i zanieczyszczenia w mieście. A dlaczego to ma być w mieście??? Najpierw spalarnia opon, a aktualnie spalarnia odpadów i biomasy. Może pod ratuszem, bo na zdjęciach to nie widać żadnych zabudowań, a przecież do bloków jest bardzo blisko.

Rozwiń
cejr
cejr (12 czerwca 2015 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Norwegowie już mieli zbudować stadion....Kolejna ściema!

Norweg Norwegowi nie równy. Poczytaj sobie o Firmie TergoPower a najlepiej zobacz jaki tam jest skład Zarządu i Rady Nadzorczej. "Norwegowie" to tak jakoś sie przyjęło ale uwierz to nie ci od stadionu. A z tymi ściemami to ostrożnie bo nie potrzebnie szerzysz "defektyzm" jak mawiał satyryk.

Rozwiń
Gość
Gość (12 czerwca 2015 o 14:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Elektrownia jest przy obwodnicy, więc tiry nie będa nawet wjeżdzały do miasta. A czy ktoś się zsatanowił ile tirów jeżdzi dzienni np do tesco abo Obi albo galerii??? I to nie niszczy dróg??
Rozwiń
gosc
gosc (12 czerwca 2015 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Super, ekologia. a ile spalin wypromują tiry które muszę to przywieść? Traktor raczej też na wodę nie jeździ, więc jest to obłuda i tylko marketing." Wydobycie węgla na Śląsku nie ma natomiast ŻADNYCH skutków ubocznych dla środowiska ;) Przywiezienie tego węgla ze Śląska do elektrowni też nic nie szkodzi. Przesył energii z odległych od Lublina elektrowni odbywa się bez strat. Twój komentarz jest dość mizerny. Obawiam się, że elektrownia nie powstanie, bo będą protesty mieszkańców, że to szkodliwe. Produkcja energii w elektrowniach np. w Kozienicach jest dla nich ok. Tam węgiel może truć (zresztą truje też i Lublina), ale za miedzą to nic nie może powstać.

Tylko trzeba zauważyć jaka jest wartość energetyczna węgla a jaka słomy, a dodatkowo do elektrociepłowni większość wegla obecnie jest transportowana pociągami.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!