sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zrzucili bryłę lodu na ciężarówkę. Kierowca zginął

Dodano: 26 lutego 2013, 18:41

Bryła lodu wybiła wielką dziurę w szybie kabiny ciężarówki. (Straż Pożarna)
Bryła lodu wybiła wielką dziurę w szybie kabiny ciężarówki. (Straż Pożarna)

We wtorek na lubelskim cmentarzu przy ul. Lipowej pochowano Grzegorza S. To kierowca ciężarówki, który zginął pod Tarnowem. Kilku nastolatków zrzuciło na jego samochód bryłę lodu.

W czwartek wieczorem 46-latek jechał ciężarówką autostradą A4 przez Biadoliny Radłowskie pod Tarnowem. Ruch odbywa się tam jedną nitką. Nagle w szybę pojazdu trafiła bryła lodu zrzucona z wiaduktu nad jezdnią.

Grzegorz S. stracił panowanie nad kierownicą: wjechał w bariery po prawej stronie drogi. Z samochodu wydostał się jeszcze o własnych siłach, ale zaraz stracił przytomność. Pomimo reanimacji zmarł. Sekcja zwłok wykazała, że zginął z powodu wielonarządowych obrażeń klatki piersiowej i brzucha. Miał połamane niemal wszystkie żebra.

W kabinie tira znaleziono rozbitą bryłę lodu. Ważyła aż 16 kilogramów.

Policja zatrzymała 17-latka i dwóch 16-latków podejrzanych o atak na ciężarówkę. To mieszkańcy okolicznych miejscowości. Jeden z nich był na przepustce z Młodzieżowego Ośrodka Opiekuńczego. Według śledczych, chłopcy już wcześniej rzucali zlodowaciałym śniegiem w przejeżdżające autostradą auta. Ćwiczyli celność.

Prokuratura w Tarnobrzegu postanowiła, że nawet 16-latkowie będą odpowiadać jak dorośli. Wszystkim trzem postawiła zarzut zabójstwa. Uznała, że działali "w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia” osób jadących autostradą.

Śledczy nie chcą ujawnić, co powiedzieli na przesłuchaniu. – Potwierdzali, że byli w miejscu wypadku, ale każdy z nich podał swoją wersję wydarzeń – mówi Elżbieta Potoczek-Bara, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Sąd zgodził się na aresztowanie nastolatków. Grozi im co najmniej po osiem lat więzienia.

Grzegorz S. od lat prowadził w Lublinie firmę transportową. Pogrzeb zgromadził wielu jego bliskich i znajomych.

– W kazaniu ksiądz mówił, że trzeba się modlić o nawrócenie tych, którzy doprowadzili do jego śmierci – mówi jedna z osób, które uczestniczyły w ceremonii pogrzebowej.
Czytaj więcej o:
Kierowca
Antoni
Mirek
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kierowca
Kierowca (2 marca 2013 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dożywocie dla tych zabójców jak mozna byc takim głupkiem i rzucac w samochody chyba nie pokolei w głowie mieli zaje***ch masz kolegów ty chyba taka sama jak oni kur**a co za ludzie na tym swiecie żyja
Rozwiń
Antoni
Antoni (27 lutego 2013 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tu nie chodzi o opluwanie tylko o prawde czysta prawde
Szkoda człowieka ale nie był świety nie płacił za prace!!!
Rozwiń
Mirek
Mirek (27 lutego 2013 o 07:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WSZYSCY WSPÓŁCZUJEMY RODZINIE I Z ŻALEM ŻEGNAMY ŚP. GRZEGORZA.

Jednocześnie nie możemy pozwolić jak takie SZMACIARZE typu antoni i stefan mogą opluwać zmarłego.
Rozwiń
marika
marika (27 lutego 2013 o 07:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Straszne ten porabany kraj schodzi na psy, wiadomości to stałe informacje o dzieciobójstwie znęcaniu się i jeszcze ta grupa deb***i bardzo dobrze że Sąd potraktuje ich jak dorosłych. W pierdlu spędzą młodość, zawsze to mniej iditów wśród nas.
Rozwiń
Lutek
Lutek (26 lutego 2013 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mówią, że tylko górniki mają niebezpieczną i ciężką pracę.Mają....dłuższą i wyższą emeryturę.Niech spoczywa w pokoju.Współczuję rodzinie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!