poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

ZUS daje i odbiera

Dodano: 21 września 2008, 18:39

Janusz Goral ponad 10 lat był na rencie. Ale lekarze orzekli, że może pracować i odebrali mu świadczenie.

Chwilę potem mężczyzna miał zawał i znów okazało się, że jest niezdolny do pracy. Ale pieniędzy nie dostanie bo... zbyt długo
nie miał renty.

Kłopoty ze zdrowiem pana Janusza zaczęły się w 1994 roku. - Wieńcówka, dyskopatia, zwyrodnienie kręgosłupa i wrzody - wylicza Janusz Goral z Gościeradowa. - Nie mogłem dalej pracować, wystąpiłem o rentę.

Lekarze nie mieli wątpliwości: Goral jest schorowanym człowiekiem i należy mu się świadczenie. Otrzymywał je aż do 2001 roku. Wtedy komisja lekarska przy lubelskim oddziale ZUS po raz pierwszy orzekła, że mężczyzna jest zdolny do pracy i renta mu się nie należy.

- Wysłali mnie do sanatorium - opowiada pan Janusz. - Tamtejsi lekarze potwierdzili wszystkie moje schorzenia. Ale ZUS wiedział swoje.

Mężczyzna odwołał się do sądu. W 2003 roku biegli sądowi rozwiali wszystkie wątpliwości, co do stanu zdrowia Gorala. Wyliczyli wszystkie jego choroby i stwierdzili: "Nie podzielamy dotychczasowego orzeczenia orzeczników ZUS i stwierdzamy częściową niezdolność do pracy. Stan zdrowia opiniowanego uległ pogorszeniu, a nie poprawie”.

Na kolejnej komisji pan Janusz miał się stawić w 2005 roku. Tym razem lekarze uznali, że mimo wszystkich schorzeń, w tym przewlekłej niewydolności wieńcowej, jego stan znów się poprawił, więc renta mu się nie należy. Goral rozpoczął walkę przed sądem, którą w 2007 roku przegrał.

Gdy czekał na dokumenty z sądu, miał... zawał. Przeszedł dwie operacje. I w styczniu 2008 roku ponownie stanął przed lekarzami orzecznikami. Ci bez cienia wątpliwości uznali, że jest całkowicie niezdolny do pracy.

- Wystąpiłem o przywrócenie renty. I wtedy okazało się, że świadczenie mi się nie należy, bo... miałem zbyt długą przerwę w rencie! - mówi Goral.

W lubelskim oddziale ZUS sprawa Janusza Gorala jest doskonale znana. - Pan Goral nie ma prawa do świadczenia, gdyż nie może minąć więcej niż 18 miesięcy od ustania prawa do renty - tłumaczy Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ZUS w Lublinie.

Ten paradoks najbardziej denerwuje pana Janusza: - Gdyby mi w 2005 roku nie zabrali renty wszystko byłoby dziś w porządku! Zszargali mi nerwy i na koniec zostawili bez środków do życia.

Nie dowiedzieliśmy się, na jakiej podstawie lekarze w 2005 roku uznali, że Janusz Goral jest zdrowy i odmówili mi renty.

- Wszystkie dokumenty są w sądzie - tłumaczy Andrusiewicz. Podkreśla jednak, że decyzja, którą podtrzymał wtedy sąd, musiała być słuszna. - Nie ma renty dożywotniej. Zdarzają się sytuacje, że stan chorego po rehabilitacji się poprawia.
Zawał, który przeszedł pan Janusz, świadczy jednak o czymś zupełnie innym. Dziś mężczyzna nie ma nawet na leki. Znów walczy o swoje prawa w sądzie.
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
luiza
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 czerwca 2009 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tez oczekuje na komisje w Lublinie ale nawet grosza nie dostana .Wiem ze wykaz ich tych lapowkarzy lubelskich co zasiadaja w komisjach ma Centralne Biuro Sledcze .Ich zywot ku koncowi na kaucje im strczy a z czego za kratkami bedA zYC .PACZKI NIE ZAWIOZE NIECH ZDYCHAJA.
Rozwiń
Gość
Gość (10 czerwca 2009 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Konowaly-:lekarze:to osoby bez specjalizacji siedza ZUS im placi za kazda komisje to odrzucaja bo licza ze chory czlowiek bedzie sie odwolywal a oni tym samym pare zlotych uciulaja.Ale wlasnie ukroci sie im to Centralne Biuro Sledcze bierze sie za tych lapowkarzy.Narazie poaresztowane osoby w mniejszych odzialach ZUS-u,nastepne przewidziane sa w przyszlosci wykaz lubelskich konowalow zasiadajacych w komisjach tez juz CBS ma.Niedlugo sie wyjasni.
Rozwiń
luiza
luiza (12 stycznia 2009 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
.....i jeszcze zastanawia mnie..... - wprost "zachodzę w głowę"......skąd ZUS bierze pieniądze na swoje tak wypasione gmachy ? na wysokie/!!/ płace swoich pracowników?
.......no i gdzie są te wszystkie wpłacane przez ubezpieczonych pieniądze ?
A ogólnie biorąc....to chyba ZUS jest biedny - skoro nie może być bardziej szczodry....
Rozwiń
luiza
luiza (12 stycznia 2009 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PODPISUJĘ SIĘ POD WSZYSTKIMI WYPOWIEDZIAMI !!!!
Wiele osób ma bardzo poważne zastrzeżenia do traktowania nas przez ZUS . To będzie gorący niemilknący temat ! Oby tylko jakiś zusowiec to przeczytał. Może się zastanowi zanim zadecyduje o losie człowieka.
Odnoszę takie wrażenie, że w Polsce, a w ZUS szczególnie przeciętnego petenta traktuje się w SZCZEGÓLNY sposób !
Robi się wszystko by odesłać z kwitkiem . Jeśli tylko jest możliwość neqatywnego załatwienia petenta - TO TAK WŁAŚNIE SIĘ GO ZAŁATWIA !!!!!!!!
No i ten brak życzliwej podpowiedzi...ukierunkowania........a nie każdy przecież wie wszystko .


Daaaaaaleko nam do cywilizowanych krajów, gdzie urzędnik WIE, że jest po to by służyć interesantowi.......
DAAAAAAALEKO.......
Rozwiń
polak
polak (12 stycznia 2009 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak mowia znawcy tematu tam gdzie ZUS tam konczy sie logika.
Dla ulatwienia zycia biurokratom z ZUS proponuja nowy przepis do kodeksu drogowego :
Wszyscy Obywatele Polski po przekroczeniu 50 lat zycia moga przechodzic jezdnie na czerwonym swietle.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!