wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Zuzanna M. była poczytalna kiedy zabijała. Grozi jej dożywocie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 kwietnia 2015, 10:30

18-letnia Zuzanna M., podejrzana o zamordowanie małżeństwa z Rakowisk, nie jest chora psychicznie. Zadając ciosy wiedziała, co robi. Może stanąć przed sądem. Grozi jej dożywocie.

Zuzanna M. przez cztery tygodnie była pod obserwacją psychiatrów i psychologów z Łodzi. Biegli mieli ocenić, czy dziewczyna jest zdrowa psychicznie i w chwili zbrodni była poczytalna. To kluczowe dla śledztwa, bo jedynie osobę zdrową psychicznie można postawić przed sądem. W piątek śledczy zaprezentowali wnioski z opinii biegłych.

– U Zuzanny M. nie stwierdzono choroby psychicznej ani cech upośledzenia umysłowego – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – W chwili zarzucanego jej czynu podejrzana była poczytalna i mogła kierować swoim postępowaniem. Może więc brać udział w postępowaniu karnym.

Na początku maja prokuratura ma przedstawić opinię w sprawie Kamila N. – rówieśnika Zuzanny. W nocy z 12 na 13 grudnia nastolatkowie wspólnie zamordowali rodziców chłopka. Kamil N. okazał się dla psychiatrów trudniejszym przypadkiem. Jego obserwacja została wydłużona do ośmiu tygodni. Zakończyła się 7 kwietnia. Biegli opracowują jeszcze opinię w jego sprawie.

Chociaż u Zuzanny M. nie stwierdzono choroby psychicznej, to biegli orzekli, że dziewczyna cierpi na pewne zaburzenia.

– Podejrzana ma nieprawidłowo kształtującą się osobowość z wyraźnymi cechami narcystycznymi i dyssocjalnymi – wyjaśnia Syk-Jankowska. To oznacza m.in. skłonność do agresji, niski poziom empatii i brak poczucia winy. To również ubóstwo emocjonalne, czyli m.in. niezdolność do przeżywania emocji.
Śledztwo w sprawie zbrodni w Rakowiskach zbliża się do finału. Śledczy mają już wyniki ekspertyz odcisków butów i stóp z miejsca zbrodni oraz odcisków palców.

– Potwierdzają one tezy przyjęte w śledztwie – zapewnia Syk-Jankowska.

Do 10 maja do prokuratury powinny dotrzeć wyniki badań DNA. To oznacza, że aktu oskarżenia przeciwko nastolatkom można spodziewać się w czerwcu.

Nastolatkom grozi dożywocie. Oboje odpowiedzą za zamordowanie rodziców chłopaka. Jerzy N. był pułkownikiem Komendy Głównej Straży Granicznej. Jego żona Agnieszka uczyła rosyjskiego w liceum w Białej Podlaskiej. Oboje zginęli we własnej sypialni. Ich syn razem z Zuzanną M. zakradli się w tam w nocy i zadali im serię ciosów nożem. Przez ponad godzinę masakrowali małżeństwo. Później pojechali do Krakowa, gdzie Zuzanna miała prezentować swój tomik poezji. Nastolatkowie przyznali się do zbrodni. Podczas wizji lokalnej opowiedzieli wszystko ze szczegółami.

Prokuratura złoży do sądu wniosek o odebranie Kamilowi N. prawa do dziedziczenia po rodzicach.

– Mamy już wszystkie, niezbędne do tego dowody. Ustalono majątek Agnieszki i Jerzego N. oraz przesłuchano ich krewnych – dodaje Syk-Jankowska. – Wniosek zostanie wniesiony po skierowaniu do sądu aktu oskarżenia.

Zuzanna M. i Kamil N. przebywają w areszcie przy ul. Południowej w Lublinie. Niedawno byli ponownie przesłuchiwani. Przyznają się do zbrodni i podtrzymują wcześniejsze wyjaśnienia.

Drugi proces dziewczyny

Zuzanna M. odpowie nie tylko za zamordowanie pary z Rakowisk. Śledczy zarzucili jej seks z małoletnią i częstowanie narkotykami Kamila N. Proces w tej sprawie ruszy w poniedziałek w sądzie w Białej Podlaskiej.

Niespełna 15-letnia dziewczyna, z którą miała współżyć morderczyni, była ówczesną partnerką Zuzanny M. Z ustaleń śledczych wynika, że regularnie dochodziło między nimi do stosunków i innych czynności seksualnych. Zuzanna M. miała również częstować Kamila N. marihuaną. Dziewczyna nie przyznała się do zarzutów.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: morderstwo Rakowiska zuzanna m.
marcin
Gość
roman
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marcin
marcin (24 kwietnia 2015 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

odebrala moznosc zycia dwom osobom,ale w rozumieniu naszego pseudo kraju,bo nie moge napisac polski,bo polski juz nie ma,,,jest nadal podejzana,,,smiech

Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2015 o 17:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

e i  wykształcenie mamusi nie pomogło, coś to nieprawdopodobnie

Rozwiń
roman
roman (24 kwietnia 2015 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Na początku maja prokuratura ma przedstawić opinię w sprawie Kamila N. – rówieśnika Zuzanny. Kamil N. okazał się dla psychiatrów trudniejszym przypadkiem. 

Jego obserwacja została wydłużona do ośmiu tygodni. Zakończyła się 7 kwietnia.

Biegli opracowują jeszcze opinię w jego sprawie."

... tylko żeby się nie okazało, że ten morderca jest "niepoczytalny".  ;) 

Rozwiń
olo
olo (24 kwietnia 2015 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Raczej powinno być SUCZ-  Osoba, która jest chamska dla otoczenia, szczera do bólu, dąży do swego celu po trupach, zawsze stawia na swoim.

Swego czasu była też  " suka  Smoleńska " czy to nie jedna sucz od drugiej ?

Rozwiń
vv
vv (24 kwietnia 2015 o 13:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jako miłosniczka zwierząt, i włascicielka przeuroczej suczki rasy mieszanej, protestuję przeciwko określaniu tego czegoś mianem "suki". 

Raczej powinno być SUCZ-  Osoba, która jest chamska dla otoczenia, szczera do bólu, dąży do swego celu po trupach, zawsze stawia na swoim.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!