sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zwalniam się z lekcji

Dodano: 16 września 2005, 20:36
Autor: Zofia Sawecka

Skończyłeś osiemnaście lat i wciąż się uczysz? To nic nie stoi na przeszkodzie, byś sam usprawiedliwiał sobie nieobecność na lekcjach. Jak chcesz, to możesz także zabronić rodzicom wglądu w twoje oceny. A najodważniejsi zapowiadają udział w wywiadówkach.


Julita Rzeszut, uczennica klasy maturalnej I LO Zamościu, dziś kończy 18 lat. Swoją pełnoletność zamierza już wkrótce wykorzystać w szkole. – Mieszkam na stancji. Moja mama i tak nie może przyjechać na wywiadówkę – mówi Julita. Dlatego dotychczas na zebrania rodziców przychodziła do szkoły jej dorosła koleżanka. Julita chce porozmawiać z wychowawczynią, by pozwoliła jej samej brać udział w wywiadówkach. – Czuje się odpowiedzialna za siebie – mówi osiemnastolatka.
– Uczeń na wywiadówce? Sytuacja wydaje mi się wręcz absurdalna – mówi Piotr Linek, wychowawca jednaj z klas maturalnych w zamojskim ogólniaku. – Znamy się z lekcji, z przerwy, mamy o sobie określone zdanie. Jaki to miałoby sens? Kontakt z rodzicami jest nieodzowny.
Ale dorośli uczniowie chcą pójść dalej. Coraz częściej dopytują się o możliwość usprawiedliwiania sobie nieobecności. – Chciałabym to robić sama – nie ukrywa Elżbieta Grobelna, inna 18-latka z tej szkoły.
Dziewczyna ma np. zwolnienie lekarskie z zajęć wf na cały rok. Dziwi się, że szkoła wymaga od jej rodziców pisemnego oświadczenia, iż biorą za nią odpowiedzialność na czas nieobecności na tych lekcjach. – Przecież jestem dorosła. Moim zdaniem to oświadczenie jest zbędne – twierdzi.
– W godzinach lekcyjnych szkoła odpowiada za wszystko, co się z uczniem dzieje, także z tym dorosłym – zastrzega jednak Henryk Grabczak, wicedyrektor I LO. – Gdyby w tym czasie zdarzył się jakiś rozbój lub wypadek, kogo rodzice by obwinili? – pyta.
Wszelkie wątpliwości rozwiewa Jolanta Kasprzak, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Lublinie. – Dorosły uczeń ma prawo sam usprawiedliwiać swoje nieobecności. Taką możliwość daje mu obowiązujące prawo oświatowe. Przepis jest dyskusyjny, ale szkoły powinny go respektować. Ale udział ucznia w wywiadówce? To absurdalne – kwituje.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!