czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Związki nie chcą komendanta


Jednym z kontrowersyjnych pomysłów komendanta Głowackiego były patrole uliczne wyższych oficerów pol
Jednym z kontrowersyjnych pomysłów komendanta Głowackiego były patrole uliczne wyższych oficerów pol

Uzasadnione zarzuty wobec komendanta, czy też powyborcze czystki? Stanowisko Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów jest jednoznaczne. Związkowcy żądają odwołania Zbigniewa Głowackiego.

Pismo zostało przekazane ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, komendantowi głównemu policji wojewodzie lubelskiemu, marszałkowi wojewódzkiego Sejmiku Samorządowego i parlamentarzystom ziemi lubelskiej. Związkowcy oskarżają komendanta między innymi o łamanie dyscypliny służbowej i prawa karnego.
Zarzuty dotyczą również nieobiektywnie przeprowadzonych konkursów na komendanta wojewódzkiego i miejskiego policji.
- Wygrały w nich osoby słuszne ideowo - zarzuca Julian Sekuła, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Solidarność Policjantów w Lublinie. - Nie uwzględniano kompetencji i fachowości kandydatów. Liczyło się obsadzanie stanowisk swoimi ludźmi. Od dwóch lat usiłujemy walczyć z szerzącą się biurokracją i lekceważeniem naszych praw.
Przewodniczący Sekuła sam dwukrotnie ubiegał się o stanowisko komendanta. - Miałem największą liczbę punktów w konkursie na komendanta miejskiego, ale mnie nie wybrano. Na wojewódzkiego postawiono na "jedynego słusznego kandydata”.

We wtorek petycja związkowców dotarła do Urzędu Wojewódzkiego. Wojewoda jeszcze jej nie rozpatrzył. - Znam treść - mówi Marian Pawlak, z-ca dyrektora wydziału zarządzania kryzysowego UW w Lublinie. - Przyjmujemy je jako głos w dyskusji. Petycja nie zawiera jednak dowodów. Jeżeli nie zostaną one przedstawione, będzie to oszczerstwo. Wojewoda z pewnością podejmie wkrótce stosowne kroki.
Policjanci nie chcą oficjalnie wypowiadać się na temat zarzutów wobec komendanta. - Zawsze po wyborach są "czystki” - mówi jeden z nich. - W policji jeszcze nigdy nie było tak źle jak teraz. Dobrze, że jeszcze płacą pensje. A uchwała związkowców? Tu nie chodzi o komendanta. To są personalne rozgrywki. Chory jest system. I to trzeba zmienić. Ocena pracy policjantów mierzona jest wskaźnikami statystycznymi. Z tego jesteśmy rozliczani. Bez zmian ustawodawczych, będziemy urzędasami, którzy będą wypełniać nikomu niepotrzebne papierki.
Komendant nie mógł wczoraj z nami rozmawiać. - Zbigniew Głowacki wystosuje dzisiaj odpowiedni komunikat w tej sprawie - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Do sprawy wrócimy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO