sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Związkowa: Zderzenie hondy z rowerzystą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2011, 11:53
Autor: jotem

Na skrzyżowaniu ulicy Bursaki z ulicą Związkową kierowca hondy civic zderzył się z rowerzystą. Mężczyzna jadący jednośladem trafił do szpitala.

Informację o wypadku otrzymaliśmy od naszej Czytelniczki Małgorzaty.

Do zderzenia doszło około godziny 11:30. Poszkodowany rowerzysta trafił do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 4 przy ulicy Jaczewskiego w Lublinie. Według ustaleń policjantów, kierujący jednośladem wyjechał przed samochód na przejście dla pieszych.

Kierujący hondą civic nie zdążył zahamować i zaczepił rowerzystę, który się przewrócił. Uczestnicy zderzenia byli trzeźwi. Rowerzysta przebywa w szpitalu na badaniach. Obrażenia nie są poważne i może zostać jeszcze dziś wypisany do domu.

Masz zdjęcie z tego wydarzenia? Prześlij je do nas na platformę Alarm24 (alarm24@dziennikwschodni.pl), a zamieścimy je na naszej stronie
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jon
świadek
Kierowca Bombowca
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jon
jon (7 września 2011 o 19:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kierowca tira' timestamp='1315398991' post='528207']
mocno powiedziane, ale mysl glowna ok. tak samo mysle.
[/quote]
widać kto pisze !
jazda TIR-em 100 km/h przez Lublin - dla ciebie jest pewnie OK .
albo odstęp przy wyprzedzaniu rowerzysty 20 centymetrów. to mój wniosek z obserwacji.
jeżdżę i samochodem i rowerem i widzę pełno chamów w samochodach ale i bezmyślnych rowerzystów.
jednak kultura ( jak ktoś ma ) powinna pozwalać na korzystanie z dróg wszystkim użytkownikom
Rozwiń
świadek
świadek (7 września 2011 o 16:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='świadek' timestamp='1315398623' post='528203']
Miałem okazje przejeżdżać obok miejsca wypadku i widziałem rowerzystę, starszego pana który siedział na trawniku i trzymał się za kark. Auto stało w połowie przejścia dla pieszych, tak więc droga hamowania nie była długa. Wygląda na to ,że pan nie zachował należytej ostrożności i nie zsiadł z roweru tylko wjechał na przejście co było przyczyną zdarzenia.
[/quote]
dodam ,że ddroga dla rowerów jest na bursakach ale nie po tej stronie drogi.
Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (7 września 2011 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy wzdłuż Związkowej nie ma przypadkiem Drogi Dla Rowerów? (wiem, że jest, tylko nie pamiętam, czy sięga aż do ul.Bursaki)
Jeżeli sięga to tam jest nie tylko przejście dla pieszych, lecz też przejazd dla rowerów.

Sprawa jest więc prosta - jeżeli to przejazd dla rowerów w ciągu drogi dla rowerów, to zawinił kierowca Hondy i albo będzie mandacik i utrata punktów (i zniżek za OC), albo (jak rowerzysty nie wyleczą w 7 dni) - zarzuty i poważniejsze kłopoty. Jeżeli to zwykłe przejście dla pieszych, to za klepanie Hondy zapłaci rowerzysta (a powinien też i za swoje leczenie, niestety "Polska naród bogata naród" i za leczenie ewidentnych kretynów płacić musimy wszyscy, nawet jak krzywdę sobie zrobią z powodu własnej głupoty).

Nie powinno się tępić (ani też nadmiernie uprzywilejowywać) jakiejś konkretnej grupy użytkowników dróg (piesi, rowerzyści, motocykliści i kierowcy)... tępić z całą surowością powinno się zaś głupotę i brak instynktu samozachowawczego na drogach.

Niestety drogówkę mamy głównie od stania w krzakach i "polepszania bieżącego stanu finansów publicznych" oraz do wyjazdów do drobnych kolizji/sporządzania ton papierowych dokumentów z nimi związanych... a nie od działań prewencyjnych z prawdziwego zdarzenia.
Rozwiń
kierowca tira
kierowca tira (7 września 2011 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Tomasz' timestamp='1315392140' post='528147']
Pedalarze w ogromnej większości to takie święte krowy. Jedzie naprzód i nie patrzy na boki, bo to on jest najważniejszy. Zgrywają cwaniaków pchając się na ruchliwe drogi. Niestety zapominają, że nie chroni ich karoseria.
Rowerzyści to najbardziej atencyjna grupa społeczna, obok pederastów i ekoterrorystów.
[/quote]


mocno powiedziane, ale mysl glowna ok. tak samo mysle.
Rozwiń
świadek
świadek (7 września 2011 o 14:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miałem okazje przejeżdżać obok miejsca wypadku i widziałem rowerzystę, starszego pana który siedział na trawniku i trzymał się za kark. Auto stało w połowie przejścia dla pieszych, tak więc droga hamowania nie była długa. Wygląda na to ,że pan nie zachował należytej ostrożności i nie zsiadł z roweru tylko wjechał na przejście co było przyczyną zdarzenia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!