czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Związkowcy wywalczyli. Przewodniczący wrócił do pracy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 marca 2014, 20:27
Autor: (toma)

Leszek Rudziński, przewodniczący związków zawodowych w Lubelskich Liniach Autobusowych (dawny PKS Lublin), wrócił do pracy na stanowisko kierownika sekcji obsługi i napraw. Jego powrotu od kilku miesięcy domagali się związkowcy z "Solidarności.

- Doszliśmy do porozumienia z prezesem i od poniedziałku rozpocząłem pracę na poprzednim stanowisku - potwierdza Leszek Rudziński. Związkowiec otrzyma też odszkodowanie za miesiące, w których pozostawał bez pracy. Rudziński został zwolniony w listopadzie ub. roku przez byłego prezesa spółki Józefa Penara. Zarzucano mu m. in. dopuszczanie do ruchu pojazdów w złym stanie technicznym, narażenie firmy na straty materialne, czy brak właściwego nadzoru nad bezpieczeństwem i higieną pracy podwładnych. Z tymi argumentami nie zgadzali się związkowcy, którzy regularnie pikietowali pod siedzibą Urzędu Marszałkowskiego. Wielokrotnie przychodzili też na sesje sejmiku, domagając się przywrócenia przewodniczącego do pracy. - W ubiegłym tygodniu podpisaliśmy z załogą porozumienie o zakończeniu sporu zbiorowego. Jednym z żądań stawianych przez związkowców było przywrócenie pana Rudzińskiego do pracy. Stąd taka decyzja - wyjaśnia Piotr Derkaczew, pełniący obowiązki prezesa LLA.
  Edytuj ten wpis
Wojtek
techniczny
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Wojtek
Wojtek (26 marca 2014 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zwolnienie p. Rudzińskiego było absolutnym bezprawiem. Szef zw. zawodowego (pomijam inne okoliczności) nie może być zwolniony, ot tak sobie. W krajach starej  UE, taki dyrektor miałby na łbie media, inne związki, polityków itd. U nas  o gościa upomniała się tylko Solidarność. 

Rozwiń
techniczny
techniczny (26 marca 2014 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z rok temu koło Gościeradowa widziałem takiego Autosana z pks-a co zostawiał 4 ślady, zdaje się że woził dzieci. Ciekawe czy jeszcze jeździ.

Zostawia CIEMNIAKU cztery ślady bo taki autobus jest na  "bliżniakach " z tyłu jak wiesz o czym piszę.

Rozwiń
Gość
Gość (25 marca 2014 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy dalej ten kontroler techniczny będzie dopuszczał niesprawne autobusy do ruchu ? Jak to możliwe jest że w co drugim autobusie LLA szyby są z blachy lub plexy ? Nie wspominając o innych wielu widocznych gołym rzutem oka usterkach....



Z rok temu koło Gościeradowa widziałem takiego Autosana z pks-a co zostawiał 4 ślady, zdaje się że woził dzieci. Ciekawe czy jeszcze jeździ.
Rozwiń
wojtek
wojtek (25 marca 2014 o 11:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardzo dobra akcja związków zawodowych pokazująca że tylko ludzie zorganizowani mają szansę bronić swoich praw. Tu nie chodzi tylko o jedną konkretną osobę ale o nas wszystkich. Każdy z nas ma prawo bronić swojej rodziny, zakładu, ojczyzny i prawo powinno stać po jego stronie a przestrzeganiem tego prawa powinny się zająć odpowiednie jednostki PIP, NIK, i.t.p  które za to biorą pieniądze. Zastanawiające jest dlaczego tak długo trwało ustalenie rzeczy oczywistej i dlaczego tylko związki mają dbać o nasze wspólne dobro.

Rozwiń
XYZ
XYZ (25 marca 2014 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy dalej ten kontroler techniczny będzie dopuszczał niesprawne autobusy do ruchu ? Jak to możliwe jest że w co drugim autobusie LLA szyby są z blachy lub plexy ? Nie wspominając o innych wielu widocznych gołym rzutem oka usterkach....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!