czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zwierzęta to nie zabawki: Najpierw pod choinkę, potem do schroniska

Dodano: 15 grudnia 2011, 21:53

Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt przygotowała plakaty, które zachęcają do odpowiedzialnej ad
Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt przygotowała plakaty, które zachęcają do odpowiedzialnej ad

Szczeniaki, koty i bardziej egzotyczne zwierzęta co roku trafiają pod choinką. Kiedy mija radość z żywych upominków, często są oddawane do schronisk. – Nie traktujmy ich jak zabawki – apeluje Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt.

– Ludzie kupują psa czy kota na prezent pod wpływem impulsu – tłumaczy Aleksandra Lipianin-Białogrzywy z Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. – Nie zastanawiają się nad tym, że decydując się na zwierzę, spędzą z nim najbliższych kilkanaście lat.

Często taką decyzję podejmują osoby, które nigdy wcześniej nie miały czworonoga w domu. – Po kilku dniach okazuje się, że nie ma już chętnych do wyprowadzania psa czy posprzątania kociej kuwety. Sytuacja dotyczy również zwierząt kupowanych w sklepach zoologicznych, szczególnie królików, świnek morskich lub papug – podkreśla Lipianin-Białogrzywy.

Nietrudno domyślić się, co często dzieje się później ze zwierzętami kupionymi pod choinkę. – Tego typu nieudane prezenty w najlepszym wypadku trafiają do schronisk, jednak większość na końcu trafia na ulicę. Zaraz po okresie świątecznym otrzymujemy dużą ilość zgłoszeń o kilkutygodniowych szczeniakach przed blokiem czy kociętach na klatkach schodowych – mówi Aleksandra Lipianin-Białogrzywy. Również do fundacji dzwonią osoby obdarowane niecodziennym prezentem i proszą o pomoc w znalezieniu dla niego domu.

W lubelskim schronisku efekty nieprzemyślanego kupowania zwierząt widać już teraz. – Już po mikołajkach trafiły do nas szczeniaki. Pewnie były to prezenty – uważa Maria Wojtalik ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie.

Właśnie po to, aby zapobiegać takim sytuacjom, Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt przygotowała plakaty, które przypominają, że zwierzęta nie powinny być żywymi prezentami. Plakaty zawisną w zaprzyjaźnionych sklepach zoologicznych, lecznicach. Każdy może pobrać taki plakat ze strony fundacji na Facebooku, wydrukować go i wywiesić w dowolnym miejscu.

Plakaty zachęcają również do odpowiedzialnych adopcji czworonogów. Nie jest przecież powiedziane, że każde zwierzę, które trafi do czyjegoś domu przed świętami, zostanie później wyrzucone. – Zachęcamy do adopcji zamiast zakupu zwierzęcia na targowisku czy w sklepie. Nasi podopieczni są zdrowi, zaszczepieni oraz wysterylizowani – zachęca Aleksandra Lipianin-Białogrzywy. W sprawie adopcji można się kontaktować z fundacją pod numerem telefonu 602 228 411.
Czytaj więcej o:
mona
gość
Edyn
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mona
mona (17 grudnia 2011 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludzie nie kupujcie zwierzaków na prezent! zastanówcie się to nie zabawka, zwierze potrzebuje milości i czułości ale i wyprowadzania na spacer bez względu na pogodę, jedzenia i leczenia w razie potrzeby, trzeba być odpowiedzialnym żeby mieć w domu zwierzaka a nie pozbyć się bo trzeba po nim sprzatać czy wyrzucić bo sie dzieciakowi znudził.
Rozwiń
gość
gość (16 grudnia 2011 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie (niektórzy) to najdurniejszy gatunek pod słońcem.Zero myślenia
Rozwiń
Edyn
Edyn (16 grudnia 2011 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie informacja o tym, że to artykuł sponsorowany?
Zwierzęta do adopcji czekają we wszystkich przepełnionych schroniskach regionu, a nie tylko w fundacji LSOZ. Tak trudno "dziennikarce" podać numery do wszystkich placówek na terenie gdzie dostępny jest DW? Jest ich raptem kilka...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!