sobota, 10 grudnia 2016 r.

Lublin

Zwiną rozwijające się skrzydła

Dodano: 22 listopada 2001, 20:42

W PZL Świdnik wzrosło zatrudnienie. W ciągu kilku miesięcy pracę znalazło ponad 100 osób. Ale ta korzystna tendencja może być wkrótce zahamowana. Zagrożona jest bowiem, tak kooperacja z zachodnimi firmami lotniczymi, które po 11 września mają kłopoty, jak i zamówienia naszej armii.

W tym roku PZL Świdnik sprzedał trzy sokoły (cena jednego to ok. 12 mln zł). Wpływy z kooperacji szacuje się na 48 mln zł. Tymczasem minister obrony Jerzy Szmajdziński zapowiedział, że w przyszłym roku do priorytetów będą zaliczone przetargi, które pozwolą poprawić systemy rozpoznania, łączności i dowodzenia.
- Przymiarki rządu nie są dla nas korzystne - nie ukrywa Jan Mazur, rzecznik prasowy PZL Świdnik. - Niepokoi nas nie tyle brak zamówień na śmigłowce, bo na przyszły rok nie planowaliśmy dostaw sokołów dla wojska, ale bardziej liczyliśmy na prace przy modernizacji naszych maszyn.
W grę wchodzi 40 mln zł. W 6-letnim programie modernizacji wojska jest zapisane unowocześnienie latających już w wojskach lądowych i lotniczych świdnickich sokołów. (zof)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO