poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Zwolnienia w Almie. Stracili pracę, nadal czekają na pieniądze

Dodano: 6 lutego 2017, 09:55
Autor: ask

Problemy Almy rozpoczęły się w połowie ubiegłego roku
Problemy Almy rozpoczęły się w połowie ubiegłego roku

Byli pracownicy lubelskich sklepów Alma od listopada czekają na zaległe wypłaty. Niektórzy z nich zwątpili już, że kiedykolwiek otrzymają wypracowane wynagrodzenie. Wszystko wskazuje jednak na to, że pieniądze na ich konta trafią już wkrótce.

We wrześniu lubelskie delikatesy w Tarasach Zamkowych i Galerii Olimp świeciły już pustymi półkami. Niedługo później zostały zamknięte, a pracownicy stracili pracę. Do dziś nie dostali zaległego wynagrodzenia. Sytuacja niektórych jest dramatyczna.

– W Almie przepracowałam 5 lat. Od czerwca jestem na urlopie macierzyńskim. Regularnie 10. każdego miesiąca na moje konto wpływało ok. 1100 zł. W październiku pieniędzy nie wysłano – mówi pani Marta. Nikogo nie obchodzi, że wychowuję dwoje dzieci, spłacam kredyt i opłacam rachunki. Gdyby nie pomoc rodziny nie dałabym sobie rady.

Pod koniec roku zarząd spółki przyznawał, że nie płaci „ze względu na przeciągające się rozpatrzenie przez sąd wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego oraz o ogłoszenie upadłości”.

– Powiedzieli, że to może potrwać miesiąc lub dwa. Czekamy do dziś – denerwuje się pani Katarzyna, inna pracownica firmy. – Nadal nie dostaliśmy zaległych pensji. Dowiedzieliśmy się, że Alma złożyła już listę pracowników do wypłat z FGŚP i na tym się skończyło. Podobno brakuje kompletnych dokumentów, a bez nich Fundusz nam nie wypłaci pieniędzy. Nie dostaniemy ich już prawdopodobnie nigdy.

– W czwartek Alma złożyła komplet dokumentów pracowniczych, który w tej chwili weryfikujemy – przyznaje Bogusław Garbiec, kierownik Wydziału Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w Krakowie (to tam rozpatrywane są sprawy wszystkich pracowników Almy, bo tam mieściła się główna siedziba przedsiębiorstwa – red.). – Pod względem formalnym jest to zbiór kompletny dlatego już na początku tego tygodnia wystąpimy do ministerstwa o środki na wypłaty pracownicze.

Po ich otrzymaniu FGŚP prześle je pracodawcy, a ten będzie miał siedem dni na wykonanie przelewów na byłych pracowników.

– Szacuję, że na ich konta pieniądze powinny dotrzeć w połowie lutego – dodaje Garbiec. 

Czytaj więcej o: alma praca
markus
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

markus
markus (6 lutego 2017 o 17:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właścicielem Almy jest prominentny platformers. By żyło sie mu lepiej. Co tam zaległe pensje. 
Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2017 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sklep zamknięty, pracownicy zwolnieni to niby jakim prawem oczekują kasy? Za pierdzenie w fotel w domu?
Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2017 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko żeby się nie okazało że transzę pieniędzy przekazaną przez Ministerstwo za pośrednictwem FGŚP dla Almy, na wypłaty w pierwszej kolejności zarząd oraz "lepsi" rozdysponują między siebie jako zaległe wynagrodzenia. Dla reszty natomiast już nie starczy, i "bujaj się Fela" jak to było w piosence. A co z dostawcami bądź producentami, którym Alma do dzisiaj nie zapłaciła za towar?
Rozwiń
aaa
aaa (6 lutego 2017 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gościu z 10.41 ale firma nie upadła.... funkcjonuje, właśnie zlikwidowała sklep w Krakowie...
Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2017 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Można by zapytać o brak pieniędzy kogoś innego niż będącej na urlopie macierzyńskim...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!