piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Zwolnienia w Ogrodzie Botanicznym UMCS: Kontrola Inspekcji Pracy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 sierpnia 2011, 16:30

Pracownicy Ogrodu Botanicznego UMCS mają otrzymać wypowiedzenia do końca miesiąca.  (Archiwum)
Pracownicy Ogrodu Botanicznego UMCS mają otrzymać wypowiedzenia do końca miesiąca. (Archiwum)

We wtorek władze UMCS spotkały się z pracownikami Ogrodu Botanicznego, którzy znaleźli się na liście zwolnień. W tym czasie w Botaniku kontrolę rozpoczęła Okręgowa Inspekcja Pracy.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

– Sprawdzamy kryteria doboru osób przeznaczonych do zwolnienia, czy nie doszło przy tym do nieprawidłowości. Kontrolę przeprowadzamy na wniosek pracowników ogrodu – mówi Krzysztof Goldman, okręgowy inspektor pracy w Lublinie. – Przeanalizujemy procedurę przygotowania zwolnień, jakich kryteriów używano podczas typowania osób.

W czasie, kiedy w Botaniku inspektorzy pracy przeglądali dokumenty i rozmawiali z dyrekcją na UMCS trwało spotkanie pracowników ogrodu z władzami uczelni. Po godzinie rozmowy z rektorem i kanclerzem pracownicy wyszli niezadowoleni. – Rektor wciąż mówił o restrukturyzacji i oszczędnościach, nie wziął pod uwagę tego, że zwalnia fachowców – ocenia Kazimiera Bryda, pracownica Botanika.

– Nie mamy wielkich nadziei, może kanclerz zechce ze związkowcami zweryfikować listę osób do zwolnienia, czy dany pracownik jest osobą samotną, czy ma z czego żyć?

– Spotkanie zakończyło się bez żadnych konkretów, ze strony władz UMCS nie padły żadne zapewnienia. Kanclerz uważa, że decyzje zostały już podjęte – komentuje Anna Guzowska, rzecznik uniwersytetu. W środę przedstawiciele związków zawodowych mają rozmawiać z kanclerzem o zwolnieniach w Botaniku.

Nie ma jednak większych szans na zmianę decyzji władz. – Przy konstruowaniu list pracowników do zwolnienia nie musieliśmy konsultować się ze związkami, ponieważ nie były to zwolnienia grupowe – dodaje.

W ubiegłą środę dyrekcja ogrodu poinformowała o planach zwolnienia 21 z 50 pracowników placówki. Pracę mają stracić osoby, które pielęgnują poszczególne działy Botanika. UMCS stwierdził, że nie są potrzebni przez cały rok, tylko w sezonie. Pracownicy mają być zatrudniani na umowy czasowe.

UMCS liczy, że rocznie dałoby to uczelni 250 tys. zł oszczędności. Pracownicy mają otrzymać wypowiedzenia do końca miesiąca. – Osoby te otrzymają trzymiesięczne odprawy, gdyż przyczyny zwolnień leżą po stronie zakładu pracy – zaznacza Guzowska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Marta
Mike_Lub
jacho
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marta
Marta (25 sierpnia 2011 o 22:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jacho' timestamp='1314126092' post='517902']
Proszę o dokładne sprawdzenie listy zwalnianych pracowników.Pozostaje małżeństwo, które prowadzi własną działalność i w takim przypadku ma dwa źródła utrzymania.Ta derektor ma chyba z nimi jakiś układ
[/quote]
Dokładnie. A zwolnieni zostają np. pracownicy samotni, którzy nie mają innego źródła utrzymania, albo tacy którzy mają na utrzymaniu nieletnie dzieci..Jakimi kryteriami kierowała się dyrekcja ogrodu?
Rozwiń
Mike_Lub
Mike_Lub (23 sierpnia 2011 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe ile pieniędzy pochłonie świecąca elewacja wydziału informatyki?
Rozwiń
jacho
jacho (23 sierpnia 2011 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę o dokładne sprawdzenie listy zwalnianych pracowników.
Pozostaje małżeństwo, które prowadzi własną działalność i w takim przypadku ma dwa źródła utrzymania.
Ta derektor ma chyba z nimi jakiś układ
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!