piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Zwolnienia w Ogrodzie Botanicznym. UMCS zaoszczędzi 250 tys. zł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 sierpnia 2011, 15:00

– Nie sądziłam, że ja mogę znaleźć się na liście zwolnionych, podnoszę swoje kwalifikacje, jestem te
– Nie sądziłam, że ja mogę znaleźć się na liście zwolnionych, podnoszę swoje kwalifikacje, jestem te

21 z 50 pracowników Ogrodu Botanicznego UMCS straci pracę. Uczelnia tłumaczy zwolnienia szukaniem oszczędności. – Tutaj praca ma charakter sezonowy, pomimo zwolnień ogród będzie funkcjonował jak do tej pory – zapewniają władze UMCS.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

– Pracuję w ogrodzie od 39 lat, budowałam to od podstaw, a teraz dostałam taką nagrodę od władz UMCS – skarży się Teresa Kosior. W środę rano od dyrektor Ogrodu Botanicznego dowiedziała się, że zostanie zwolniona.

– We wtorek od władz UMCS otrzymaliśmy listę członków naszego związku, którzy mieli być zwolnieni. Kiedy zadzwoniłem do ogrodu nikt nie wiedział o tym, dyrektor placówki dopiero po moim telefonie postanowiła poinformować pracowników – mówi Jerzy Kaczor z NSZZ Solidarność na UMCS.

Pracę według planów władz uczelni ma stracić 21 pracowników z 50 zatrudnionych. – Działania te związane są z reorganizacją całej uczelni oraz poszukiwaniem oszczędności w obliczu już zaznaczającego się niżu demograficznego – tłumaczy Anna Guzowska, rzecznik Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej.

– Ogród intensywnie działa przez kilka miesięcy. Pracy nie stracą osoby, które są tam niezbędne przez cały rok. Przy podejmowaniu tej decyzji sprawdzaliśmy, czyja praca ma charakter sezonowy i tym osobom wręczone będą wypowiedzenia - dodaje.

– Największym obciążeniem finansowym dla ogrodu jest fundusz płacowy – tłumaczy Grażyna Szymczyk, dyrektor Ogrodu Botanicznego. – Chcemy przejść na inny system pracy, żeby zmniejszyć koszty. Dla zwiedzających nasza placówka jest otwarta od marca do listopada, w tym czasie chcemy zatrudniać więcej osób, jednak sezonowo, nie na stałe.



Pracownicy mają otrzymać wypowiedzenia do końca miesiąca. – Osoby te otrzymają trzymiesięczne odprawy, gdyż przyczyny zwolnień leżą po stronie zakładu pracy – zaznacza Guzowska.

– Nie sądziłam, że ja mogę znaleźć się na liście zwolnionych, podnoszę swoje kwalifikacje, jestem teraz na studiach – ocenia Kazimiera Bryda. – Przez cały rok mamy, co robić. W zimie opisujemy rośliny, wymieniamy się nasionami z ogrodami całego świata, jesteśmy w pracy 8 godzin dziennie.

Uczelnia zapewnia, że pomimo zwolnień jakość oferty placówki nie zmieni się. – Ogród będzie działał bez zakłóceń – dodaje Guzowska.

Za pracownikami, którzy mają być zwolnieni wstawiły się związki zawodowe. – Skierowaliśmy pismo do rektora, w którym sprzeciwiamy się zwolnieniom – mówi Jerzy Kaczor.

Pracownicy chcieli spotkać się w środę z władzami UMCS. Ani kanclerz, ani rektor nie znaleźli dla nich czasu.

Według szacunków UMCS zastąpienie pracowników całorocznych sezonowymi może uczelni dać rocznie 250 tys. zł oszczędności netto.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Zwolnienia
kanalia vol 3
irys
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zwolnienia
Zwolnienia (18 sierpnia 2011 o 22:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pani dyrektor obejmując to stanowisko w pażdzierniku ubiegłego roku odrazu zgodziła się na zwolnienia pracowników dlatego nie było innych kandydatów na to stanowisko co za zimna kobieta bez serca.pracownicy dowiedzieli się o liście osób do zwolnienia w środę spadło to na nich niespodziewanie a pani dyrektor uciekła na urlop .czy tak się robi .nie podała nikomu kryteriów na jakiej podstawie zwalnia długoletnich pracowników.czyto jest szacunek dla ludzi którzy naprawdę dawali z siebie wszystko aby ten ogród był piękny.teraz fachowców mają zastąpić osoby przyjęte na sezon.ogród będzie zaniedbany .czy tysiąc zł.wypłaty to jest tak dużo aby zwalniać ludzi.a ile bierze góra.jaki praca w ogrodzi jest również zimą czyści się nasiona wysyła do innych ogrodów jest praca w szklarni gdzie wysiewa się rośliny pikuje robi sadzonki.a sezon jest od marca do pażdziernika to kto to będzi robił.trzebasię znać na roślinach ich pielęgnacji od samych siewów czy sezon zdąrzy to pojąć w tak krótkim czasie.tutaj pracują ludzie z długoletnim stażem średnia 36 lat.gdzie teraz pójdą czy to kogoś obchodzi.co się dzieje z tymi ludżmi czy teraz liczą się pieniądze władza i tytuł a gdzie sumienie serce i jakiekolwiek uczucia.jak ta polska będzie wyglądała jeżeli tacy ludzie w niej żądzą .szkoda ogrodu i tych ludzi. solidaryzujemy się z nimi w ich nieszczęściu.apelacja o opamiętanie do władz umcs i pani dyrektor. bądżcie ludżmi a nie maszynami i dajcie ludziom pracować
Rozwiń
kanalia vol 3
kanalia vol 3 (17 sierpnia 2011 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kanalia vol 2' timestamp='1313590791' post='515408']
twoja stara nie znała dlatego ja ktoś w pipe strzelił w ciemnym zaułku gdzie lody robiła i takiego deb***a porodziła
[/quote]

Mistrzowska riposta, rozbawiła mnie mocno, hehe!
Rozwiń
irys
irys (17 sierpnia 2011 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z jednej strony robi się oszczędności zwalniając ludzi z miernymi zarobkami, a z drugiej zatrudnia się "swoich" za znacznie wyższe pobory. I gdzie tu logika?
Rozwiń
em
em (17 sierpnia 2011 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jan wiadro' timestamp='1313589471' post='515399']

kod do wpisania :cliussent Altering,kolejny : tabuchi nermis

niewyrazna czcionka

Czy te kody maja za zadanie odstraszyc ludzi od komentowania artykulów?
[/quote]

Nie, te kody to reCaptcha. Rozszyfrowując je nawet Ty dokładasz cegiełkę do digitalizacji zbiorów książek z całego świata.
Rozwiń
kicker
kicker (17 sierpnia 2011 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='aśka' timestamp='1313592926' post='515413']
jesteś aż taki głupi czy tylko udajesz? Prof. Dąbrowski bardzo dobrze robi, ze ogranicza koszty funkcjonowania uczelni. Poprzedni rektorzy rozdawali pieniądze na lewo i prawo i nagle okazało sie, ze UMCS ma 60 mln długu
[/quote]

Asiu niemoto, ja po prostu wiem, jakie są koszta, których pracowników, ile "kosztuje" pani od kwiatków, a ile fikcyjny profesor do firmowania kierunku. Ty bidulko (sekretarko) wiesz tyle ile ci twój pan powiedział. "Nagle się okazało" - gdzie ty dziecino się uchowałaś?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!