piątek, 22 września 2017 r.

Lublin

Zwycięzcy sami nie porządzą

Dodano: 3 listopada 2002, 21:56

Wygrać wybory to jeszcze nie znaczy mieć władzę. Przekonało się o tym wiele komitetów na Lubelszczyźnie, które, mimo że wprowadziły najwięcej radnych, by przejąć stery w mieście, muszą szukać koalicjantów. Tym, którym się to nie uda, pozostanie rola silnej opozycji.

Lublin


W Lublinie wybory do Rady Miejskiej wygrał prawicowy komitet Prawo i Rodzina, ale nie ma szans na samodzielne rządy. Zdobył bowiem jedynie 13 mandatów na 31 możliwych. Dlatego musi szukać sojuszników. W grę nie wchodzi alians z SLD-UP (12 radnych). Koalicja z Samoobroną (jeden mandat) też wydaje się mało prawdopodobna.
Dlatego komitetowi PiR zostaje koalicja z Lubelskim Forum Samorządowym (dwóch radnych) i Porozumieniem Lubelskim (dwóch radnych). Najbardziej prawdopodobny wydaje się jednak scenariusz następujący. PiR nie szuka koalicji, ale rozmawia z poszczególnymi radnymi i w ten sposób tworzy większość. I, jak udało się nam ustalić, takie rozmowy już się odbyły.

Biała Podlaska


Chociaż bialski SLD ma siedem mandatów w 23-osobowej radzie, to musi czekać na wynik drugiej tury wyborów. Trudno będzie zbudować koalicję większościową, gdy PSL ma dwa mandaty, lokalna centrowa Akcja Samorządowa trzy, a Samoobrona jeden. Także LPR, posiadająca cztery mandaty razem ze Wspólnotą Samorządową (Centroprawica też cztery mandaty), pozostają w wyczekiwaniu.
- Jak wygra nasz prezydent, wówczas będziemy szukać współkoalicjantów - zapowiada Jan Bajkowski, szef bialskiego SLD.

Zamość


Trudna sytuacja jest w Zamościu. W 23-osobowym składzie RM Zamościa żadne ugrupowanie nie zdobyło większości. Najwięcej, dziewięć mandatów, ma koalicja SLD-UP, której kandydat Witold Tkaczyk będzie walczył w drugiej turze o fotel prezydenta Zamościa. Na drugim miejscu jest LPR z pięcioma mandatami. Na trzecim zaś miejscu z trzema mandatami jest komitet Marcina Zamoyskiego (kontrkandydat Tkaczyka).

Chełm


Nowa Rada Miejska w Chełmie liczy 23 radnych. Z tego 10 ma SLD-UP. Sześć zaś komitet Krzysztofa Grabczuka. Ale to ten ostatni ma już oficjalnie poparcie pozostałych "mandatariuszy”: Samoobrony (jeden mandat) i LPR (pięć). A także komitetu Adama Rychliczka (jeden) oraz przegranych w pierwszej turze kandydatów na prezydenta o lewicowych korzeniach, czyli Hanny Maksim i Marka Jaroszka.
Katarzyna Lewandowska, (aba, gut, pim)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!