sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Łuków

Krwawy finał kłótni o pilota telewizyjnego. 54-latek odpowie za zabicie brata

Dodano: 6 listopada 2016, 21:04

Bogdan C. nie przyznał się do winy
Bogdan C. nie przyznał się do winy

Rencista z okolic Łukowa odpowie za zamordowanie własnego brata. Według śledczych wbił mu nóż w serce. Z akt sprawy wynika, że panowie pokłócili się o pilota do telewizora

Do tragicznej w skutkach awantury doszło w marcu tego roku, w miejscowości Burzec, niedaleko Łukowa. 54-letni Bogdan C. mieszkał tam w jednym domu z bratem Krzysztofem, jego partnerką Marią R. oraz ich dziećmi. 54-latek zajmował kuchnię, a rodzina brata pokój. Bogdan C. przed kilkoma laty przeszedł udar mózgu i od tamtej pory wymagał opieki. Oficjalnie jego opiekunem był Krzysztof.

Mężczyzna co miesiąc dostawał z tego tytułu 500 zł z pomocy społecznej. Z aktu oskarżenia, który trafił właśnie do Sądu Okręgowego w Lublinie wynika, że obaj panowie regularnie nadużywali alkoholu.
Feralnego dnia również mieli pić, ale osobno. Około godz. 15 Bogdan C. wszedł do pokoju, w którym brat z rodziną oglądali telewizję. Domagał się, by Maria oddała mu pilota. Kobieta odmówiła, bo jej dzieci oglądały bajki. Do rozmowy wtrącił się Krzysztof C. Powiedział Bogdanowi, że „jak telewizor nie jest jego, to nie będzie przełączał kanałów”. 54-latek wrócił do kuchni, ale był wyraźnie zdenerwowany.

Świadczy o tym relacja znajomej – Zofii Z., która niedługo po sprzeczce między braćmi przyszła do ich domu. Bogdan C. siedział wówczas na wersalce w kuchni. Miał mówić do siebie i wymachiwać rękami. Po chwili do kuchni wszedł Krzysztof. – Co ci nie pasuje? Co chcesz? – pytał brata.

Z akt sprawy wynika, że Bogdan C. nagle wstał i chwycił leżący na stole nóż. Dwa razy wyprowadził cios w kierunku brata. Za drugim razem trafił. Długie na 15 centymetrów ostrze przebiło serce. Bogdan C. wyciągnął nóż z piersi brata i odłożył na stół.

Zofia K. zaczęła krzyczeć. Starała się pomóc rannemu, próbowała zatamować krwawienie. Partnerka Krzysztofa C. wzywała pogotowie. Bogdan C. spokojnie siedział na wersalce. Dopiero, gdy przed domem pojawili się ratownicy, mężczyzna wyszedł z domu. Schował się za drzwiami pomieszczenia gospodarczego. Tam znaleźli go policjanci.

54-latek został później oskarżony o zabójstwo. Nie przyznał się. Tłumaczył śledczym, że miał w dłoni nóż, bo dawał dzieciom konserwy. Razem z bratem mieli przewrócić się na łóżko i wtedy doszło do tragedii. Za zabójstwo grozi do 20 lat więzienia, 25 lat lub nawet dożywocie. Biegli ocenili, że Bogdan C. jest częściowo niepoczytalny. W tej sytuacji sąd może złagodzić karę.

Czytaj więcej o: Łuków sąd prawo zabójstwo
Użytkownik niezarejestrowany
Ufo mnie oszukało
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 listopada 2016 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a gdzie jest opieka społeczna i inne służby co przeżyły te dzieci w takim domu, nikt o tym nie wiedział, ksiądz też nie wiedział co tam się dzieje - co za ludzie !!!!!
Rozwiń
Ufo mnie oszukało
Ufo mnie oszukało (7 listopada 2016 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeden chciał oglądać "Klan" a drugi "Rolnik szuka żony "  He he he he he he he he Wieś się bawi na całego !!!!!! Zamiast oglądać Tv powinni do kościoła pójść , pomodlić się !!!!! 
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2016 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
stare głupie chłopy po alkoholu, wies tanczy, wies spiewa
Rozwiń
gosc
gosc (7 listopada 2016 o 06:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lepiej sterować człowiekiem, który ma pilot...
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2016 o 23:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto ma pilota ten ma władzę!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!