poniedziałek, 23 października 2017 r.

Magazyn

1% - Ostatnia chwila żeby spełnić marzenia chorych dzieci (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 kwietnia 2010, 13:10

Każde chore dziecko oprócz marzeń o zdrowiu ma też inne, bardziej lub mniej przyziemne. Jedno chciałoby spotkać się z kimś znanym, inne pojechać na wycieczkę, a jeszcze inne chciałoby zostać policjantem. Choć na jeden dzień. I te marzenia się spełniają.

Codziennie do Fundacji "Mam Marzenie” trafia kilkanaście maili, a telefony dzwonią niemal bez przerwy. Dzwonią i piszą dzieci, rodzice lub znajomi, którzy chcieliby spełnić marzenia chorych dzieciaków. W ciągu kilku lat działalności udało się pomóc kilkuset małym pacjentom.

Chcę być piosenkarką

Czteroletnia Helenka marzyła o zaśpiewaniu razem z Majką Jeżowską. Zaśpiewała w grudniu, dzięki Fundacji "Mam Marzenie”. Aula w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie wypełniła się małymi pacjentami. Majka Jeżowska, która miała być gwiazdą, musiała oddać prym małej Helence, która zawładnęła sceną.

Helenka była pacjentką Kliniki Hematologii i Onkologii Dziecięcej Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. – Dziewczynka jest naszą podopieczną od sierpnia – mówiła nam wtedy Ewelina Pitala z lubelskiego oddziału Fundacji "Mam Marzenie”. – Urzekła nas swoją spontanicznością.

– Nie co dzień zdarza się, aby można było pogodzić pracę ze spełnianiem marzeń chorych dzieci – komentowała na gorąco Majka Jeżowska. – Zastanawiałam się, jak ma wyglądać spełnianie marzenia Helenki. I postanowiłam, że skoro dziewczynka chce zostać piosenkarką, to musi wystąpić przed publicznością. Poczuć tremę.

Chcę być policjantem

14-letni Michał nie może żyć samodzielnie. Cały czas jego życie musi być wspomagane aparaturą medyczną. Marzył o tym by być policjantem.

W marcu stał się nim na jeden dzień. Dodatkowo, dostał nowy komputer i komórkę.
Wcześniej ktoś po prostu wszedł na oddział i ukradł je chłopakowi. Fundacja od razu ruszyła z pomocą. Znaleźli się darczyńcy, którzy ufundowali komputer i telefon, a lubelscy antyterroryści dostarczyli mu sprzęty osobiście.



Lubię grać, a na małym telewizorku nic nie widać

Piotr mieszka w Końskowoli, jeździ na wózku. Jest wielkim miłośnikiem gier. To one pomagają mu zapomnieć choćby na chwilę o chorobie i codziennych trudach życia na wózku. Otrzymał już kiedyś od fundacji konsolę Playstation 3, ale kiepsko gra się na starym i małym telewizorze. – Od dawna marzyłem o LCD. Nie mogę uwierzyć! Telewizor jest dokładnie taki, jaki chciałem – cieszył się Piotrek Bicki po rozpakowaniu prezentu od Fundacji "Fantazja”. – Będzie stał w dużym pokoju na honorowym miejscu.

Piotr cierpi na wrodzoną łamliwość kości. To choroba uwarunkowana genetycznie, polegająca na zaburzeniach w budowie tkanki łącznej. Dotyka jednej na 30 000 osób. Złamania następują nie tylko w wyniku upadku, ale także samoistnie, np. w czasie snu. Każde wyjście z domu jest wyzwaniem. Złamanie kości może nastąpić niemal od każdego dotknięcia. – Miałem już tyle złamań, że zdążyłem się uodpornić na ból. Na szczęście ostatnio, odpukać, wszystko jest w porządku.

Przynajmniej zobaczę świat

Ostra białaczka limfoblastyczna to najczęstszy nowotwór złośliwy u dzieci. Choroba polega na rozroście tkanki limfatycznej i naciekaniu jej w różnych okolicach ciała. Podstawową metodą leczenia jest chemioterapia, składająca się z 4 etapów i trwająca łącznie ok. 3 lat. Kasia choruje od 2007 roku. W ciągu ostatniego 1,5 roku przeszła 3 operacje z poważnymi komplikacjami i kilka chemioterapii.
Taki sam telewizor otrzymała od fundacji 17-letnia Kasia z Lublina. – Nie mogę uwierzyć, że moje marzenie naprawdę się spełni – powiedziała Kasia, gdy dowiedziała się, że dostanie wymarzony telewizor. – Teraz marzę jeszcze tylko o nowych meblach do pokoju, który dzielę z bratem, ale telewizor to chyba najfajniejszy mebel.

Jak pomóc?

Wystarczy przekazać jeden procent podatku, a dzieci takie jak Helenka, Michał, Piotrek czy Kasia będą mogły poczuć, że choroba nie jest wyrokiem, że jest jeszcze inny, ciekawszy, świat.

Na stronie fundacji www.f-df.pl można znaleźć opis każdej spełnionej, a także oczekującej na spełnienie, fantazji. Każde dziecko zmagające się z chorobą zagrażającą życiu lub nieuleczalną może wypełnić dostępną na stronie internetowej ankietę lub wysłać list do fundacji tradycyjną pocztą i zgłosić swoje marzenia do spełnienia. Na Lubelszczyźnie spełniono już kilka marzeń. Wcześniej m.in. dwójka chorych dzieci dostała laptopy z Internetem.

Wystarczy przekazać swój 1%. Jak? W rozliczeniu podatkowym trzeba wpisać Fundacja Dziecięca Fantazja i nr KRS 0000168783.

Fundacja "Mam marzenie” wszystkich swoich podopiecznych przedstawia również na swojej stronie internetowej: www.mammarzenie.org. Jej lubelski oddział spełnił już ponad 200 marzeń. Wspomóc ich można również przekazując jeden procent podatku. Wystarczy w rozliczenie wpisać: MAM MARZENIE, KRS 0000177137.

Antyterroryści przynieśli komputer choremu Michałowi:

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!