Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

17 lutego 2012 r.
12:47
Edytuj ten wpis

30. rocznica Świdnickich Spacerów: "Tak się rusza z posad bryłę świata”

3 24 A A
Urszula Radek na "świdnickie spacery” wychodziła razem z całą rodziną. (Archiwum)
Urszula Radek na \"świdnickie spacery” wychodziła razem z całą rodziną. (Archiwum)

Świdnik. 5 lutego 1982 roku, godzina 19.30. Rozpoczyna się Dziennik Telewizyjny. Telewizory stają w oknach, a ulicą Sławińskiego ciągną w obie strony tysiące ludzi. "Tak się rusza z posad bryłę świata” – pisze Jan Kondrak.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
ZOMO na ulicach Świdnika, 30. rocznica Świdnickich Spacerów (zdjęcia)


– Dowiedziałam się z poczty pantoflowej w WSK Świdnik, że 5 lutego wieczorem, w porze Dziennika Telewizyjnego mieszkańcy Świdnika wyjdą ze swoich mieszkań. Tak postanowiliśmy zbojkotować cały panujący wtedy system i jego szykany – wspomina Urszula Radek, działaczka "Solidarności”.

– Punktualnie o 19.30 wyszliśmy na ulicę. Nie byliśmy sami. Niemal cały Świdnik był wtedy razem.
Po obu stronach ulicy Sławińskiego (dziś Niepodległości) tuż pod oknami komendy milicji ciągnął nieprzerwany strumień ludzi. Milczący tłum pozdrawiał się symbolicznym ułożeniem palców w literę V. – Kilka tysięcy osób szło razem, obok siebie – mówi Radek. – A gdy się spojrzało w górę widok był równie niesamowity; we wszystkich oknach stały włączone telewizory, przy niektórych paliły się świeczki.

Nie damy się

Andrzej Radek, syn pani Urszuli również wychodzi na ulicę. Właśnie skończył studia, działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów na KUL, brał udział w strajkach na uczelni. Spaceruje ze swoimi kolegami ze studiów i ze szkoły. – Nasz protest był spontaniczny, ale jednak wymagał odwagi – ocenia Andrzej Radek (dziś zastępca burmistrza Świdnika). – Wyszliśmy z domów, pokazaliśmy swoje twarze, liczyliśmy się z tym, że możemy być fotografowani. Byli wśród nas agenci SB. Konsekwencje mogły być poważne.

W bocznych uliczkach stały bojowe samochody ZOMO. W tłumie faktycznie czaili się tajniacy. Co jakiś czas esbecy wyciągali z tłumu upatrzonego "spacerowicza”. Wywozili go za miasto. Trzeba był wrócić stamtąd kilkanaście kilometrów na piechotę, w trzaskającym mrozie. – Podczas któregoś spaceru na wysokości ul. Mickiewicza jakiś ubek próbował wyciągnąć z tłumu mojego męża. Wiadomo, jakie były skutki: wywiezienie za miasto, może coś gorszego... Obcy ludzie, którzy szli obok wyszarpnęli męża z rąk tamtego. Pokazaliśmy, że się nie damy – dodaje Urszula Radek.

Bunt

Już dwa miesiące wcześniej Świdnik pokazał, że się "nie da”. W pierwszą noc stanu wojennego, w WSK Świdnik wybucha strajk okupacyjny. W fabryce barykaduje się kilka tysięcy osób. Do WSK przyjeżdżają lubelscy działacze "Solidarności”, którym udało się uniknąć internowania. W zakładzie tworzą siedzibę Regionalnego Komitetu Strajkowego. W nocy z 15 na 16 grudnia rozpoczyna się pacyfikacja zakładu. Czołgi podjeżdżają pod mur fabryki. Przebijają go w kilku miejscach. Padają pierwsze strzały. Na teren zakładu wpadają zomowcy. Kule przelatują tuż nad głowami ludzi.

16 grudnia nad ranem pierwsi pracownicy zostają wyprowadzeni z zakładu. "Wyprowadzenie” trwa cały dzień. 40 osób zostaje od razu aresztowanych, cześć jest wywieziona do Lublina na przesłuchanie. Pacyfikacja WSK to początek serii prześladowań świdnickich działaczy Solidarności. Zima ‘82 przynosi masowe aresztowania i dyscyplinarne zwolnienia. Kilkadziesiąt osób musi się ukrywać.
W Świdniku narasta bunt.

Zrobimy wam godzinę

– Musieliśmy coś zrobić. Nie mogliśmy bezczynnie patrzeć na to, co serwuje nam władza – mówi Urszula Radek. – Byliśmy wściekli. I nie chcieliśmy być bezradni.

Informacje o proteście świdniczan błyskawicznie idą w eter. Dzięki Radiu Wolna Europa o Świdniku mówi cały świat. Dziennik jest bojkotowany w kolejnych miastach.

Dla władzy to policzek. 11 lutego w Świdniku, jako jedynym mieście w Polsce, zostaje przesunięta godzina milicyjna: z 22 na 19. Decyzję podjął Wojewódzki Komitet Obrony zawieszając równocześnie zaplanowane wydarzenia sportowe i kulturalne. Do tego dochodzą inne restrykcje: wyłączanie prądu, odcinanie wody i telefonów. W porze głównego wydania Dziennika Telewizyjnego na ulice Świdnika wyjeżdżają bojowe samochody ZOMO, czołgi, wozy strażackie.
"Wyprowadza nas wieczór”

Ale świdniczanie i na to znajdują sposób. Zaczynają spacerować przy pierwszym wydaniu Dziennika o godzinie 17. Wciąż grają na nosie milicji.

Mieszkający w Świdniku artysta Jan Kondrak pisze piosenkę "Pożegnanie z Marią – świdnickie spacery”. Utwór nadaje radio Wolna Europa:

"Wyprowadza nas wieczór i pora dziennika.
W wąwozie ulicy, po obu chodnikach
sunie rzeka pobladłych twarzy.
Wychodzimy z Marią na te ciche bunty,
to się mówi pozdrowić wszystkie bratnie junty,
to słychać takt nadziei na bruku.
Na krótkich światłach po bocznych ulicach
sublimacja mocy – realpolityka
– głodne ludzi ciężarówki.
Z cienia bram wbrew nam na ulice rusza
plaga szczurów w stroju funkcjonariusza.
Tak się rusza z posad bryłę świata.”

W mroku

Alfred Bondos, współzałożyciel "Solidarności” w WSK Świdnik nie może wyjść na ulicę. Od 16 grudnia ukrywa się w zakładzie po brawurowej ucieczce przed milicją. Gdy nocą 13 grudnia do drzwi jego mieszkania zapukali funkcjonariusze, wyskoczył z balkonu z II piętra. Mimo skręconej nogi, udało mu się dotrzeć do zakładu. W WSK włącza się w prace Komitetu Strajkowego, pisze odezwy do ludzi. Gdy do zakładu wpada ZOMO Bondos ukrywa się. Nie zostaje wraz z innymi wyprowadzony z WSK. Przez kolejne cztery miesiące ukrywa się w kanale ciepłowniczym. Żyje w prymitywnych warunkach, bez światła, ogrzewania, kontaktu z ludźmi.

Nazywa to "strefą mroku”.

Nie jestem sam

W domu czeka na Bondosa niego żona z dwójką dzieci. Dostaje od nich listy, które przemyca do kanału hydraulik Janek Borysiuk. W jednym z listów żona pisze: "Świdnik wyszedł na ulice. Ludzie spacerują w porze Dziennika Telewizyjnego. Ja biorę dzieci i też wychodzę. Nie dajemy się!”.

– Byłem wzruszony i szczęśliwy. To była jedna z najlepszych chwil w tym moim koszmarze mroku – wspomina po 30 latach Alfred Bondos. – Wszystko, co się wtedy działo było smutne i złe, a tu w sposób piękny i godny pokazaliśmy swoją siłę i jedność. Ta świadomość pozwoliła mi przetrwać kolejne miesiące w kanale. Wiedziałem, że nie jestem sam.

Ostatni raz

Po dwóch tygodniach spacerów atmosfera w Świdniku się zagęszcza. Trwają aresztowania. Rozwścieczona władza szykuje kolejne represje, by złamać mieszkańców. Ksiądz Jan Hryniewicz, duchowy autorytet świdniczan, znany ze swojej opozycyjnej działalności apeluje do ludzi, by zrezygnowali z wieczornych spacerów, bo ich skutki mogą być dramatyczne. 14 lutego ‘82 świdniczanie po raz ostatni wychodzą na ulice.

– Podobnie jak w przypadku pacyfikacji WSK Świdnik wiedzieliśmy, kiedy trzeba przestać, żeby nie polała się krew – ocenia Alfred Bondos. – Odnieśliśmy zwycięstwo. Po raz kolejny pokazaliśmy, że Świdnik jest mądry i mocny, a swoją siłę czerpie z niesamowity ludzi.

Komentarze 24

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
nie lotnik / 6 marca 2012 o 08:20
[quote name='Kalina' timestamp='1330094552' post='601791']
wywalczyli ciepłe posadki dla swoich dzieci a inni to zło konieczne. Już wolałam jakimś tam sposobem zdobyć za komuny kawałek mięsa, niż obecnej sytuacji, że nie mam za co kupić go mimo, że jest na wyciągnięcie ręki. Po co mi taki kapitalizm. Za komuny ludzie nie chodzili glodni a teraz? Dobrze się mają działacze Solidarności.
[/quote]
Gdyby was Włosi nie kupili maszerowali byście po chlebek do jadłodajni.
Avatar
nie lotnik / 6 marca 2012 o 08:18
[quote name='Kalina' timestamp='1330094552' post='601791']
wywalczyli ciepłe posadki dla swoich dzieci a inni to zło konieczne. Już wolałam jakimś tam sposobem zdobyć za komuny kawałek mięsa, niż obecnej sytuacji, że nie mam za co kupić go mimo, że jest na wyciągnięcie ręki. Po co mi taki kapitalizm. Za komuny ludzie nie chodzili glodni a teraz? Dobrze się mają działacze /quote] Gdyby was Włosi nie kupili mielibyście marsze ale po chlebek.
Avatar
wiem co pisze / 5 marca 2012 o 23:01
Pitolisz glupoty Kalina, malo wiesz jak bylo za komuny bo pewnie legitymacje partyjna mialas . Strajkow by nie bylo jak by dobrze bylo , kilka lat bylo wzglednie a potem juz nedza i nie ma za czym tesknic . Szacunek dla tych ludzi co walczyli o wolnosc i nie mozna ich obarczac odpowiedzalnoscia za cwaniakow rzadzacych bo dobrze wiesz , ze to czerwone robale z pejsami trzymaja nasz kraj za morde takze patrz na kogo glosujesz .
Avatar
Kalina / 24 lutego 2012 o 15:42
wywalczyli ciepłe posadki dla swoich dzieci a inni to zło konieczne. Już wolałam jakimś tam sposobem zdobyć za komuny kawałek mięsa, niż obecnej sytuacji, że nie mam za co kupić go mimo, że jest na wyciągnięcie ręki. Po co mi taki kapitalizm. Za komuny ludzie nie chodzili glodni a teraz? Dobrze się mają działacze Solidarności.
Avatar
x / 19 lutego 2012 o 20:55
[quote name='Gość' timestamp='1329647104' post='599113']
Niech te parszywce Radki, Bondosy i inne pseudo cwaniaki nie wypowiadają się w mediach bo człowieka krew zalewa. Znudziło się im chyba bycie zakładowymi robolami i szukali chooja do doopy żeby wybić się na państwowe posadki. Teraz Ci wielcy 'wojownicy' o 'wolność' okupują stołki opłacane z publicznego grosza i za chooja nie ustąpią. Układy i układziki. Za tamtego ustroju pracą hańbić się nie chcieli, tylko demolka i walka z władzą im była, natomiast teraz też nie wiedzą co to praca siedząc na państwowym garnuszku. Niech jeden solidurnościowiec z drugim pójdą do prywaciarza zarobić 2000zł to zobaczą ku***sy co wywalczyli dla ludzi, jaki dobrobyt. Kraj mlekiem i miodem płynący, heh! Wygonić ich do prawdziwej roboty a nie będą w gazecie snuć jakies słodkie pierdzenie jacy to bohaterzy z nich. Sobiei i kilku kolesiom życie poprawili a milionom zmarnowali. Ot i cała prawda o 'bohaterach'[/quote]
Nic dodac, nic ujac...
[quote name='Gość' timestamp='1329647104' post='599113']
Niech te parszywce Radki, Bondosy i inne pseudo cwaniaki nie wypowiadają się w mediach bo człowieka krew zalewa. Znudziło się im chyba bycie zakładowymi robolami i szukali chooja do doopy żeby wybić się na państwowe posadki. Teraz Ci wielcy 'wojownicy' o 'wolność' okupują stołki opłacane z publicznego grosza i za chooja nie ustąpią. Układy i układziki. Za tamtego ustroju pracą hańbić się nie chcieli, tylko demolka i walka z władzą im była, ... rozwiń
Avatar
moje imię / 19 lutego 2012 o 20:37
kiedyś to były fajne akcje, nie to co dziś, jakieś ACTA
Avatar
jakson / 19 lutego 2012 o 18:22
Proponuje wyjść na ulice przeciwko rządzącym w Swidniku: Jakson, Radek, Soboń, Joć
Avatar
po / 19 lutego 2012 o 17:48
Po prostu wstyd Panie Andrzej Radek...Przykre jest ze teraz my młodzi musimy prosić wielokrotnie syna Pani Urszuli -vice Burmistrza Andrzeja Radka o jakąkolwiek odpowiedz z Urzędu Miasta przez wiele miesięcy. Mieszkańcy Świdnika traktowani są jak niechciani petenci.Wie o tym wiekszość co miała jakąś sprawę w Urzędzie Miasta w wydziale zarządzanym przez P.Andrzeja Radka
Avatar
anka / 19 lutego 2012 o 16:55
Ula ja na twoim miejscu nie pokazywała bym się publicznie. "TAKE POLSKIE WYWLCZYLIŚCIE" (cyt.L.Wałesa), że większość polaków biede klepie, a WY się do tego przyczyniliście. Kobieto, zrozum to wreszcie, co nam po "WOLNOŚCIA" jak ja, moje dzieci i inni nie mamy pracy, żyjemy z dnia na dzień.
Avatar
Andrzej / 19 lutego 2012 o 15:07
[quote name='Dorota' timestamp='1329653374' post='599155']
Wszystko zaczęło się w Lublinie, ale maluczcy ze świdnika muszą odbierać nam Lublinianom wyższość i nasze zasługi w obalaniu komunizmu, a każdy w Polsce wie, że przed Gdańskiem był tylko Lublin, dopiero później świdnik.
[/quote]

Skad wiesz jak cie jeszcze nie bylo na swiecie ? Jak byly spacerki, to twoja mama jeszcze dawala na dworcu PKP, za historyjki od gumy Donald kupione w swidnickim Pewexie.
Avatar
nie lotnik / 6 marca 2012 o 08:20
[quote name='Kalina' timestamp='1330094552' post='601791']
wywalczyli ciepłe posadki dla swoich dzieci a inni to zło konieczne. Już wolałam jakimś tam sposobem zdobyć za komuny kawałek mięsa, niż obecnej sytuacji, że nie mam za co kupić go mimo, że jest na wyciągnięcie ręki. Po co mi taki kapitalizm. Za komuny ludzie nie chodzili glodni a teraz? Dobrze się mają działacze Solidarności.
[/quote]
Gdyby was Włosi nie kupili maszerowali byście po chlebek do jadłodajni.
Avatar
nie lotnik / 6 marca 2012 o 08:18
[quote name='Kalina' timestamp='1330094552' post='601791']
wywalczyli ciepłe posadki dla swoich dzieci a inni to zło konieczne. Już wolałam jakimś tam sposobem zdobyć za komuny kawałek mięsa, niż obecnej sytuacji, że nie mam za co kupić go mimo, że jest na wyciągnięcie ręki. Po co mi taki kapitalizm. Za komuny ludzie nie chodzili glodni a teraz? Dobrze się mają działacze /quote] Gdyby was Włosi nie kupili mielibyście marsze ale po chlebek.
Avatar
wiem co pisze / 5 marca 2012 o 23:01
Pitolisz glupoty Kalina, malo wiesz jak bylo za komuny bo pewnie legitymacje partyjna mialas . Strajkow by nie bylo jak by dobrze bylo , kilka lat bylo wzglednie a potem juz nedza i nie ma za czym tesknic . Szacunek dla tych ludzi co walczyli o wolnosc i nie mozna ich obarczac odpowiedzalnoscia za cwaniakow rzadzacych bo dobrze wiesz , ze to czerwone robale z pejsami trzymaja nasz kraj za morde takze patrz na kogo glosujesz .
Avatar
Kalina / 24 lutego 2012 o 15:42
wywalczyli ciepłe posadki dla swoich dzieci a inni to zło konieczne. Już wolałam jakimś tam sposobem zdobyć za komuny kawałek mięsa, niż obecnej sytuacji, że nie mam za co kupić go mimo, że jest na wyciągnięcie ręki. Po co mi taki kapitalizm. Za komuny ludzie nie chodzili glodni a teraz? Dobrze się mają działacze Solidarności.
Avatar
x / 19 lutego 2012 o 20:55
[quote name='Gość' timestamp='1329647104' post='599113']
Niech te parszywce Radki, Bondosy i inne pseudo cwaniaki nie wypowiadają się w mediach bo człowieka krew zalewa. Znudziło się im chyba bycie zakładowymi robolami i szukali chooja do doopy żeby wybić się na państwowe posadki. Teraz Ci wielcy 'wojownicy' o 'wolność' okupują stołki opłacane z publicznego grosza i za chooja nie ustąpią. Układy i układziki. Za tamtego ustroju pracą hańbić się nie chcieli, tylko demolka i walka z władzą im była, natomiast teraz też nie wiedzą co to praca siedząc na państwowym garnuszku. Niech jeden solidurnościowiec z drugim pójdą do prywaciarza zarobić 2000zł to zobaczą ku***sy co wywalczyli dla ludzi, jaki dobrobyt. Kraj mlekiem i miodem płynący, heh! Wygonić ich do prawdziwej roboty a nie będą w gazecie snuć jakies słodkie pierdzenie jacy to bohaterzy z nich. Sobiei i kilku kolesiom życie poprawili a milionom zmarnowali. Ot i cała prawda o 'bohaterach'[/quote]
Nic dodac, nic ujac...
[quote name='Gość' timestamp='1329647104' post='599113']
Niech te parszywce Radki, Bondosy i inne pseudo cwaniaki nie wypowiadają się w mediach bo człowieka krew zalewa. Znudziło się im chyba bycie zakładowymi robolami i szukali chooja do doopy żeby wybić się na państwowe posadki. Teraz Ci wielcy 'wojownicy' o 'wolność' okupują stołki opłacane z publicznego grosza i za chooja nie ustąpią. Układy i układziki. Za tamtego ustroju pracą hańbić się nie chcieli, tylko demolka i walka z władzą im była, ... rozwiń
Avatar
moje imię / 19 lutego 2012 o 20:37
kiedyś to były fajne akcje, nie to co dziś, jakieś ACTA
Avatar
jakson / 19 lutego 2012 o 18:22
Proponuje wyjść na ulice przeciwko rządzącym w Swidniku: Jakson, Radek, Soboń, Joć
Avatar
po / 19 lutego 2012 o 17:48
Po prostu wstyd Panie Andrzej Radek...Przykre jest ze teraz my młodzi musimy prosić wielokrotnie syna Pani Urszuli -vice Burmistrza Andrzeja Radka o jakąkolwiek odpowiedz z Urzędu Miasta przez wiele miesięcy. Mieszkańcy Świdnika traktowani są jak niechciani petenci.Wie o tym wiekszość co miała jakąś sprawę w Urzędzie Miasta w wydziale zarządzanym przez P.Andrzeja Radka
Avatar
anka / 19 lutego 2012 o 16:55
Ula ja na twoim miejscu nie pokazywała bym się publicznie. "TAKE POLSKIE WYWLCZYLIŚCIE" (cyt.L.Wałesa), że większość polaków biede klepie, a WY się do tego przyczyniliście. Kobieto, zrozum to wreszcie, co nam po "WOLNOŚCIA" jak ja, moje dzieci i inni nie mamy pracy, żyjemy z dnia na dzień.
Avatar
Andrzej / 19 lutego 2012 o 15:07
[quote name='Dorota' timestamp='1329653374' post='599155']
Wszystko zaczęło się w Lublinie, ale maluczcy ze świdnika muszą odbierać nam Lublinianom wyższość i nasze zasługi w obalaniu komunizmu, a każdy w Polsce wie, że przed Gdańskiem był tylko Lublin, dopiero później świdnik.
[/quote]

Skad wiesz jak cie jeszcze nie bylo na swiecie ? Jak byly spacerki, to twoja mama jeszcze dawala na dworcu PKP, za historyjki od gumy Donald kupione w swidnickim Pewexie.
Zobacz wszystkie komentarze 24

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Chełmianka - Motor, czyli mecz o wszystko

Chełmianka - Motor, czyli mecz o wszystko 0 3

Warto będzie wybrać się w sobotę na stadion w Chełmie. Piłkarze Artura Bożyka podejmują Motor Lublin. Jeżeli wygrają, to na dobre wrócą do walki o awans. Jednocześnie mogą zamknąć drogę do II ligi rywalom. Bardzo ciekawe derby rozpoczną się o godz. 17

Alicja Mazurek z Lublina cudem przeżyła tragiczny wypadek. Potrzebna jest pomoc
galeria
film

Alicja Mazurek z Lublina cudem przeżyła tragiczny wypadek. Potrzebna jest pomoc 0 2

Alicja Mazurek z Lublina potrzebuje pomocy. Po tragicznym wypadku trafiła do kliniki "Budzik", rodzina i przyjaciele zbierają pieniądze na jej leczenie i rehabilitację

Mieszkaniec Świdnika wymyślił prosty biznes. Oszukał 370 osób

Mieszkaniec Świdnika wymyślił prosty biznes. Oszukał 370 osób 0 4

26-letni mieszkaniec Świdnika aresztowany. Grozi mu do 8 lat więzienia

Motocyklista urwał koło na krawężniku. Uszkodziło samochód

Motocyklista urwał koło na krawężniku. Uszkodziło samochód 0 4

Motocyklista z gminy Urzędów uderzył w krawężnik. Od jednośladu oderwało się przednie koło i uderzyło w jadący z przeciwka samochód

Tragiczny wypadek w Fiukówce. Zginął motocyklista

Tragiczny wypadek w Fiukówce. Zginął motocyklista 0 1

35-latek zginął w wypadku w miejscowości Fiukówka w powiecie łukowskim

Orlęta Spomlek kontra Podlasie. Kto się przełamie?

Orlęta Spomlek kontra Podlasie. Kto się przełamie? 0 0

Najbliższy weekend upłynie kibicom z województwa lubelskiego pod znakiem derbów. W Chełmie gra Motor, a w Radzyniu Podlaskim zmierzą się tamtejsze Orlęta Spomlek i Podlasie (godz. 17). Punktów niby bardziej potrzebują podopieczni Tomasza Złomańczuka jednak gospodarze też mają o co grać

Kiedy skończy się przebudowa deptaka w Lublinie? Miasto ustaliło nowy termin zakończenia prac

Kiedy skończy się przebudowa deptaka w Lublinie? Miasto ustaliło nowy termin zakończenia prac 0 23

Po niedzieli zacznie się układanie kamiennych płyt na odnawianym deptaku. Najpierw pojawią się między ul. Kapucyńską i Staszica. Na całej długości powinny być ułożone do końca czerwca. Taki jest nowy termin ustalony przez miasto z wykonawcą prac, które miały się zakończyć do połowy maja

Czwartek na KULturaliach w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Czwartek na KULturaliach w Lublinie [zdjęcia] 0 1

W Lublinie trwają KULturalia. Koncerty odbywają się na pl. Teatralnym przed CSK. Wczoraj wystąpili Vestige, Lilly Hates Roses, Ted Nemeth, Smolik // Kev Fox i Krzysztof Zalewski. Dzisiaj odbędą się koncerty zespołów Pasażer, Kamp!, Myslovitz, The Dumplings i Voo Voo

Goły mężczyzna na schodach i awantura domowa

Goły mężczyzna na schodach i awantura domowa 0 0

Do zrozumienia tej porannej przygody jaka wydarzyła się w jednym z bloków, potrzebna jest wiedza o zasadach dystrybucji mleka w czasach PRL i działaniu zamków zatrzaskowych w drzwiach

Lublin: Wojska Obrony Terytorialnej złożą przysięgę na pl. Zamkowym. Będzie też piknik

Lublin: Wojska Obrony Terytorialnej złożą przysięgę na pl. Zamkowym. Będzie też piknik 0 2

Żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” złożą przysięgę w najbliższą niedzielę o godz. 14. na placu Zamkowym w Lublinie. Uroczystość będzie połączona ze świętem lubelskiej brygady. Po ceremonii zaplanowano piknik rodzinny.

Premiera "Hana Solo"! Repertuar kin i teatrów w weekend w Lublinie i regionie (25-27.05)
25 maja 2018, 9:00

Premiera "Hana Solo"! Repertuar kin i teatrów w weekend w Lublinie i regionie (25-27.05) 0 0

Co Gdzie Kiedy. To jedna z najgorętszych premier tego roku. Na ekrany lubelskich kin wkracza kolejna odsłona sagi Gwiezdnych Wojen - Han Solo, przedstawiająca młodzieńcze losy słynnego przemytnika. To jednak nie jedyna ciekawa premiera filmowa nadchodzącego weekendu. Ponadto lubelskie placówki oferują interesujące koncerty i spektakle. Sprawdź weekendowy repertuar kin i teatrów z Lublina oraz regionu.

Sondaż wyborczy w Lublinie, Chełmie i Zamościu. Kto ma szanse na fotel prezydenta?

Sondaż wyborczy w Lublinie, Chełmie i Zamościu. Kto ma szanse na fotel prezydenta? 0 9

W Lublinie Krzysztof Żuk, w Chełmie Agata Fisz, a w Zamościu Andrzej Wnuk mają największe szanse na zwycięstwo w zbliżających się wyborach samorządowych

Osak ograł Sawczuka na otwarcie sezonu

Osak ograł Sawczuka na otwarcie sezonu 0 0

TENIS ZIEMNY Na kortach MOSiR w Parczewie odbył się otwarty turniej na otwarcie sezonu

Przebudowa Al. Racławickich w Lublinie. Na nową drogę trzeba jeszcze poczekać

Przebudowa Al. Racławickich w Lublinie. Na nową drogę trzeba jeszcze poczekać 2 24

Nie będzie tego lata utrudnień spowodowanych przebudową Al. Racławickich i ul. Lipowej. Roboty nie zaczną się wcześniej niż pod koniec roku. Dotąd nie ogłoszono nawet przetargu, który wyłoni wykonawcę prac, a sam przetarg może potrwać wiele miesięcy

Kłótnia o sprzedaż alkoholu przy kościołach. "To jest igranie z Bogiem"

Kłótnia o sprzedaż alkoholu przy kościołach. "To jest igranie z Bogiem" 3 30

To jest igranie z panem Bogiem. To komentarz jednego z kraśnickich radnych odnośnie odległości, w jakiej mają być usytuowane punkty sprzedaży i podawania alkoholu od kościołów. W Kraśniku odległość ta musi być co najmniej 20-metrowa. Dyskusja w temacie sprzedaży alkoholu w mieście i ewentualnego nocnego ograniczenia tej sprzedaży była burzliwa. Ostatecznie żadne decyzje nie zapadły. 

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.