czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Magazyn

30 tys. zł na osłodę. Byli posłowie na nowej drodze życia

Dodano: 4 listopada 2011, 16:07
Autor: Rafał Panas

 (Archiwum)
(Archiwum)

Tysiące osób zazdrościły im pracy. Teraz byli posłowie muszą sami zatroszczyć się o swoją przyszłość. Na osłodę dostali ok. 30 tys. zł.

W naszym województwie do Sejmu nie wrócą: Tomasz Dudziński (PJN), Henryk Młynarczyk (PiS), Izabella Sierakowska (SdPl), Tadeusz Sławecki (PSL), Marian Starownik (PSL), Jarosław Stawiarski (PiS) oraz Wojciech Wilk (PO) i Zbigniew Wojciechowski (PJN). Sprawdzamy, jakie mają plany na przyszłość.

Czeka mnie rozmowa z prezydentem

Zbigniew Wojciechowski (PJN) dla mandatu posła zrezygnował z fotela zastępcy prezydenta Lublina. Plotki głosiły, że odchodząc z ratusza umówił się z prezydentem Krzysztofem Żukiem (PO) na ewentualny powrót.

– Czeka mnie z pewnością ważna rozmowa z prezydentem. Uważam go za osobę lojalną i honorową. Jeśli z rozmowy będzie wynikała chęć zagospodarowania mnie i usłyszę poważną propozycję, to nie wykluczam jej przyjęcia – Wojciechowski nie chce zdradzić, jaką propozycję uzna za poważną.

Ale w polityce zostaje: Jestem za twardy, żeby mnie zniechęciły niepowodzenia. Nie można zmarnować potencjału np. struktur, jakie ma PJN. Na pewno muszę przemyśleć zaangażowanie w sprawy społeczne – stwierdza Wojciechowski i zaraz dodaje: Nie ma przełożenia na wynik w wyborach. Przez lata poświęcałem czas, energię i pieniądze na różne działania, a teraz ludzie dali się złapać na lepkie, skrajnie lewicowe hasła.

Kandydat na wojewodę?

Wojciech Wilk (PO) z Kraśnika oblicza, że do mandatu zabrakło mu zaledwie 128 głosów.
– Teraz zamykam sprawy, którymi zajmowałem się jako poseł. Mam dużą obiegówkę do podbicia, m. in. zwalniam biuro, chcę również dokończyć przynajmniej część problemów, które zgłosili mi interesanci – wylicza Wojciech Wilk. Potem zajmie się rodziną i pracą (szczegółów nie zdradza) albo, jeśli "będzie do wykorzystania” zostanie w polityce. Pojawiły się pogłoski w PO, że mógłby być nowym wojewodą.

– To miłe, że koledzy mnie dostrzegają, ale nie wiadomo, która partia obsadzi to stanowisko, nikt ze mną nie rozmawiał i nie miałem takiej propozycji – stwierdza Wilk.

Posłowi w dalszej karierze może przeszkodzić wieloletnia współpraca ze skompromitowanym dawnym burmistrzem Kraśnika Piotrem Czubińskim. Wilk był zastępcą burmistrza w latach 2002 – 2005. Później stał się prezesem klubu sportowego Stal Kraśnik. Prokuratura sprawdzała, czy złamał prawo nie informując w oświadczeniu majątkowych o pełnieniu tej funkcji. Śledztwo umorzyła, stwierdzając, że przestępstwa nie było.

Koledzy nie dzwonią

– Kto raz wszedł do polityki, ten z niej tak łatwo nie zrezygnuje, czekam na szansę w kolejnych wyborach. Tym bardziej, że zrobiłem niezły wynik, mam jakieś poparcie i po Kraśniku i powiecie mogę chodzić z podniesioną głową – deklaruje Jarosław Stawiarski (PiS) z Kraśnika.

Stawiarski nie miał łatwego zadania w wyborach. Kierownictwo partii umieściło na liście kandydatów do Sejmu radnego wojewódzkiego z jego powiatu, który też nie wygrał wyborów, ale odebrał mu głosy.

Poseł chce odetchnąć i zastanowić się, co dalej. – Jak ktoś wypada z obiegu, to musi sam się o siebie zatroszczyć. Pewnie, że odczuwam mniejsze zainteresowanie. Po tym jak przegrałem wybory, to od kolegów z partii dostałem tylko jeden telefon. Jeśli swoi się nie interesują, to co mówić o obcych – mówi Stawiarski.

Kiedyś uczył historii, był też dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 1 w Kraśniku. Być może pracę zaproponuje mu burmistrz Kraśnika, jego bliski współpracownik z PiS.

Po ludzku jest mi żal

Tak mówi Tadeusz Sławecki, poseł PSL. – Miałem bardzo dobry wynik, zająłem piąte miejsce wśród kandydatów PSL w województwie, 17 w kraju. 11 osób z PSL dostało się do Sejmu, choć zdobyło mniejsze poparcie niż ja. Niestety, tak jak w sporcie, o wyniku decydują dziesiąte sekundy – mówi polityk.

Sławecki podkreśla, że zdobył 26 proc. głosów więcej niż w poprzednich wyborach. – Moja praca uzyskała akceptację wyborców. Gdyby było inaczej, to bym zrezygnował z polityki. Z moją wiedzą, doświadczeniem samorządowym, parlamentarnym, politycznym powinienem być wykorzystany dla dobra kraju, regionu, partii – mówi były poseł PSL i przypomina, że m. in. zasiadał w śledczej komisji sejmowej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy.

Ale nie daje się namówić na rozmowę o tym, jakie stanowisko mógłby zająć. – Nie zabiegam o stanowiska, spokojnie czekam na efekt rozmów PO i PSL o koalicji. 9 listopada zbiorą się władze centralne obu partii i zdecydują o kształcie koalicji. Teraz jest wiele niewiadomych, np. nie ma ustaleń, z której partii będzie wojewoda.

Sejm odmóżdża

Tymczasem, z polityką rozwodzi się Tomasz Dudzińki (PJN). – Sejm odmóżdża – stwierdził Dudziński kilka dni temu w dużym wywiadzie w "Rzeczpospolitej”. Tłumaczy: Większość traktuje to jako sposób na dostawanie prawie 10 tys. zł. Sądzę, że z korzyścią dla polityki byłoby, gdyby Sejm miał mniejszą liczbę posłów. Do polityki idzie coraz mniej osób z jakimiś umiejętnościami czy zawodowymi ambicjami. A coraz więcej ludzi przypadkowych bądź z zasługami politycznymi.

Warto pamiętać, że Dudziński był niegdyś młodą gwiazdą PiS i po Januszu Palikocie najczęściej widywanym w mediach ogólnokrajowych lubelskim politykiem. Prowadził wiele pisowskich konferencji prasowych w Warszawie, współodpowiadał za nieudaną kampanię wyborczą PiS w 2007 roku.

Były poseł mówi, że ma kilka pomysłów na życie i odłożone na półkę projekty. – Między innymi walczę przed sądem o koncesję dla Radia Językowego, które założyłem, a które ma nadawać z Warszawy i Krakowa.

Smolarz przyjął mandat

Marian Starownik (PSL), były starosta lubartowski, nie wygrał wyborów, ale miał jeszcze szansę znaleźć się w Sejmie. Jak? Z poselskiego mandatu zrezygnował Krzysztof Hetman, który pozostanie marszałkiem województwa. Drugi w kolejce był Henryk Smolarz, teraz prezes KRUS. – Czekam na oficjalne powiadomienie przez marszałka Schetynę o możliwości objęcia mandatu – mówił nam w środę Smolarz.

Wczoraj okazało się, że Smolarz mandat jednak przyjmie. Nie powtórzy się więc sytuacja, jak w mijającej kadencji. Po śmierci Edwarda Wojtasa, Smolarz zrezygnował z mandatu i w Sejmie znalazł się właśnie Starownik.

Co tracą osoby, które przestaną być posłami? Miesięczne uposażenie posła wynosi 9892 zł 30 gr brutto, a do tego trzeba dodać wolną od podatku dietę 2473 zł. Posłowie dostają również pieniądze na prowadzenie biura. Parlamentarzystom przysługują również inne korzyści – mają m.in. immunitet poselski oraz darmowe podróże autobusami, pociągami i samolotami Polskich Linii Lotniczych LOT SA na terenie kraju.
Czytaj więcej o:
Kowalski
Gość
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kowalski
Kowalski (6 listopada 2011 o 21:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='nosek' timestamp='1320517896' post='555106']
Prezydencie Żuk ... my Naród, żądamy żebyś Pan zagospodarował Pana Zbigniewa jakąś synekurą (z kasy Gminy Lublin) minimum 5 - 8 patyków na rękę miesięcznie. On Cię uważa za lojalnego i honorowego Prezydenta, więc płać uczciwie.

Chyba nie piszesz tego poważnie..
[/quote]

Przełącz sobie "Ironia Mode" na ON...
Oczywiście, że nie pisał tego poważnie ale tak się najprowdopodobniej stanie.
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2011 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WIKIPEDIA :
"Zbigniew Wojciechowski w wyborach samorządowych w 2010 kandydował na Prezydenta Lublina (z własnego komitetu), otrzymując około 14 % głosów.
W drugiej turze poparł kandydata PO Krzysztofa Żuka, a po jego zwycięstwie został w połowie grudnia 2011 po raz drugi wiceprezydentem Lublina.
20 stycznia 2011 złożył rezygnację ze stanowiska zastępcy Prezydenta miasta.
1 lutego 2011 objął mandat poselski (zastępując Janusza Palikota), przystępując do klubu parlamentarnego PJN"

[size="3"].... no to już wiecie, że zawarł "honorową umowę" z Prezydentem Żukiem.
Zbigniew poparł Żuka w II turze wyborów na Prezydenta Lublina, a w zamian Żuk zrobił go swoim zastępcą po tym jak został Prezydentem Lublina.
Cała filozofia.[/size]
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2011 o 07:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Jurek' timestamp='1320511914' post='555087']
Kto kazał Posłom kandydować, mieli pracę i pracowali , decydując się na posadę Posła postępowali tak jak każdy pracownik który dostaje pracę na umowę na czas określony . Możemy powiedzieć że też na 4 lata , po tym okresie pracodawca nie decyduje się na nową umowę i dany pracownik odchodzi nie dostając nic a co gorsze musi jeszcze wykorzystać urlop w proporcjonalnej wysokości do okresu pracy . Jeżeli będzie to 30 września to tylko 9/12 . Ale ta ustawa nie dotyczy Prezydentów Miast, Wójtów ,Burmistrzów ,i Posłów . Przecież wszyscy Posłowie decydując się na przyjęcie mandatu mają świadomość ,że za 4 lata a może i wcześniej nie musi być Posłem . Co za hojność naszego Parlamentu . Panie Palikot zajmij się Pan tą sprawą zostawiając obecnie krzyż w spokoju ,wydaje mi się ,że jeżeli doprowadzi Pan do zakazu wypłaty ekwiwalentu za urlop dla wszystkich kadencyjnych urzędników ,to będziesz miał Pan pełne poparcie ludzi do wystąpienia w sprawie Krzyża . Ludziom Krzyż nie przeszkadza ale przeszkadza postępowanie ludzi władzy , bo w skali kraju za wypłacone ekwiwalenty można zatrudnić po jednym absolwencie w każdym urzędzie . Osoba która zostanie zatrudniona może wykonywać najprostsze czynności , a każdy z dygnitarzy ma swojego zastępcę zastępca też ma osobę wskazaną która będzie pełnić jego obowiązki . Najwyższy czas wprowadzić kary dla tych Prezydentów ,Burmistrzów i Wójtów którzy po zakończonej kadencji posiadają jeszcze urlop , urlop teki winien być wykorzystany przed zakończeniem kadencji. ŻYCZĘ POWODZENIA - ZWYCIĘSTWO W TEJ SPRAWIE ZWIĘKSZY PAŃSKI ELEKTORAT .
[/quote]

Popieram całkowicie!
Rozwiń
gość
gość (6 listopada 2011 o 07:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A i banery ze swoją podobizną czs zdjąć p.Wojciechowski!
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2011 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Naród ciemny nie jest,i na lepkie się nie daje.Widać to i szczęscie że p.Wojciechowskiego nie wybrali.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!