wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Magazyn

63 proc. Polaków nie przeczytało w ubiegłym roku ani jednej książki. Kogo czytamy najchętniej?

Dodano: 21 maja 2017, 19:12
Autor: Daniel Drob

Kultura literacka nie jest obecnie kulturą dominującą. Nie ma sensu załamywać nad tym rąk, to jest po prostu fakt. Trzeba mieć na uwadze, że współczesny człowiek wolnego czasu ma niewiele. Jeżeli jest to zaledwie kilka godzin podczas weekendu, jeśli jest to krótki urlop w ciepłym kraju, to trudno oczekiwać, że poświęci go na czytanie książki - mówi Arkadiusz Bagłajewski, historyk literatury<br />
Kultura literacka nie jest obecnie kulturą dominującą. Nie ma sensu załamywać nad tym rąk, to jest po prostu fakt. Trzeba mieć na uwadze, że współczesny człowiek wolnego czasu ma niewiele. Jeżeli jest to zaledwie kilka godzin podczas weekendu, jeśli jest to krótki urlop w ciepłym kraju, to trudno oczekiwać, że poświęci go na czytanie książki - mówi Arkadiusz Bagłajewski, historyk literatury

Polacy nadal niechętnie sięgają po literaturę i prasę. 63 proc. z nas nie przeczytało w minionym roku ani jednej książki. – Kultura książki jest dla społeczeństwa bardzo ważna. Ten, kto jest rozczytany, nie daje się łatwo uwieść pewnym typom przekazu i nie mówię tu jedynie o przekazie propagandowym – wyjaśnia Arkadiusz Bagłajewski, historyk literatury.

Raport „Czytelnictwo Polaków 2016” po raz kolejny przygotowała Biblioteka Narodowa. Badanie zostało przeprowadzone na próbie 3149 respondentów w wieku min. 15 lat. Ankietowanych pytano o nawyki czytelnicze, np. czytanie książek w formacie e-booka, słuchanie książek w pliku dźwiękowym, ale również ściąganie książek z internetu, wypożyczanie ich z biblioteki czy kupowanie na prezent. Tendencja wyłaniająca się z raportu jest jednoznaczna: jako społeczeństwo nie lubimy czytać.

Czytanie wynosimy z domu

W 2000 roku czytających co najmniej jedną książkę rocznie wśród badanych było 54 proc. Wynik oscylujący wokół 50 proc. utrzymywał się do 2006.

Gwałtowany spadek osób czytających książki nastąpił w 2008: wówczas przeczytanie jednej książki w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie zadeklarowało jedynie 38 proc. - o jeden procent więcej niż w 2016. Podobne dane znalazły się w ubiegłorocznym raporcie. Różnica dotyczyła odsetka osób czytających rocznie siedem i więcej książek. W 2015 roku było ich 8 proc., rok później już 10 proc.

Autorzy badań, podobnie jak w latach ubiegłych, podkreślają społeczny wymiar czytania. „Jakkolwiek czytanie książek koreluje z wykształceniem na poziomie wyższym, to nie wykształcenie jednostki, lecz jej środowisko społeczne oddziałuje pozytywnie z największą siłą - poprzez dokonującą się w rodzinie socjalizację czytelniczą, a jeszcze bardziej przez wpływ otoczenia: domowników, przyjaciół czy znajomych” - czytamy w raporcie.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Użytkownik niezarejestrowany
kokos
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 maja 2017 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zakazać głosowania w wyborach dla nieczytających książek!! Jak dla mnie prawie wszystko jest do wciągnięcia: od Terrego Pratcheta i Tolkiena, przez Stiega Larssona i Remigiusza Mroza po Jima Holta i Umberto Eco. Szerokim łukiem obchodzę tylko Pawlikowską itp oraz romanse.
Rozwiń
kokos
kokos (22 maja 2017 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Nie można (bo jest płatny) przeczytać artykułu o nie czytaniu książek - HAHAHAHAHHAHAHA
 HE HE... dobre. Naprawdę dobre....
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja najczęściej czytam reklamy w TV....
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 07:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czytam około 20 książek rocznie, najczęściej biografie czy pozycje popularnonaukowe. Poza tym czytam magazyny ( m. in. miesięcznik publikujący opowiadania), blogi, gazety codzienne (w papierze!), oglądam seriale, które czasem są ekranizacjami książek, a czasem są oryginalnymi scenariuszami znacznie lepszymi od książek, chodzę do kina i dwa razy do roku jeżdżę na festiwale filmowe. Więcej czytałam w okresie szkoły i studiów, bo nie miałam pracy i dzieci (książek czytanych dzieciom tu nie wliczam). Nawyk czytania wyrabia się w dzieciństwie, ale istotniejsze od ilości przeczytanych książek jest moim zdaniem ich zawartość. Wśród znajomych mam takie osoby, które czytają wyłącznie kryminały i romanse, głównie modnych polskich autorów. Mnie szkoda byłoby czasu.
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 06:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie można (bo jest płatny) przeczytać artykułu o nie czytaniu książek - HAHAHAHAHHAHAHA
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!