poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Magazyn

700-lecie lokacji Lublina. Jak będziemy świętować?

Dodano: 3 lutego 2012, 15:10
Autor: Dominik Smaga

 (Maciej Kaczanowski/archiwum)
(Maciej Kaczanowski/archiwum)

Była wielka mobilizacja, mnóstwo pomysłów, olbrzymie nadzieje i wielkie rozczarowanie. Ale zaraz po tym, jak Lublin przegrał walkę o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r. padło pytanie: Jak tego nie zmarnować? Więcej, niż połowa projektów trafiła do nowego dokumentu, rok 2016 zmieniono na 2017, czyli na 700-lecie lokacji miasta. A teraz zaczęła się debata nad tym planem

Program "Miasto w dialogu – Lublin 2017” jest już gotowy, choć nie jest to jeszcze jego ostateczna wersja. Ta powstanie po konsultacjach społecznych, podczas których wszyscy zainteresowani mogą przesyłać swoje uwagi do magistratu. – Do końca lutego jest czas, by się do tego wszystkiego odnieść – mówi Rafał Koziński z Warsztatów Kultury.

Nowy program to w zasadzie skrócona i przerobiona wersja finałowej aplikacji Lublina o tytuł ESK 2016 r.

– Chcieliśmy zagospodarować ten potencjał i energię, którą mamy w różnych środowiskach i organizacjach – wyjaśnia Krzysztof Żuk, prezydent miasta. – Dokument, który przygotowaliśmy, w dużej mierze odzwierciedla to, co było zapisane w aplikacji.

W nowym programie znalazło się 60 proc. pomysłów zawartych w aplikacji.

Trzy etapy

Cały proces zmian jest podzielony na kilka etapów. Najbliższe trzy lata mają służyć rozwijaniu potencjału kultury i aktywności mieszkańców. Na lata 2015–2017 przypadać ma stopniowa kumulacja wydarzeń z rokiem 2017 jako punktem kulminacyjnym w 700 rocznicę lokacji miasta. A później kultura ma być na stałe silnie obecna w życiu miasta. Takie są założenia.

Dźwięki tradycyjne

Zaproszeni do Lublina artyści wybrani w międzynarodowym konkursie (lata 2013–14) mają poznawać miejscowe tradycje kultury ludowej i wspólnie je tworzyć. Efekty mają być pokazane w 2017 roku.
W regionie powstać mają też międzynarodowe letnie szkoły muzyki tradycyjnej dla młodzieży z Polski i zagranicy. Zajęcia ze śpiewu, tańca i muzyki instrumentalnej prowadzić mają wykładowcy m.in. z Białorusi, Litwy, Rosji, Serbii, Ukrainy i Polski. Uczestnicy zajęć mają wcześniej w terenie badać tradycje muzyczne Lubelszczyzny.

Mowa jest też o Dźwiękowym Atlasie Lubelszczyzny – z dźwięków nagranych o różnych porach jednego dnia w różnych miastach i wioskach regionu powstać miałyby utwory muzyki współczesnej. A ich tworzeniem zajęliby się znani kompozytorzy, m.in. Eugeniusz Rudnik, założyciel Studia Muzyki Eksperymentalnej. Utwory zostałyby później wydane.

Miasto ma również odważnie przyznawać się do prowincji i razem z nią działać. Artyści z małych miejscowości mają zyskać dostęp do uznanych już twórców teatru, w planie są także prezentacje pod hasłem "Teatr w remizie”, czy też spektakle jednego aktora "Teatr w walizce”.

Przeszłość różna bywa

Sporo jest też odwołań do przeszłości i pokazujących, że warto o niej pamiętać. Jeden z projektów – 36 Sprawiedliwych – ma pokazać historię Europy XX wieku przez pryzmat 36 osób, które przeciwstawiły się totalitaryzmowi, czystkom czy też konfliktom.

Historie tych ludzi mają dokumentować młodzi ludzie żyjący w tych samych miejscach, co owi Sprawiedliwi. W 25 rocznicę obrad Okrągłego Stołu na pl. Litewskim stanąć ma wielka instalacja z urn wyborczych. Ma być ich 170, czyli tyle, ile wówczas działało w mieście komisji wyborczych. Lublin ma też się chwalić tym, że to właśnie u nas powstała pierwsza w Polsce podziemna drukarnia.

Kultura u sąsiada

Projekt 1000 Mieszkań Poezji zakłada, że mieszkańcy Lublina będą udostępniać swe prywatne domy na otwarte spotkania z poetami, by wspólnie czytać wiersze. Mowa tu również o galeriach jednego obrazu. Jeszcze w tym roku powstać ma nieformalna szkoła opowiadaczy. Przy większości przedszkoli, podstawówek, bibliotek i domów kultury oraz w nietypowych miejscach, w tym także zdegradowanych, mają powstać "terytoria czytania”, czyli miejsca wspólnej lektury i spotkań z autorami. W ramach innego projektu dzieci będą mogły wspólnie wymyślić, napisać i wykonać książki związane z bohaterami istotnych wydarzeń z historii Lublina i kontynentu.

Blisko Wschodu

Lublin ma również pokazywać kulturę wschodnich sąsiadów, czego początkiem ma być czerwcowe Porwanie Europy na Wschód. Do tego dochodzi nowy festiwal "Mediacje/Medytacje” i cykl wystaw "Blask obrazu”, które to wydarzenia mają pokazać wzajemną fascynację światów: wschodniego i zachodniego swoimi kulturami.

Festiwal Konfrontacje Teatralne ma się w najbliższych latach skupić na teatrze rosyjskim, ale obok niego pojawią się też sztuki wizualne, film, taniec i literatura. Wybrani reżyserzy z Rosji i krajów tzw. partnerstwa wschodniego mają wspólnie z artystami z Unii Europejskiej tworzyć nowe spektakle.
Później przyjdzie czas na rewanż: artyści z UE mają jeździć na rezydencję do teatrów rosyjskich.
Program zakłada też organizację Forum Wizjonerów, wraz z widowiskowym Karnawałem Projektów i Wizjonerów z festiwalem artystycznych wizji przyszłości.

Tu się wie i myśli

Lublin ma pełnić rolę istotnego ośrodka wymiany wiedzy dla animatorów kultury, ale też osób zajmujących się zarządzaniem kulturą czy też dialogiem międzykulturowym. W Gardzienicach powstać ma Europejska Interdyscyplinarna Akademia Praktyk Teatralnych dla ludzi teatru alternatywnego, przywódców ruchowych różnych wyznań i ekologów kultury.

W programie duży nacisk położony jest też na kulturę krytyczną. W planie jest Europejskie Forum Sztuki Performance czy też Forum Teatru Politycznego, czy też festiwal Transeuropa nawiązujący do różnych mniejszości.

I zieleń, i beton

W projekcie znalazło się też miejsce na obcowanie z krajobrazem i tradycją. Park Ludowy i dolina Bystrzycy mają się stać miejscem land artu, w planie jest Forum Krajobrazu Kulturowego, będą warsztaty zanikających rzemiosł czy warsztaty kulinarne. Będzie też miejsce na typowo miejskie rozrywki: kino miejskie, street-art., skateboarding, parkour, bmx czy miejski hacking oraz kulturę klubową. A coraz więcej wydarzeń ma wychodzić ze ścisłego centrum do dzielnic Lublina.

Plan dostępny jest już w Internecie. Uwagi można przesyłać na adres kultura2017@lublin.eu.

Lublin z podręcznikiem

Jeszcze w tym roku gotowy ma być specjalny podręcznik szkolny "Lublin. Instrukcja obsługi”. Ma on trafić do uczniów, którzy we wrześniu rozpoczną naukę w gimnazjach, a w 2017 r. będą zdawać maturę. Ma on pokazać przeszłość miasta, jego dziedzictwo i perspektywy. Z podręcznikiem skojarzony ma być specjalny program edukacyjny.
Czytaj więcej o:
chochlik
rozmiłowany
Karr
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

chochlik
chochlik (5 lutego 2012 o 10:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='rozmiłowany' timestamp='1328433373' post='592853']
Szanowny Panie Zuk= od lat n ie wiem dlaczego LUBLIN nie wykorzystuje walorów POJEZIERZA ŁĘCZYŃSKO-WŁODAWSKIEGO,w swojej reklamie i promocji.Przecież miasta pojezierza Mzurskiego żyją z tego,że nie promują siebie tylko swoje pobliskie jeziora.Tak się układa komunikacyjnie,że 80% gości i tak musi przejechać przez Lublin jadąc na pojezierze.Bywam na wielu spotkaniach d/s promocji i w Lublinie opracowania robą z Łoodzi,Olsztyna,Poznania,i innych miast,przecież oni nie będą robić opracowań,aby sobie robić konkurencję. Na jednym ze spotkań specjaliści z Uniwesytetu z Łodzi skopali Lubelską przedsiębiorczość i uprzymusłowienie celowo pomijając aboagdznkę i Puławskie Azoty.Było to w dniu gdy FORBS umieścił Lubelskie na 3 miejscu przyjaznego terenu dla biznesu a Łódzkie na 15 miejscu.
[/quote]
CHODZI O BOGDANKĘ chochlik zrobił coś złego.
Rozwiń
rozmiłowany
rozmiłowany (5 lutego 2012 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowny Panie Zuk= od lat n ie wiem dlaczego LUBLIN nie wykorzystuje walorów POJEZIERZA ŁĘCZYŃSKO-WŁODAWSKIEGO,w swojej reklamie i promocji.Przecież miasta pojezierza Mzurskiego żyją z tego,że nie promują siebie tylko swoje pobliskie jeziora.Tak się układa komunikacyjnie,że 80% gości i tak musi przejechać przez Lublin jadąc na pojezierze.Bywam na wielu spotkaniach d/s promocji i w Lublinie opracowania robą z Łoodzi,Olsztyna,Poznania,i innych miast,przecież oni nie będą robić opracowań,aby sobie robić konkurencję. Na jednym ze spotkań specjaliści z Uniwesytetu z Łodzi skopali Lubelską przedsiębiorczość i uprzymusłowienie celowo pomijając aboagdznkę i Puławskie Azoty.Było to w dniu gdy FORBS umieścił Lubelskie na 3 miejscu przyjaznego terenu dla biznesu a Łódzkie na 15 miejscu.
Rozwiń
Karr
Karr (5 lutego 2012 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomimo małej ilości teatrów ,chociaż niebawem dokończą budowę ogromnego gmachu CSK ,oj będzie się czym pochwalić...A poza tym Lublin ma zajebiście obfity repertuar kulturalny na najbliższe lata ,w odniesieniu do jedynej w Polsce Nocy Kultury ,planują zorganizować tą imprezę w taki sposób by zapoczątkowała EURO2012 i prawdopodobnie ściągną TVP i niie żeby była transmisja na żywo !! No to już coś się dzieje!!
Rozwiń
mzl
mzl (5 lutego 2012 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublin - miasto "kultury" w którym działa 1 słownie jeden teatr dramatyczny !!!!!!!!!!! bilety na byle sztukę trzeba rezerwować z 2 miesięcznym wyprzedzeniem!!!!!!! Teatr muzyczny i filcharmonia to DNO ... nie ma opery i nie będzie ... muzeum lubelskie jest jak za króla ćwieczka choć zmarnowali na remont jego kilkadziesiąt milionów - zero multimediów , reklamy wsród twoich lubelskich wiejskich studentów itp.... wszystkim w kulturze rządzi koza i reszta , planując za ogromna kasę wyimaginowane bzdury które nikogo nie interesują ...!!!!!!!!!! żuku zrób z tym coś !!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!