sobota, 25 marca 2017 r.

Magazyn

Bliźnięta z dwóch ojców. Siódmy przypadek na świecie

Dodano: 23 grudnia 2010, 17:33

To siódmy opisany tego typu przypadek na świecie. Lubelscy genetycy dokonali nietypowego odkrycia. W sprawie o ustalenie ojcostwa z północnego regionu Polski stwierdzili, że bliźnięta mają... dwóch różnych ojców

Naukowcy z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie wykonują badania genetyczne. Każdego roku mają około 200 spraw o ustalenie ojcostwa i setkę spraw kryminalnych z różnych regionów Polski. Często trafiają do nich najtrudniejsze sprawy z całego kraju. W tym roku na zlecenie sądu zajęli się nietypowym przypadkiem ojcostwa.

– Takie przypadki zdarzają się niezwykle rzadko. Kobieta z północnych regionów Polski od pewnego czasu żyła w konkubinacie. Zaszła w ciążę, urodziła chłopca i dziewczynkę. Później wystąpiła z wnioskiem o rozwód ze swoim dotychczasowym mężem. Pozwała go też o zaprzeczenie ojcostwa. Mieliśmy udowodnić, że mąż kobiety nie jest ojcem dzieci, co pozwoliłoby konkubentowi zapisać dzieci na siebie.

Rozmowa z dr. hab. Piotrem Koziołem, genetykiem w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej w Lublinie

• Dlaczego pracownicy lubelskiego Zakładu Medycyny Sądowej badali przypadek z północnej części Polski?

– Mamy bardzo duże możliwości badawcze i nowoczesny sprzęt do badania DNA. Trafiają do nas różne sprawy, w tym bardzo trudne dotyczące ustalania pokrewieństwa.

• Na czym polegały badania w tym konkretnym przypadku?

– Musieliśmy pobrać wymazy policzkowe od matki, dwójki dzieci, konkubenta oraz od męża i wyizolować DNA, by ustalić ich profile genetyczne i potwierdzić, że ich ojcem jest obecny konkubent. Okazało się jednak, że mamy do czynienia z nietypowym przypadkiem. Badania DNA wykazały, że bliźniaki pochodzą z ciąży mnogiej, ale hetero-ojcowskiej. Oznacza to, że kobieta zaszła w ciążę z dwoma mężczyznami, z konkubentem i mężem. Okazało się, że konkubent jest ojcem córki, natomiast mąż jest ojcem syna.

• To chyba rzadko spotykana sytuacja?

– Bardzo rzadko, ale możliwa. Dzieje się tak w trzech przypadkach. Wiadomo że plemniki w ciele kobiety mogą oczekiwać na owulację nawet do 7 dni. Jeżeli w trakcie owulacji wyprodukuje ona dwa jaja, a w okresie owulacyjnym będzie miałam drugiego partnera, wówczas każde jajo może być zapłodnione nasieniem innego mężczyzny. Druga możliwość: dwa jaja mogą być zapłodnione różnym nasieniem, jeżeli kobieta podczas owulacji w krótkim odstępie czasu ma więcej niż jednego partnera. Możliwa jest również sytuacja, że kobieta we wczesnym okresie ciąży może mieć dodatkową owulację a drugie jajo zapłodnione zostanie podczas kolejnego stosunku.

• Co wydarzyło się później, kiedy okazało się, że bliźnięta mają dwóch różnych ojców?

– Odesłaliśmy gotowe wyniki badań do sądu, który wcześniej skierował do nas sprawę. Z tego, co wiem, matka żyje teraz wraz z dziećmi i z konkubentem, który zaakceptował tę sytuację. Wychowują dzieci wspólnie. Kobieta rozwiodła się z mężem.

• Ile kosztuje badanie DNA w przypadku ustalania ojcostwa?

– Koszt badania dla trzech osób (matka, dziecko i mężczyzna, czyli pozwany) to 1488 zł, za które zazwyczaj płaci pozwany. To mężczyzna wnioskuje o wykonanie badań DNA i jest to jedyny obiektywny dowód, rozstrzygający problem, kto jest ojcem dziecka tej matki. Według polskiego ustawodawstwa rodzinnego, kobieta w jednym procesie sądowym może pozwać tylko jednego mężczyznę, jeżeli przegra z nim sprawę to pozywa następnego. W innych krajach Europy, z wyjątkiem Francji, kobieta może pozwać kilku mężczyzn w jednej sprawie o ustalenie ojcostwa i alimenty.

• Jakie przypadki badacie na co dzień?

– Ustalamy lub wykluczamy ojcostwo. Badania są stosunkowo proste, jeżeli mamy materiał genetyczny dziecka, jego matki i mężczyzny. Do badań potrzebna jest matka, bo badania jej DNA identyfikują dziecko. Trudne są sprawy, gdy nie żyje jedno z rodziców dziecka, wówczas można ustalać pokrewieństwo w oparciu o badania genetyczne krewnych zmarłego. Coraz częściej jednak kobiety porozumiewają się z partnerami i nie dochodzą ojcostwa na drodze sądowej. Zgłaszają się do nas osobiście na badania, a mężczyzna mając dowód, że jest ojcem genetycznym, zapisuje dziecko na siebie. Zdarza się również, że przychodzą ojcowie, którzy w końcowych latach życia nabierają podejrzeń, co do tego, czy ich dzieci są faktycznie ich potomstwem. Pod groźbą wydziedziczenia doprowadzają do wykonania prywatnych badań genetycznych.

• Jakie nietypowe spawy badaliście ostatnio?

– Zdarzyło się, że przyszła do nas kobieta, która chciała ustalić ojca dla swojego dziecka. Przyprowadzała kolejno pięciu mężczyzn, którzy dobrowolnie poddawali się badaniom. To był dziwny przypadek.

• Jaką mamy gwarancję, że badania dadzą wiarygodny wynik?

– Badania dają stuprocentową pewność, że mężczyzna nie jest ojcem i graniczące z pewnością potwierdzenie, gdy jest ojcem. Wyjątek to bracia bliźniacy jednojajowi. Każdy człowiek ma swój niepowtarzalny kod DNA. Ustalamy go w oparciu o badania DNA z pobranych wymazów policzkowych. To prosta bezinwazyjna i bezbolesna metoda pobierania materiału.
Czytaj więcej o:
Gość
-ja-
-ja-
(50) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 grudnia 2010 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='-ja-' timestamp='1293481120' post='412154']
""Ps. Całe życie miałam jednego mężczyznę a wiele razy kiłę, trypra i inne syfy!"

Ha ha, ten tekst normalnie mnie powalil komentarz chyba jest tu zbędny
[/quote]


Z kim ona żyła?! Co za wyrozumiała kobieta?
Rozwiń
-ja-
-ja- (27 grudnia 2010 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
""Ps. Całe życie miałam jednego mężczyznę a wiele razy kiłę, trypra i inne syfy!"

Ha ha, ten tekst normalnie mnie powalil komentarz chyba jest tu zbędny
Rozwiń
-ja-
-ja- (27 grudnia 2010 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name=':-)' timestamp='1293440208' post='411799']
nic nowego
[/quote]
mowisz, ze to nic nadzwyczajnego??
No coz, granice Twoich norm sa dosyc.... SZEROKIE
Rozwiń
Gość
Gość (27 grudnia 2010 o 14:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name=':-)' timestamp='1293440208' post='411799']
nic nowego
[/quote]

Gratuluję poczucia humoru -chyba dla niej. Dla mnie abstrakcja,coś nie do zrozumienia.
Rozwiń
gość 2
gość 2 (27 grudnia 2010 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No lepiej tego bym nie ujął, jakby nie jej kur....ski charakterek to pewnie byli by normalnym małżeństwem, ale cóż może młoda i głupia, może on za biedny, a może dali się zmanipulować jak nie raz to bywa, rodzinka nie wierzy że córuś jest zdolna do puszczenia się, a ona robi co chce - tak z moja sąsiadka jest, a ona lata z facetem, koleżką z pracy, on szlaja się koło jej domu jak zbłąkany ( nie obrażając zwierząt ) a mąż co - święta mu wyprawił niezłe, dzisiaj widziałem go w kościele, jak słuchał tego listu, o rodzinie popłakał się, aż szkoda na chłopaka patrzeć, młody nawet przystojny, z pozycją i poszanowaniem - a on płacze jak dziecko bo nie sprostał oczekiwaniom żony, teściowej i cholera wie kogo jeszcze - ale w 2 miesiące po ślubie to co można zrobić, dla niej małżeństwo to był chyba żart i jak teraz zobaczyłbym ja rozmodloną jak to było przedtem to chyba bym się porzygał - paranoja
[/quote]

Czytam i czytam te różne komentarze a temat mężów, żon zwykłej ludzkiej przyzwoitości - to świat stoczył się. Takie laski jak ta tutaj to myślą albo pupą albo portfelem. Fakt bywa tak że mężuś to pijak, rozrabiaka, ku***arz - no to wtedy dobrze zrobiła, ale jak biedny nie sprostał jej oczekiwaniom i jak tu piszesz jeszcze teściowa i inne ... no tak 2 miesiące heeee mam nadzieje że to zwykły dowcip i taka laska to fikcja literacka - ale jak to prawda uuuu dziewczynka godna podziwu, chyba inne wątki też jej dotyczą. spokojnie laska dupy podaje tu i tam i jak już jej będzie dobrze to może zatęskni za mężem, a ten koleś i tak w końcu trafi na swego - co mu jajca w gardło wciśnie heee trzymam kciuki za jakiegoś rezolutnego męża bo jak by z moją tak wywijał - nie pozwoliłbym sobie na coś takiego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (50)

Pozostałe informacje

Alarm 24