sobota, 21 października 2017 r.

Magazyn

Bo śnieg może spaść w każdej chwili

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lipca 2006, 17:12

Co w środku lata robią ludzie, którzy pracują w zimie? Każdy powie, że odpoczywają i cieszą się z upałów. Nic bardziej błędnego! Latem muszą się nieźle napracować

Kazimierz Antoń, właściciel wyciągu narciarskiego w popularnym wśród narciarzy Rąblowie, ciągle w biegu. - Nie ma czasu na odpoczywanie. Trzeba się szykować do sezonu - mówi w pośpiechu. - Od tego, co zrobimy latem, zależy nasz sukces zimą. Więc jest o co grać.
Ratrak to podstawa
W Rąblowie pełno koparek i betoniarek. - Chcemy postawić nowe sanitariaty, nową wypożyczalnię sprzętu i budynek z kilkoma pokojami dla jeżdżących u nas gości, którzy chcieliby zostać na kilka dni - tłumaczy Antoń. - Myślałem też o stworzeniu kilku ścieżek w okolicznych wąwozach lessowych. Wtedy zapewnilibyśmy atrakcje także latem - zdradza biznesmen. - Ostatecznie jednak wycofałem się z tego pomysłu. Lepiej skupić się na sezonie zimowym.
Podobnie mówią właściciele wyciągów w innych miejscowościach naszego regionu. - Chciałbym kupić jeszcze jedną armatkę śnieżną i ratrak. - podkreśla Augustyn Waśko z Krasnobrodu. Jego wyciąg jest już prawie gotowy do zimy. Odmalowany, zakonserwowany. - Czekamy tylko na śnieg i... oby zima przyszła jak najwcześniej i trwała jak najdłużej - dodaje Waśko. - Bo na dwumiesięcznym sezonie nie da się zbić kokosów. Tym bardziej że Roztocze to nie Tatry, a Krasnobród to nie Zakopane.
Liczenie łopat
Na długą zimę liczą też właściciele sklepów sprzedających sprzęt do odśnieżania. - W naszych magazynach leżą łopaty do śniegu z ostatnich czterech lat. Czas by się było wreszcie ich pozbyć - mówi sprzedawca w sklepie SJ Wójcik w Lublinie. - Choć i tak kokosów na tym nie zbijemy, bo producenci sprzedają łopaty po kosztach. Bardziej liczymy na sprzedaż dużego sprzętu.
Zdaniem Bogdana Podgórnego ze sklepu Uniflora w Zamościu, cała sztuka polega na tym, żeby łopaty i szufle zamawiać rozsądnie. - Ostatniej zimy sprzedaliśmy kilkaset łopat, a w magazynie została chyba tylko jedna. Jak będzie w tym sezonie? Zobaczymy. Na razie koncentrujemy się na artykułach, które schodzą latem i jesienią. Na łopaty jeszcze przyjdzie czas.
Walka z solą
Inaczej jest z dużym sprzętem odśnieżającym. W Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania w Lublinie praca wre. - Jak tylko skończył się sezon, od razu zabraliśmy się do remontu naszych maszyn - wyjaśnia Andrzej Pietrzkiewicz z MPO. - Przecież większość z nich przez całą zimę ma kontakt z solą. A, jak wiadomo, sól niszczy sprzęt.
Wszystkie samochody dbające o zimowy porządek w mieście, zostały już wyczyszczone. Teraz po kolei trafiają do warsztatu, gdzie będą konserwowane i naprawiane. - W tej chwili są tam trzy auta - tłumaczy Pietrzkiewicz. Ale kolejka jest długa, bo lubelskie MPO ma 7 solarek, 7 solarko-pisakarek, 2 ciągniki i 2 pługi wirnikowe. - Przed sezonem chcielibyśmy jeszcze dokupić posypywarkę z pługiem. To plan na tegoroczne lato.
Martwy ruch
Inny sprzęt zimowy latem sprzedaje się słabo. - Wakacje to pora na akcesoria turystyczne, pływackie czy wędkarskie - zauważa Aneta Korecka ze sklepu Sportive w Kraśniku. - A jeśli chodzi o zimowe kurtki czy czapki, latem ruch zamiera. Dopiero bliżej zimy coś zaczyna się dziać.
Podobnie ze sprzętem narciarskim. - Mało jest osób, które już latem myślą o sezonie zimowym - dodaje Korecka. - Większość woli kupić kombinezony czy gogle w grudniu albo styczniu.
Sprzedawcy zimowych ubrań nie kryją jednak, że przygotowania do sezonu zaczynają się wczesnym latem. - Pracujemy nad nowymi krojami, kolorami i materiałami. Teraz powstają wzory, które będą modne w czasie najbliższej zimy - mówi Tadeusz Mazurkiewicz, producent kożuchów i kurtek z Kurowa. - Wszystkie nowe kożuchy powinny być gotowe na targi, które odbędą się we wrześniu w Poznaniu. To prawdziwy test dla nowej kolekcji.
Ale latem też trzeba za coś żyć. - My cały czas sprzedajemy kożuchy - cieszy się Mazurkiewicz. - O 40 proc. taniej niż zimą, więc chętni są. Bo, proszę pana, sprzedać kożuch zimą to każdy potrafi. Prawdziwą sztuką jest sprzedanie kożucha w środku lata! •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!