środa, 28 czerwca 2017 r.

Magazyn

Chłodna kalkulacja pana Ewarysta

Dodano: 18 września 2003, 19:33


Pan Ewaryst S. z lubelskiego Czechowa pisze do redakcji, żebym został jego sponsorem. Pana Ewarysta mają sponsorować także moi redakcyjni koledzy: m.in. Marek Kliza, Zbyszek Halczuk, Krzysiek Głąb oraz tysiące innych ludzi, których łączy to, że mieszkają w blokach na Czechowie. Panu Ewarystowi chodzi konkretnie o to, żebyśmy się dokładali do rachunków za ogrzewanie jego mieszkania.
Pan Ewaryst jest niewątpliwie człowiekiem dobrze wychowanym, gdyż nie zwraca się do nas, czechowian, z prostackim żądaniem: płaćcie za mnie! Ależ skąd. Czcigodny ten pan jedynie informuje redakcję, że władze spółdzielni Czechów są nieczułe na los emeryta (czyli jego właśnie), który mieszka samotnie w 4-pokojowym mieszkaniu plus kuchnia o łącznej powierzchni 68 metrów kwadratowych. Zanim napisał do redakcji – zaznacza – wielokrotnie zawracał głowę (w oryginale: „zwracałem się”) urzędnikom spółdzielni. Pewien skutek osiągnął: odciągnął urzędników od innych zajęć i zmusił ich do zajmowania się bezsensowną korespondencją.
Problem pana Ewarysta polega na tym, że ma za dużo metrów do ogrzewania, a za mało pieniędzy. Umyślił więc sobie, że jak pozakręca kurki w trzech pokojach, a w czwartym, w którym zimą bytuje, solidnie przykręci, to na ogrzewaniu solidnie zaoszczędzi. W wyniku wprowadzenia pomysłu w czyn w trzech pokojach temperatura spadła zimą do plus 10-12 stopni, a w ogrzewanym „na pół gwizdka” nie przekraczała 18 stopni.
Niestety, gdy przyszło rozliczenie kosztów ogrzewania, pan Ewaryst był niepocieszony – z prawie półtora tysiąca zł, które, jako przedpłatę, przekazał spółdzielni, ta zwróciła mu tylko niecałe 570 zł. Bo, mimo zakręcenia ogrzewania, płynu w fiolkach urządzenia mierzącego zużycie ciepła jednak ubyło. Tak jakby się grzał! Taki skandal! Za tyle wyrzeczeń!
Rozwiązanie swego problemu pan Ewaryst widzi proste: „zwiększyć ilość naddatku płynu w fiolce”. Jak płynu będzie więcej, to po odparowaniu też go będzie więcej, dzięki czemu pan Ewaryst zapłaci mniej. A najlepiej wcale. Prawda, jakie to sprytne? Sęk w tym, ze ta niedobra spółdzielnia Czechów jest głucha na krzywdę emeryta i wnioski racjonalizatorskie.
Panie Ewaryście, z całym szacunkiem, ale bądźmy poważni. Ja wiem, że z socjalistycznym myśleniem wciąż trudno nam się rozstać (sam czasem miewam z tym kłopoty), ale matematykę chyba pojmujemy podobnie. Obliczmy więc różnicę pomiędzy temperaturą w pańskim wychłodzonym do plus dziesięciu stopni pokoju a minus dwadzieścia za oknem. Trzydzieści stopni! A skąd się ona wzięła? Z letniego upalnego powietrza, które zamknął pan w superszczelnym (po wymianie okien) mieszkaniu i trzyma je do wiosny? Nie – z pańskiego, grzanego do 18 stopni pokoju oraz z kaloryferów sąsiadów, którzy mieszkają obok, pod, nad panem. Gdyby oni, a także wszyscy inni lokatorzy nie ogrzewali mieszkań, w całym bloku temperatura byłaby zbliżona do tej na dworze.
To co – nadal pan chce większych pieniędzy od spółdzielni?

PS
Gdzieś czytałem, że koszt utrzymania metra kwadratowego mieszkania jest odwrotnie proporcjonalny do liczby lokatorów. Pan nie czytał?
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!