wtorek, 21 listopada 2017 r.

Magazyn

Czy się stoi, czy się leży...

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 sierpnia 2003, 11:24



Mucha nie siada. A czy ktoś widział, jak siada? Być może przyjmuje taką pozycję jak nikt nie patrzy. Która z trzech pozycji jest najbardziej ceniona? Ech, to wszystko z upływem lat i obyczaju – głównie politycznego – zmienia się jak w kalejdoskopie.
Stojąca – przeklęta dziś przez tych, którzy mają zdeptane w autobusach nagniotki, a kiedyś przez wszystkich kolejkowych „staczy”. Jednak można też powiedzieć o kimś, że „stoi wysoko”, a to już pozycja godna pozazdroszczenia, choć może nie zawsze wygodna, ale przecież z reguły intratna i dochodowa.
O pozycji siedzącej mówiło się, że ktoś „siedzi na stołku” i było to od razu oczywistym wyznacznikiem hierarchii społecznej oraz przedmiotem zazdrości otoczenia. Jednak niektórym kojarzyła się ta pozycja z hemoroidami i babcią klozetową, która z reguły w przedsionku pisuarów miała swoje siedzisko. Generalnie siedzieć na stołku to było hoho, a utrzymać się na nim jeszcze trudniej. Dziś mniej więcej znaczy to samo. Jednak o ile na hemoroidy są lepsze leki, to siedzenie na stołku często, a nawet coraz częściej kojarzy się z siedzeniem za kratkami. Tak właśnie w dzisiejszych kręgach polityczno-decydenckich porobiło się dziwnie, że nie wiadomo kiedy i gdzie ktoś się raptem przesiądzie.
Pozycja leżąca była przedmiotem marzeń i zazdrości. Mówiło się: „Murzyn w Ameryce leży sobie na kanapie, a zasiłek sam mu przychodzi”. Mówiło się też: „Czy się stoi, czy się leży...”. Albo: „Ten to ma dobrze, leży martwym bykiem”. Pozycja leżąca wyrażała nasze nieosiągalne cele, określała status, a nawet pozycję materialną. Jeśli kogoś było stać, żeby leżeć wspomnianym bykiem, to znaczyło, że ma dobrze.
Wprawdzie niektórzy i dziś twierdzą, że pozycja leżąca jest przyszłościowa, że wiąże się z szezlongiem i arystokratyzmem, jednak sądzę, że dziś powiedzieć o kimś, że leży, znaczy tyle, co współczuć mu. Jak już ktoś leży, to tyle samo, co poległ. A Murzynowi też nie zazdrościmy, bo bezrobocie mamy własne i wiemy, jak to smakuje.
Ale mamy jeszcze wakacje i traktujmy pozycję horyzontalną tylko jako zasłużony odpoczynek.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!