Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

27 listopada 2009 r.
15:02
Edytuj ten wpis

Droga krzyżowa

0 30 A A

Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami” i łamanie "wolności religijnej uczniów”. Sprawa wywołała burzę. Także w naszym regionie

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Jak pisaliśmy w środę, dyrektor Prywatnego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Paderewskiego w Lublinie chce, żeby od nowego roku szkolnego w jego szkole krzyż wisiał tylko w sali, gdzie odbywają się lekcje religii. – Poważnie potraktowałem orzeczenie trybunału w Strasburgu – tłumaczy dyrektor Adam Kalbarczyk.

Przestrzeń neutralna
– Doszedłem do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem, aby wszyscy czuli się dobrze, będzie to, żeby nie wieszać na ścianach żadnych symboli religijnych – wyjaśnia dyrektor. – W ten sposób przestrzeń szkolna będzie neutralna, otwarta dla wszystkich i nienaruszająca niczyich przekonań. To rozwiązanie czyste i klarowne. I będę przekonywał do takiego rozwiązania nauczycieli na najbliższej radzie pedagogicznej.

– Tego typu radosna, kreatywna twórczość dyrektorska nie ma nic wspólnego z decyzją trybunału w Strasburgu – stwierdził tymczasem abp Józef Życiński w swojej cotygodniowej audycji "Pasterski kwadrans” na antenie Radia eR.

Według metropolity lubelskiego sędziowie nie stwierdzili, że krzyże mają zniknąć z każdej szkoły w UE, a sprawa dotyczyła jednej sali lekcyjnej we włoskiej szkole. – Nie wolno decyzji trybunału mylić z prywatną twórczością poszczególnych dyrektorów, którzy chcą zademonstrować swoje uczucia i swoje przekonania – zdaniem metropolity pomysł Kalbarczyka to "happening, który rodzi zażenowanie i konsternację”.

Niepotrzebne zamieszanie
Uczniowie do pomysłu dyrektora podchodzą z dystansem. – Nie przeszkadza mi, że krzyż wisi w sali. A wiem, ze niektórym to pomaga, bo np. przed trudną klasówką niektórzy się modlą – mówi Bartek, uczeń "Paderewskiego”.

– Skoro krzyże są we wszystkich szkołach w kraju, to niech będą i u nas – dodaje Paulina, licealistka "Paderewskiego”. – Niepotrzebne to całe zamieszanie.

Akt współczesnego pogaństwa
Całą sprawę skomentował również ksiądz Ryszard Podpora, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa w lubelskiej kurii

– Jeżeli do klasy, w której bym uczył, przyszłaby muzułmanka lub uczeń prawosławnego wyznania i poprosił o zawieszenie w sali półksiężyca lub prawosławnego krzyża, oczywiście zgodziłbym się. Religie mają ludzi łączyć. Przy zachowaniu tożsamości religijnej każdego z uczniów, uczyłbym młodych, że potrzeba się nam wzajemnie poznawać, przecież mamy wszyscy trafić w ręce jednego Stwórcy – podkreśla ks. Podpora. – Poza tym, katolicy, prawosławni, muzułmanie na polskiej ziemi są od wieków. Znaki wiary dzieliły kiedyś ludzi, ale potem wręcz jednoczyły, ubogacały, uczyły tolerancji. To jest kierunek myślenia godny człowieka. Mamy jeszcze inny wyraźny znak: swoje świątynie. Czy i je trzeba usunąć, bowiem i one są w przestrzeni publicznej? Usuwanie krzyży to, niestety, groźny akt współczesnego pogaństwa, przebranego w szaty postępu i oświecenia.

Strasburg: "Nie” dla krzyży
Wieszanie krzyży w klasach szkolnych to naruszenie "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami” oraz "wolności religijnej uczniów” – orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał wydał orzeczenie w związku ze skargą na obecność krzyża, złożoną przez obywatelkę włoską pochodzącą z Finlandii. Ponadto, trybunał nakazał państwu włoskiemu wypłatę kobiecie odszkodowania w wysokości 5 tysięcy euro za "straty moralne”. Batalia mieszkającej koło Padwy Finki Soile Lautsi Albertin przeciwko obecności krzyży w szkole w miejscowości Abano Terme, gdzie chodziły jej dzieci, rozpoczęła się w 2002 roku. Najpierw poprosiła ona dyrekcję placówki oświatowej o zdjęcie krzyży w klasach. Następnie bez rezultatu usiłowała uzyskać taki nakaz we włoskich sądach. Po 7 latach rację przyznał jej trybunał w Strasburgu.

Włochy: Krzyż to symbol tradycji
Decyzja trybunału w Strasburgu wywołała falę oburzenia większości polityków we Włoszech i ostrą reakcję minister oświaty, która przypomniała, że krzyż jest "symbolem tradycji” narodowej. – Obecność krzyża w klasie nie oznacza przyłączenia się do katolicyzmu, lecz jest symbolem naszej tradycji – oświadczyła Mariastella Gelmini.
Premier Włoch Silvio Berlusconi zapowiedział, że Włochy nie zastosują się do jego postanowień: To nie jest wyrok mający charakter przymusu. Nie ma możliwości żadnego przymusu, zabraniającego nam trzymać krzyże w klasach.

Polska: Nikt nam nie zabroni
Po orzeczeniu trybunału europosłanka SLD Joanna Senyszyn wystąpiła do polskiego rządu, żeby wprowadzić w naszym kraju zakaz wieszania krzyży w szkołach. – Szkoły nie mogą być ukrzyżowane, jesteśmy państwem świeckim. Polska konstytucja mówi, że państwo i Kościół są w swoich działaniach, a także symbolice autonomiczne i rozdzielone, a zatem nie ma powodu, żeby mieszać te dwa porządki.
Rząd natychmiast odpowiedział. – Umieszczanie krzyża w salach szkolnych powinno być wynikiem wspólnej woli środowiska szkolnego i nie powodować napięć lub konfliktów – stwierdziła minister edukacji Katarzyna Hall.
Prezydent był jeszcze bardziej dosadny. – Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do wiadomości, że w klasach nie można wieszać krzyży, być może gdzie indziej tak, ale w Polsce nie – podkreślił na obchodach Dnia Niepodległości Lech Kaczyński.

Inne szkoły o krzyżach
Beata Trzcińska-Staszczyk, dyrektor I LO w Puławach
– W naszej szkole nie było żadnej odgórnej decyzji na temat krzyży. Ja w swoim gabinecie krzyż powiesiłam. A każdą salą opiekuje się jakaś klasa i nie we wszystkich wiszą krzyże. Jeśli młodzież chce, to go wiesza. Nie mam żadnych sygnałów od uczniów czy rodziców przeciwko temu. I sama z taką sprawą nie zamierzam się zwracać do rady rodziców czy rady pedagogicznej.

Ryszard Kowal, dyrektor II LO w Lublinie
– W tej szkole pracuję ponad 20 lat i krzyże zawsze wisiały. I nigdy nie było żadnych uwag rodziców ani uczniów. U nas to nie było, nie jest i – sądzę – nie będzie problemem. Na pewno niczego w tym zakresie nie będziemy proponować. Nie ma takiej potrzeby, bo nie ma takiego problemu.

Anna Suszyna, dyrektor III LO w Lublinie
– Krzyże wiszą i będą wisiały. Nigdy z mojej inicjatywy nie zostaną podjęte żadne działania, żeby to zmienić. Te pewna tradycja związana z polską kulturą. Ale wiąże się to także z moimi osobistymi doświadczeniami. W szkole podstawowej byłam świadkiem zdejmowania krzyża. To było dla mnie tak duże przeżycie, że pamiętam je do dziś.

Komentarze 30

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kozaczysz / 2 grudnia 2009 o 22:49
Gość napisał:
"MY" napisał o corocznym liczeniu wiernych wychodzących z kościołów.
Tak. I dane te są publikowane przez kościół katolicki w Polsce. Te dane wykazują jednoznacznie, że w Polsce liczba osób odwiedzających przynajmniej jeden raz w roku kościół wynosi około 3 milionów, a więc około 8 % społeczeństwa polskiego. Jest to więc ilość marginalna.
I teraz te 8 % ma narzucić pozostałym "katolickość" państwa ? Ma narzucić pozostałym wieszanie swoich krzyżyków gdzie tylko ma ochotę ?
Bądźmy nareszcie poważni.



podaj źródło tej informacji, że jest to 8% społeczeństwa:> dawaj kozak!



podaj źródło tej informacji, że jest to 8% społeczeństwa:> dawaj kozak! rozwiń
Avatar
Gość / 1 grudnia 2009 o 20:41
"MY" napisał o corocznym liczeniu wiernych wychodzących z kościołów.
Tak. I dane te są publikowane przez kościół katolicki w Polsce. Te dane wykazują jednoznacznie, że w Polsce liczba osób odwiedzających przynajmniej jeden raz w roku kościół wynosi około 3 milionów, a więc około 8 % społeczeństwa polskiego. Jest to więc ilość marginalna.
I teraz te 8 % ma narzucić pozostałym "katolickość" państwa ? Ma narzucić pozostałym wieszanie swoich krzyżyków gdzie tylko ma ochotę ?
Bądźmy nareszcie poważni.
Avatar
my / 1 grudnia 2009 o 10:04
Gość napisał:
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za zamach na kościół ? Na tacę można przecież dawać niezależnie od przeznaczenia kościołowi części swojego podatku.

Otóż kler za wszelką cenę stara się nie dopuścić do powstania jakichkolwiek kryteriów umożliwiających określenie liczby katolików !


NIE WIEM,CZY WIESZ, ŻE ZAWSZE 1 RAZ W ROKU NASTĘPUJE LICZENIE WIERNYCH WYCHODZĄCYCH Z KOSCIOLA? I TO NIE LICZY KSIĄDZ;/


NIE WIEM,CZY WIESZ, ŻE ZAWSZE 1 RAZ W ROKU NASTĘPUJE LICZENIE WIERNYCH WYCHODZĄCYCH Z KOSCIOLA? I TO NIE LICZY KSIĄDZ;/ rozwiń
Avatar
my / 1 grudnia 2009 o 10:02
uyyyyy napisał:
Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem????


co racja, to racja. Tu chodzi o coś innego, ale ONI tego nie zrozumieją
Avatar
uyyyyy / 30 listopada 2009 o 22:05
olo napisał:
Piszecie, że Polska, to kraj katolików. A czy nie ta religia mówi, by niedziele były święte, by w ten dzień nie pracować? Na ten przykład, u mnie w niedzielę 1/2 bloku pralki ma uruchomione. Słychać jak wirują po 21.00. Straszne katoliki. Nie piszcie więc głupot, że Polska to krzyż.... Polska to naród, gdzie religia katolicka przeważa. Ale to nie znaczy, że wszyscy są katolikami.



Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem????



Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem???? rozwiń
Avatar
Niech wiszą / 30 listopada 2009 o 15:38
Z tym utrzymaniem krzyży w szkołach to całkiem niegłupi pomysł.
Najmę sobie papugę, co by mi napisała pozew do Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu, że krzyż w Polsce w urzędzie, szkole, instytucji państwowej jest ograniczeniem moich praw, że rani moje uczucia do państwa laickiego, neutralnego światopoglądowo - co gwarantuje mi konstytucja. Albo wydrukuję gotowy pozew z internetu (na wielu witrynach są już gotowce). Poczekam 3-4 lata i po tym czasie na moje konto wpłynie z polskiego budżetu 5 tysięcy euro. Skromnie licząc to 20.000,- zł. Niby niezbyt wiele, ale piechotą nie chodzi :-)
Myślę, że jak państwu polskiemu przyjdzie wybulić po 20.000,- zł dla stu tysięcy obywateli (to myślę minimalna liczba chętnych na 20 tysięcy złotych) to .......

Tak więc katole, wieszajcie swoje krzyże gdzie tylko się da. A może kościół zacznie płacić odszkodowania zasądzone przez MTS ? Wprawę już ma w paru krajach, gdzie buli po kilka miliardów euro za swoich jurnych funkcjonariuszy.
Z tym utrzymaniem krzyży w szkołach to całkiem niegłupi pomysł.
Najmę sobie papugę, co by mi napisała pozew do Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu, że krzyż w Polsce w urzędzie, szkole, instytucji państwowej jest ograniczeniem moich praw, że rani moje uczucia do państwa laickiego, neutralnego światopoglądowo - co gwarantuje mi konstytucja. Albo wydrukuję gotowy pozew z internetu (na wielu witrynach są już gotowce). Poczekam 3-4 lata i po tym czasie na moje konto wpłynie z polskiego budżetu 5 tysięcy euro. Skromnie licząc to 20.000... rozwiń
Avatar
Gość / 30 listopada 2009 o 13:15
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za zamach na kościół ? Na tacę można przecież dawać niezależnie od przeznaczenia kościołowi części swojego podatku.

Otóż kler za wszelką cenę stara się nie dopuścić do powstania jakichkolwiek kryteriów umożliwiających określenie liczby katolików !
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za za... rozwiń
Avatar
Gość / 30 listopada 2009 o 12:48
W wielu państwach istnieje PODATEK KOŚCIELNY. Jest to określony, znikomy procent dochodów tych, którzy deklarują przynależność do wspólnoty religijnej. Jego wysokość kształtuje się na poziomie od 0,1 % do 0,5 %. A więc praktycznie nieodczuwalnie dla płacącego (np wartość butelki piwa miesięcznie).

Dlaczego watykański kościół (jego rezydentura w Polsce) z taką furią, z pianą na ustach odnosi się do projektów wprowadzenia takiego podatku ?
Odpowiedź jest prosta : Czarni boją się, że określana w oparciu o ilość płatników podatku liczba członków wspólnoty religijnej skurczy się do 10 - 15 % obywateli Polski. A to oznacza upadek ostatniego bastionu Watykanu na świecie. Oznacza, że jeśli jakiś katolik zechce zawiesić krzyż w miejscu publicznym bez zgody dysponenta tego miejsca - zostanie najpierw grzecznie poproszony o zdjęcie tego krzyża i zabranie go do miejsca, którym prawnie dysponuje, gdzie może ukrzyżować sobie wszystko, co jest w zasięgu jego wzroku.
W wielu państwach istnieje PODATEK KOŚCIELNY. Jest to określony, znikomy procent dochodów tych, którzy deklarują przynależność do wspólnoty religijnej. Jego wysokość kształtuje się na poziomie od 0,1 % do 0,5 %. A więc praktycznie nieodczuwalnie dla płacącego (np wartość butelki piwa miesięcznie).

Dlaczego watykański kościół (jego rezydentura w Polsce) z taką furią, z pianą na ustach odnosi się do projektów wprowadzenia takiego podatku ?
Odpowiedź jest prosta : Czarni boją się, że określana w oparciu o ilość płatników po... rozwiń
Avatar
Polska katolicka ??? / 30 listopada 2009 o 12:26
Zwolennicy "krzyża wszędzie" twierdzą, że Polska jest katolicka, że Polska to kraj katolików.
Tylko wyjaśnijcie mi jeden drobiazg : KTO TO JEST KATOLIK ? Bo tutaj zaczynają się drobne schody.
1) Katolik to ten, którego jako kilkudniowe niemowlę ktoś pokropił wodą i wyrecytował "Chrzczę ciebie ...". Oczywiście niepokropieni wodą (4/5 ludzkości) pójdzie do piekła, bowiem niebo jest tylko katolickie.
2) Katolik to ten, którego mimo jego gwałtownego sprzeciwu wodą taką pokropiono i formułkę wyrecytowano - a zaraz potem zarżnięto (kilnanaście milionów Indian z Ameryki Południowej i Środkowej), bo wcześniej wierzyli w Boga Słońce,
3) Katolik to ten, co wierzy w Allaha , ale on jest katolikiem - grzesznikiem i my mu grzech wybaczamy.
4) Katolik to ten, co w każdą niedzielę idzie do kościoła i powtarza za księdzem co ten mówi.

Itd.

W zależności od przyjętej definicji katolika określa się liczbę katolików.
To jaką definicję chcecie przyjąć ? Bo mogą wam wyjść bardzo różne liczby :-)))))))
Zwolennicy "krzyża wszędzie" twierdzą, że Polska jest katolicka, że Polska to kraj katolików.
Tylko wyjaśnijcie mi jeden drobiazg : KTO TO JEST KATOLIK ? Bo tutaj zaczynają się drobne schody.
1) Katolik to ten, którego jako kilkudniowe niemowlę ktoś pokropił wodą i wyrecytował "Chrzczę ciebie ...". Oczywiście niepokropieni wodą (4/5 ludzkości) pójdzie do piekła, bowiem niebo jest tylko katolickie.
2) Katolik to ten, którego mimo jego gwałtownego sprzeciwu wodą taką pokropiono i formułkę wyrecytowano - ... rozwiń
Avatar
olo / 30 listopada 2009 o 06:14
Piszecie, że Polska, to kraj katolików. A czy nie ta religia mówi, by niedziele były święte, by w ten dzień nie pracować? Na ten przykład, u mnie w niedzielę 1/2 bloku pralki ma uruchomione. Słychać jak wirują po 21.00. Straszne katoliki. Nie piszcie więc głupot, że Polska to krzyż.... Polska to naród, gdzie religia katolicka przeważa. Ale to nie znaczy, że wszyscy są katolikami.
Avatar
kozaczysz / 2 grudnia 2009 o 22:49
Gość napisał:
"MY" napisał o corocznym liczeniu wiernych wychodzących z kościołów.
Tak. I dane te są publikowane przez kościół katolicki w Polsce. Te dane wykazują jednoznacznie, że w Polsce liczba osób odwiedzających przynajmniej jeden raz w roku kościół wynosi około 3 milionów, a więc około 8 % społeczeństwa polskiego. Jest to więc ilość marginalna.
I teraz te 8 % ma narzucić pozostałym "katolickość" państwa ? Ma narzucić pozostałym wieszanie swoich krzyżyków gdzie tylko ma ochotę ?
Bądźmy nareszcie poważni.



podaj źródło tej informacji, że jest to 8% społeczeństwa:> dawaj kozak!



podaj źródło tej informacji, że jest to 8% społeczeństwa:> dawaj kozak! rozwiń
Avatar
Gość / 1 grudnia 2009 o 20:41
"MY" napisał o corocznym liczeniu wiernych wychodzących z kościołów.
Tak. I dane te są publikowane przez kościół katolicki w Polsce. Te dane wykazują jednoznacznie, że w Polsce liczba osób odwiedzających przynajmniej jeden raz w roku kościół wynosi około 3 milionów, a więc około 8 % społeczeństwa polskiego. Jest to więc ilość marginalna.
I teraz te 8 % ma narzucić pozostałym "katolickość" państwa ? Ma narzucić pozostałym wieszanie swoich krzyżyków gdzie tylko ma ochotę ?
Bądźmy nareszcie poważni.
Avatar
my / 1 grudnia 2009 o 10:04
Gość napisał:
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za zamach na kościół ? Na tacę można przecież dawać niezależnie od przeznaczenia kościołowi części swojego podatku.

Otóż kler za wszelką cenę stara się nie dopuścić do powstania jakichkolwiek kryteriów umożliwiających określenie liczby katolików !


NIE WIEM,CZY WIESZ, ŻE ZAWSZE 1 RAZ W ROKU NASTĘPUJE LICZENIE WIERNYCH WYCHODZĄCYCH Z KOSCIOLA? I TO NIE LICZY KSIĄDZ;/


NIE WIEM,CZY WIESZ, ŻE ZAWSZE 1 RAZ W ROKU NASTĘPUJE LICZENIE WIERNYCH WYCHODZĄCYCH Z KOSCIOLA? I TO NIE LICZY KSIĄDZ;/ rozwiń
Avatar
my / 1 grudnia 2009 o 10:02
uyyyyy napisał:
Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem????


co racja, to racja. Tu chodzi o coś innego, ale ONI tego nie zrozumieją
Avatar
uyyyyy / 30 listopada 2009 o 22:05
olo napisał:
Piszecie, że Polska, to kraj katolików. A czy nie ta religia mówi, by niedziele były święte, by w ten dzień nie pracować? Na ten przykład, u mnie w niedzielę 1/2 bloku pralki ma uruchomione. Słychać jak wirują po 21.00. Straszne katoliki. Nie piszcie więc głupot, że Polska to krzyż.... Polska to naród, gdzie religia katolicka przeważa. Ale to nie znaczy, że wszyscy są katolikami.



Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem????



Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem???? rozwiń
Avatar
Niech wiszą / 30 listopada 2009 o 15:38
Z tym utrzymaniem krzyży w szkołach to całkiem niegłupi pomysł.
Najmę sobie papugę, co by mi napisała pozew do Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu, że krzyż w Polsce w urzędzie, szkole, instytucji państwowej jest ograniczeniem moich praw, że rani moje uczucia do państwa laickiego, neutralnego światopoglądowo - co gwarantuje mi konstytucja. Albo wydrukuję gotowy pozew z internetu (na wielu witrynach są już gotowce). Poczekam 3-4 lata i po tym czasie na moje konto wpłynie z polskiego budżetu 5 tysięcy euro. Skromnie licząc to 20.000,- zł. Niby niezbyt wiele, ale piechotą nie chodzi :-)
Myślę, że jak państwu polskiemu przyjdzie wybulić po 20.000,- zł dla stu tysięcy obywateli (to myślę minimalna liczba chętnych na 20 tysięcy złotych) to .......

Tak więc katole, wieszajcie swoje krzyże gdzie tylko się da. A może kościół zacznie płacić odszkodowania zasądzone przez MTS ? Wprawę już ma w paru krajach, gdzie buli po kilka miliardów euro za swoich jurnych funkcjonariuszy.
Z tym utrzymaniem krzyży w szkołach to całkiem niegłupi pomysł.
Najmę sobie papugę, co by mi napisała pozew do Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu, że krzyż w Polsce w urzędzie, szkole, instytucji państwowej jest ograniczeniem moich praw, że rani moje uczucia do państwa laickiego, neutralnego światopoglądowo - co gwarantuje mi konstytucja. Albo wydrukuję gotowy pozew z internetu (na wielu witrynach są już gotowce). Poczekam 3-4 lata i po tym czasie na moje konto wpłynie z polskiego budżetu 5 tysięcy euro. Skromnie licząc to 20.000... rozwiń
Avatar
Gość / 30 listopada 2009 o 13:15
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za zamach na kościół ? Na tacę można przecież dawać niezależnie od przeznaczenia kościołowi części swojego podatku.

Otóż kler za wszelką cenę stara się nie dopuścić do powstania jakichkolwiek kryteriów umożliwiających określenie liczby katolików !
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za za... rozwiń
Avatar
Gość / 30 listopada 2009 o 12:48
W wielu państwach istnieje PODATEK KOŚCIELNY. Jest to określony, znikomy procent dochodów tych, którzy deklarują przynależność do wspólnoty religijnej. Jego wysokość kształtuje się na poziomie od 0,1 % do 0,5 %. A więc praktycznie nieodczuwalnie dla płacącego (np wartość butelki piwa miesięcznie).

Dlaczego watykański kościół (jego rezydentura w Polsce) z taką furią, z pianą na ustach odnosi się do projektów wprowadzenia takiego podatku ?
Odpowiedź jest prosta : Czarni boją się, że określana w oparciu o ilość płatników podatku liczba członków wspólnoty religijnej skurczy się do 10 - 15 % obywateli Polski. A to oznacza upadek ostatniego bastionu Watykanu na świecie. Oznacza, że jeśli jakiś katolik zechce zawiesić krzyż w miejscu publicznym bez zgody dysponenta tego miejsca - zostanie najpierw grzecznie poproszony o zdjęcie tego krzyża i zabranie go do miejsca, którym prawnie dysponuje, gdzie może ukrzyżować sobie wszystko, co jest w zasięgu jego wzroku.
W wielu państwach istnieje PODATEK KOŚCIELNY. Jest to określony, znikomy procent dochodów tych, którzy deklarują przynależność do wspólnoty religijnej. Jego wysokość kształtuje się na poziomie od 0,1 % do 0,5 %. A więc praktycznie nieodczuwalnie dla płacącego (np wartość butelki piwa miesięcznie).

Dlaczego watykański kościół (jego rezydentura w Polsce) z taką furią, z pianą na ustach odnosi się do projektów wprowadzenia takiego podatku ?
Odpowiedź jest prosta : Czarni boją się, że określana w oparciu o ilość płatników po... rozwiń
Avatar
Polska katolicka ??? / 30 listopada 2009 o 12:26
Zwolennicy "krzyża wszędzie" twierdzą, że Polska jest katolicka, że Polska to kraj katolików.
Tylko wyjaśnijcie mi jeden drobiazg : KTO TO JEST KATOLIK ? Bo tutaj zaczynają się drobne schody.
1) Katolik to ten, którego jako kilkudniowe niemowlę ktoś pokropił wodą i wyrecytował "Chrzczę ciebie ...". Oczywiście niepokropieni wodą (4/5 ludzkości) pójdzie do piekła, bowiem niebo jest tylko katolickie.
2) Katolik to ten, którego mimo jego gwałtownego sprzeciwu wodą taką pokropiono i formułkę wyrecytowano - a zaraz potem zarżnięto (kilnanaście milionów Indian z Ameryki Południowej i Środkowej), bo wcześniej wierzyli w Boga Słońce,
3) Katolik to ten, co wierzy w Allaha , ale on jest katolikiem - grzesznikiem i my mu grzech wybaczamy.
4) Katolik to ten, co w każdą niedzielę idzie do kościoła i powtarza za księdzem co ten mówi.

Itd.

W zależności od przyjętej definicji katolika określa się liczbę katolików.
To jaką definicję chcecie przyjąć ? Bo mogą wam wyjść bardzo różne liczby :-)))))))
Zwolennicy "krzyża wszędzie" twierdzą, że Polska jest katolicka, że Polska to kraj katolików.
Tylko wyjaśnijcie mi jeden drobiazg : KTO TO JEST KATOLIK ? Bo tutaj zaczynają się drobne schody.
1) Katolik to ten, którego jako kilkudniowe niemowlę ktoś pokropił wodą i wyrecytował "Chrzczę ciebie ...". Oczywiście niepokropieni wodą (4/5 ludzkości) pójdzie do piekła, bowiem niebo jest tylko katolickie.
2) Katolik to ten, którego mimo jego gwałtownego sprzeciwu wodą taką pokropiono i formułkę wyrecytowano - ... rozwiń
Avatar
olo / 30 listopada 2009 o 06:14
Piszecie, że Polska, to kraj katolików. A czy nie ta religia mówi, by niedziele były święte, by w ten dzień nie pracować? Na ten przykład, u mnie w niedzielę 1/2 bloku pralki ma uruchomione. Słychać jak wirują po 21.00. Straszne katoliki. Nie piszcie więc głupot, że Polska to krzyż.... Polska to naród, gdzie religia katolicka przeważa. Ale to nie znaczy, że wszyscy są katolikami.
Zobacz wszystkie komentarze 30

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Zbierali plastikowe butelki, dostali drzewko do posadzenia przy szkole
galeria

Zbierali plastikowe butelki, dostali drzewko do posadzenia przy szkole 0 0

To jeszcze nie finał, ale uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Karmanowicach mogą poczuć się zwycięzcami. Zebrali tyle plastikowych butelek, że w całej ich gminie zrobiło się czysto. Postawę szkolnej społeczności docenili organizatorzy akcji „Drzewko za butelkę”.

Olimpia – Huragan 0:2. Grała bialska klasa okręgowa

Olimpia – Huragan 0:2. Grała bialska klasa okręgowa 0 0

BIALSKOPODLASKA KLASA OKRĘGOWA Kujawiak Stanin, LZS Dobryń i Bizon Jeleniec nie składają broni w walce o utrzymanie. Tylko Niwa Łomazy zdecydowanie odstaje

Prawo użytkowania wieczystego zniknie na wieki. Skorzystać może nawet 1,5 mln Polaków
film

Prawo użytkowania wieczystego zniknie na wieki. Skorzystać może nawet 1,5 mln Polaków 2 3

Nawet 1,5 mln Polaków może się stać właścicielami nieruchomości, na których stoją ich domy i bloki. Rząd chce zlikwidować prawo użytkowania wieczystego i zastąpić je prawem własności. Za przekształcenie trzeba będzie zapłacić. Zmiany obejmą także grunty komercyjne, o ile zgodzi się na to Komisja Europejska.

Lublin: Rowerzysta potrącony na ul. Jana Pawła II, wypadek na rondzie Mohyły

Lublin: Rowerzysta potrącony na ul. Jana Pawła II, wypadek na rondzie Mohyły 3 7

Rowerzysta został przewieziony do szpitala po potrąceniu na skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II z Nadbystrzycką w Lublinie.

Elektryczna rewolucja w Baranowie

Elektryczna rewolucja w Baranowie 4 1

Koniec z „drutami” wiszącymi nad dachami domów. Jeszcze w tym roku prąd do domów przy pięciu ulicach w Baranowie dostarczą przewody wkopane w ziemię. Do końca sierpnia przebudowane zostaną w ten sposób ponad dwa kilometry sieci elektroenergetycznej niskiego napięcia.

Rodzice niepełnosprawnych: "Zawieszamy protest po 40 dniach walki, pogardy i upokorzeń ze strony rządu"
film

Rodzice niepełnosprawnych: "Zawieszamy protest po 40 dniach walki, pogardy i upokorzeń ze strony rządu" 0 13

Rodzice i opiekunowie niepełnosprawnych zawiesili protest po 40 dniach i wraz ze swoimi dziećmi opuścili budynek Sejmu.

Pogoda na poniedziałek i kolejne dni. Będzie gorąco
film

Pogoda na poniedziałek i kolejne dni. Będzie gorąco 4 0

Sprawdź prognozę pogody na poniedziałek 28 maja i następne dni dla woj. lubelskiego.

Prezydent i starosta dostaną po kieszeni. Ile stracą samorządowcy z pow. puławskiego?

Prezydent i starosta dostaną po kieszeni. Ile stracą samorządowcy z pow. puławskiego? 4 6

Od lipca spadnie wynagrodzenie prezydenta Puław oraz jego zastępców. Mniej zarobi także starosta puławski, wicestarosta, członkowie zarządu powiatu, burmistrzowie Nałęczowa i Kazimierza Dolnego, wójtowie wszystkich gmin oraz ich zastępcy.

Rzeszów Rockets – Tytani Lublin 10:29. Rozkręcali się powoli

Rzeszów Rockets – Tytani Lublin 10:29. Rozkręcali się powoli 0 1

II liga futbolu amerykańskiego Tytani Lublin pokonali Rzeszów Rockets i z dużą przewagą liderują rozgrywkom

Pomoc i motywacja. Spotkanie z artystą i zbiórka dla małego Dawidka

Pomoc i motywacja. Spotkanie z artystą i zbiórka dla małego Dawidka 0 0

Mariusz Kędzierski, niepełnosprawny artysta i mówca motywacyjny był w sobotę gościem specjalnym charytatywnej konferencji zorganizowanej przez Fundację W Dobrych Rękach wspólnie z Centrum Pozytywnych Przemian.

Były wójt Piszczaca w radzie powiatu bialskiego

Były wójt Piszczaca w radzie powiatu bialskiego 0 0

Rada powiatu bialskiego ma nowego radnego. To Jan Kurowski, w przeszłości wieloletni wójt gminy Piszczac. Zastąpił zmarłego niedawno Jana Bajkowskiego z SLD.

Chełm: Przystań dla ludzi z problemami

Chełm: Przystań dla ludzi z problemami 1 1

Miasto Chełm podpisało umowę z miejscowym Stowarzyszeniem Integracji Rodzin „Przystań” na realizację zadania z zakresu zdrowia publicznego pn. „Prowadzenie punktu konsultacyjnego udzielającego pomocy psychospołecznej i prawnej osobom uzależnionym lub zagrożonym uzależnieniem od substancji psychoaktywnych oraz członkom ich rodzin.”

ASF. Nie wszystkim rolnikom wypłacono pieniądze

ASF. Nie wszystkim rolnikom wypłacono pieniądze 0 3

Ministerstwo rolnictwa obiecywało że rolnicy poszkodowani w związku z ASF do 15 maja dostaną rekompensaty i odszkodowania za wybite świnie. Jednak wciąż wielu z nich nie dostało pieniędzy.

Powstaje nowy przystanek kolejowy w Lublinie. Pociągi wrócą na trasę Nałęczów-Puławy-Dęblin
film

Powstaje nowy przystanek kolejowy w Lublinie. Pociągi wrócą na trasę Nałęczów-Puławy-Dęblin 34 9

Zaczęła się budowa nowego przystanku kolejowego Lublin Zachód na wysokości Czubów. Rozpoczęły się też przymiarki do nowego rozkładu jazdy, który wejdzie w życie w grudniu. Wtedy pociągi mają wrócić z wygnania, gotowy powinien być też nowy przystanek wraz z przejściem podziemnym

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 maja 2018 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 maja 2018 roku 0 1

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.