wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Dziewczyny z Lublina u progu wielkiej koszykarskiej kariery

Dodano: 25 września 2009, 15:15
Autor: Kamil Kozioł

Agnieszka jest skromna, więc powiem za nią: ona w swojej karierze kilka razy zdobyła w jednym meczu ponad sześćdziesiąt punktów. To świetna strzelba, a jej specjalnością są rzuty za trzy.

Kiedy kilka lat temu w Chełmie rozpadał się AZS Meblotap wydawało się, że przez długie lata nie doczekamy się w naszym województwie dobrych koszykarek. Tymczasem teraz lublinianki robią furorę w reprezentacjach Polski swoich roczników. Najlepszymi tego przykładami są Magdalena Koperwas, Magda Niewiadomska i Agnieszka Pietrys.

Rosjanki pokonane

Koperwas występuje na co dzień w AZS UMCS Lublin. Od dwóch lat 16-letnia koszykarka jest bez przerwy na topie. Sezon 2007/2008 zakończyła wraz ze swoimi koleżankami z drużyny na trzecim miejscu w Polsce wśród kadetek, a w niedawno zakończonych rozgrywkach lublinianki wywalczyły awans do pierwszej ligi.

Największy sukces odniosła jednak w sierpniu we Włoszech, gdzie wraz z reprezentacją Polski zajęła dziesiąte miejsce na mistrzostwach Europy. – Wydaje mi się, że mogłyśmy być w najlepszej ósemce, zwłaszcza, że szczyt formy przyszedł w najważniejszym momencie – opowiada koszykarka. – Tuż przed mistrzostwami Europy byłyśmy na turnieju w Finlandii, gdzie nie wygrałyśmy ani jednego spotkania. Tymczasem podczas meczów we Włoszech czułyśmy się wyśmienicie, o czym świadczy zwycięstwo nad silnymi Rosjankami.

Komar

Magdalena Koperwas – "Komar” – mimo młodego wieku, ma bardzo silny charakter. Rok temu, jako piętnastolatka, była już bardzo blisko reprezentacji Polski szesnastolatek, ale ostatecznie trener nie zdecydował się postawić na o rok młodszą lubliniankę. – Nie załamałam się, chociaż bardzo chciałam wystąpić na odbywających się w Katowicach mistrzostwach Europy. Na szczęście AZS UMCS na turnieju na Górnym Śląsku godnie reprezentowała Agata Dobrowolska – tłumaczy Magda.

Kapitan reprezentacji

Co się odwlecze, to nie uciecze: rok później Koperwas pojechała na mistrzostwa Europy we Włoszech. Od pierwszych spotkań do jej trykotu była przyszyta opaska kapitańska. – To było dla mnie ogromne wyróżnienie. Byłam bardzo dumna, że dziewczynie z nie najmocniejszej koszykarsko Lubelszczyzny udało się zostać kapitanem kadry narodowej – opowiada Koperwas.

"Komarowi” we Włoszech poszło znakomicie. Patrząc na jej statystyki, widać, że jest w tym momencie jednym z największych talentów w Polsce. Zawodniczka AZS UMCS na mistrzostwach Europy średnio zdobywała 11,3 pkt w meczu (19 miejsce w Europie) i przechwytywała średnio 2,4 piłki na mecz (9 miejsce w Europie). – Występy w reprezentacji Polski, to duży zaszczyt, dlatego cieszę się, że nie zawiodłam – mówi koszykarka.

Dopiero dwa lata

W kolejce do reprezentacyjnych sukcesów czekają już kolejne lublinianki.
W tej chwili najbliżej kadry U-15 są koszykarki UKS Piątka Lublin, Magda Niewiadomska i Agnieszka Pietrys. Obie znajdują się w jej szerokim składzie. – Kiedy dowiedziałam się o powołaniu na zgrupowanie reprezentacji, to prawie płakałam ze szczęścia. Byłam już na obozie w Szczecinku, ale nie dane było mi jeszcze wystąpić w koszulce z orzełkiem na piersi – tłumaczy Niewiadomska.

Mierząca 180 cm skrzydłowa trenuje basket dopiero dwa lata, stąd można być wręcz pewnym, że w najbliższym czasie na stałe zagości w ścisłym składzie reprezentacji. – Rzeczywiście, bardzo krótko trenuję. Przez długi okres czasu mieszkałam w Lubinie, gdzie nie ma zespołu koszykarskiego – wspomina Niewiadomska. – Dopiero, kiedy przyjechałam do Lublina rozpoczęłam treningi w klasie sportowej Gimnazjum nr 5 w Lublinie, skąd dostałam się do UKS Piątka.

Świetna strzelba

W klasie sportowej Niewiadomska spotkała Agnieszkę Pietrys. – Szybko się zaprzyjaźniłyśmy. Agnieszka to świetna koleżanka, na którą zawsze może liczyć – dodaje Niewiadomska. Pietrys wprowadzała swoją koleżankę do zespołu, bo ona trenuje basket trochę dłużej. – Bawię się w ten sport już od podstawówki – wyjaśnia Agnieszka Pietrys.

Obie zawodniczki mają na swoim koncie tytuły mistrzyń Lublina i województwa oraz wiele statuetek najlepszych zawodniczek przeróżnych turniejów. – Agnieszka jest skromna, więc powiem za nią: ona w swojej karierze kilka razy zdobyła w jednym meczu ponad sześćdziesiąt punktów. To świetna strzelba, a jej specjalnością są rzuty za trzy – chwali swoją koleżankę Niewiadomska.

Co ciekawe, Niewiadomska, mimo swojego wzrostu, nie występuje pod koszem. – Nie lubię tego przepychania się pod deską, dlatego gram na trójce. Jestem dość szybka, więc w ten sposób staram się oszukać rywalki. Wzrost oczywiście pomaga, bo mogę sporo piłek zebrać – dodaje Magda.

Więcej już nie urosnę

Czy Niewiadomska i Pietrys mają szansę na zrobienie w przyszłości wielkiej kariery? – Nie myślę o tym. Przede wszystkim chcę być mądrą i wykształconą kobietą. A czy będę koszykarką? Nie wiem. Na razie nieco przeszkadza mi mój wzrost. Mierzę zaledwie 170 cm. Dużo wyższa już nie będę, dlatego musze ostro pracować nad techniką podań i rzutem z dystansu – tłumaczy Pietrys, rozgrywająca Piątki.

Odważniejsza w swoich marzeniach jest Niewiadomska. – Chcę zostać zawodową koszykarką i móc się z tego utrzymywać. A jeśli chodzi o najbliższą przyszłość, to na pewno liczę, że zadomowię się w reprezentacji Polski – mówi Niewiadomska. – Przykład Magdy Koperwas pokazał, że dziewczyny z Lublina również mają szansę tam zagrać. Aby jednak to zrobić trzeba pracować, pracować i jeszcze raz pracować.
Czytaj więcej o:
wera
Weronika
~ela~
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wera
wera (8 października 2009 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co z Panem Andrzejem Dubielisem?! trenowal kiedys AZS Lublin, to jest fachowiec trener z podejsciem ma reke do młodych ludzi,wiem z doswiadczenia takich trenerów szukac ze swieczką!!! spod swoich skrzydel wypuscil kilka naprawde dobrze zapowiadajacych sie i osiagajacych obecnie sukcesy osob min. za granica.
Rozwiń
Weronika
Weronika (27 września 2009 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech Pietrys i Niewiadomska jak najszybciej uciekają od trenera Krzysztofa Fita. Ten człowiek nie powinien trenować dzieci, bo tego najzwyczajniej NIE UMIE! Jego metody treningowe można o ... potłuc. Panie Fit ile wychował Pan zawodniczek?
Rozwiń
~ela~
~ela~ (27 września 2009 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oby tak dalej dziewczyny ! Niech Lubelszczyzna będzie z Was dumna
Rozwiń
a
a (27 września 2009 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic tylko pozostaje życzyć dziewczynom dalszych sukcesów. I tego, żeby sodówka w międzyczasie do głowy nie uderzyła. Bo różnie bywa.
Rozwiń
koszyk
koszyk (27 września 2009 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taka piękna hala się marfnuje dobrze więc, że mamy takie talent. Może za parfę lat będziemy podziwiać nasze Panny na Globusie. Szczęść Boże.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!