Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

3 grudnia 2017 r.
7:24

Dziś po wielu cukrowniach nie ma już śladu. Dlaczego były tak ważne dla władz w PRL-u?

421 54 A A

Buraki oraz cukier były oczkiem w głowie peerelowskich władz. Nic dziwnego: Polska przez wiele lat była światowym liderem w eksporcie cukru. Dziś po wielu cukrowniach nie ma już śladu. Pozostały po nich jedynie wspomnienia. A cukrownia była pierwszym zakładem, który rozpoczął produkcję w powojennym Lublinie

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Lubelskie media niemal codziennie, od początku kampanii cukrowniczej informowały o postępach w dowozie buraków. Tak pisał o tym na pierwszej stronie m.in. Kurier Lubelski z 20 września 1978 roku:
(…)Wczoraj o godz. 14 ruszyły krajalnie Cukrowni Strzyżów, która jako pierwsza spośród 10 zakładów przedsiębiorstwa Cukrownie Lubelskie zainaugurowała tegoroczną kampanię cukrowniczą w regionie lubelskim. Będzie to 82 sezon w dziejach tego zakładu, 152 kampania w dziejach polskiego przemysłu cukrowniczego oraz 35 po wyzwoleniu. (…).

Specyficzne uwarunkowania wegetacji buraka

I już pierwszego dnia kampanii, pojawiły się pierwsze problemy:
(…) W pierwszej fazie tegorocznej kampanii wyłania się szereg specyficznych uwarunkowań związanych z opóźnioną wegetacją buraków, mniejszą zawartością cukru i ogólną wagą korzeni (…) Jeżeli dopisze pogoda, buraki mogłyby jeszcze nabrać większej wagi, zwiększyć również procentową zawartość cukru. Lecz czekać z przerobem nie można (…).

Jacek Mirosław, wieloletni fotoreporter lubelskich gazet wspomina, że już jako dziecko obserwował przygotowania do akcji buraczanej.

- Mieszkałem wtedy przy ul. Zamojskiej - opowiada. - Późną jesienią zaczynały się już zwózki buraków. Z nudów staliśmy przy ulicy i czasami buraki spadały na jezdnię. Zbieraliśmy je do domu, gdzie mama robiła z nich smaczne placki.

Również pan Adam z Lublina doskonale pamięta coroczne kampanie buraczane. I miło je wspomina. Nic dziwnego, bo dzięki nim mógł podreperować swój rodzinny budżet.

Buraczana afera

- Pracowałem podczas kampanii jako tzw. procentomistrz - wspomina pan Adam. - To byłą najlepsza fucha. Miałem za zadanie ustalić jakość buraków z danej dostawy. Inaczej mówiąc, patrząc na burak, ustalałem ile może mieć w sobie cukru. W zależności od tego, dostawca otrzymywał więcej lub mniej za tonę. Jeśli się nie zgadzał z moją oceną, to robiliśmy badania laboratoryjne. Ale to była rzadkość. Już pierwszego dnia zarobiłem dobrą dniówkę. Niektórzy po prostu wkładali mi pieniądze do kieszeni, żebym wyżej oceniał jakość ich dostawy. Na początku nie chciałem brać, ale potem się okazało, że nie tylko ja tak robię. To był koniec lat 70. Wtedy byłem młody i głupi, ale w tamtych latach to była normalna sytuacja.

O łapownictwie podczas kampanii cukrowniczej pisał w latach 70. ub. w. Stanisław Harasimiuk, jeden z dziennikarzy ówczesnego Sztandaru Ludu. Zatrudnił się on jako robotnik i w ten sposób powstał potem cykl reportaży „W buraczanym eldorado. Brałem łapówki”, w których opisywał ten proceder.

- Pamiętam, że po tych artykułach zrobił się ogromny szum - mówi Jacek Mirosław. - W komitecie partii odbyło się nawet specjalne posiedzenie i z tego, co pamiętam to ileś tam osób wyrzucili z pracy.

Korki i smród

Mimo wielu usprawnień, planów i obietnic kampanie buraczane przez wiele lat były odzwierciedleniem fatalnej logistyki tamtych czasów. Niektórzy z plantatorów stali w kolejce nawet dobę, żeby sprzedać swoje buraki.

Kolejka do cukrowni ciągnęła się kilometrami i kończyła się na przykład w połowie ul. Nowego Światu. Ciągniki wracały z cukrowni załadowane wysłodkami, które często przelewały się z przyczep. Przy dodatniej temperaturze robiła się z tego śliska maź, a zimą to zamarzało. Z tego powodu dochodziło od czasu do czasu do wypadków wskutek śliskiej w tym miejscu jezdni.

Mieszkańcy Lublina skarżyli się wielokrotnie na łamach lokalnej prasy, że miasto jest nie tylko zakorkowane podczas kampanii buraczanej, ale żali się również na nieprzyjemne zapachy, które rozchodziły się z przejeżdżających z wysłodkami ciągników. Nie było to najlepsza wizytówka miasta, zwłaszcza że na taki pierwszy widok natrafiali często pasażerowie dworca kolejowego.

Cukrownicza ekstraklasa

Co ciekawe, w latach 1945-1952 podstawową formą zapłaty za buraki cukrowe był cukier w naturze. Plantator za każde 100 kilogramów odstawionych do cukrowni buraków otrzymywał 3,7 kilograma cukru. Warto też wspomnieć o stabilnej cenie cukru. Po gwałtownej podwyżce w 1953 roku, kiedy podrożał z 5 do 13 zł za kilogram, w następnym roku staniał do 12 zł (tyle kosztował do 1966 roku), a po kolejnej obniżce: 10,5 zł. I taka cena obowiązywała aż do końca lat 70. minionego wieku.

Pierwsza, powojenna kampania cukrownicza miała miejsce w październiku 1944 r. Była to jubileuszowa, 50. kampania. Co ciekawe, główne uroczystości odbyły się w hali produkcyjnej cukrowni, a jako pierwszy zabrał głos ksiądz, który pobłogosławił zakład. Po nim przemawiali kolejni goście, w tym oficer Armii Czerwonej. Cukrownia była pierwszym zakładem, który rozpoczął produkcję w powojennym Lublinie. Mogła dziennie przerobić wówczas 1,5 tys. ton buraków.

Cukrownia lubelska istniała 114 lat. Należała do najlepszych w kraju. Spełniała wszystkie unijne normy, posiadała najnowocześniejsze maszyny, w tym największy w kraju zbiornik na cukier. Do zakładu przejeżdżały nawet wycieczki. Cukrownicza ekstraklasa.

Historia cukrowni

Cukrownia w Lublinie powstała w 1895 roku. Jej powstanie ułatwiła budowa kolei nadwiślańskiej, która w 1877 r. dotarła do Lublina. Cukrownię ulokowano w pobliżu stacji tej kolei, co ułatwiało dostawy surowca, opału i innych materiałów niezbędnych do normalnej pracy zakładu. W 1894 r. zostało założone Towarzystwo Udziałowe Cukrowni „Lublin”. Głównymi inicjatorami przedsięwzięcia byli Władysław Graf - właściciel majątku Tatary, Edward Krausse - prezes Kasy Pożyczkowej Lubelskich Przemysłowców i Teofil Ciświcki - miejscowy adwokat. W jego skład weszli znani lubelscy przemysłowcy, m.in. August Vetter, Bohdan Broniewski.

Kapitał zakładowy wynosił początkowo 600 tys. rubli w srebrze. Wiosną 1894 r. rozpoczęto prace; kierowali nimi inż. Ludwik Rossman, Tadeusz Jewniewicz i Bohdan Broniewski. Maszyny i wyposażenie dostarczały firmy krajowe, co było pewnym novum, bo zwykle przedsiębiorcy zamawiali większość wyposażenia za granicą. Były to między innymi „Orthwein”, „Karasiński i spółka”, Bauman i Witkowski „Borman i Szwede”, August Repphan, „Fitzer i Gamper” z Sosnowca. Część maszyn powstała w lubelskich firmach: Plagego, Wolskiego i Moritza. Koszt budowy wyniósł (według stanu z czerwca 1896 roku) 624 708 rubli.

(źródło: teatrnn.pl)

Placek babuni z buraka cukrowego (według pani Danieli Grzybowskiej, za: „Lublin od kuchni 2002”)

2 buraki cukrowe, 3 jajka, 1 kostka masła, 1 kg mąki, pół szklanki maku, 1 szklanka 18-procentowej śmietany, 5 dkg drożdży, cukier, sól

• 1. Znaleźć buraki cukrowe; najwięcej występuje jesienią w czasie kampanii cukrowniczej na drogach dojazdowych do cukrowni (na ul. Kunickiego, Krochmalnej, Wolskiej, pl. Bychawskim i in.). Oczyścić je z ziemi i błota, bardzo dokładnie umyć, pokroić na kawałki (dla szybszego gotowania), ugotować do miękkości. Ostudzić, a następnie obrać ze skórki, zetrzeć na tarce (drobne lub średnie oczka).

• 2. Mak sparzyć i opłukać.

• 3. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać z sobą i dobrze zagnieść na jednolite ciasto. Włożyć do dużej blaszki wysmarowanej uprzednio tłuszczem i odstawić na pół godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wstawić do piekarnika i piec, aż będzie dobre. 

• 4. Najlepiej smakuje ze świeżym masłem.

Czytaj więcej o:

Komentarze 54

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Weteran / 3 grudnia 2017 o 16:33
+1
Dzieki Bogu! W schylkowym PRL-u mimo tylu zaladow pracy, pelnego, zatrudnienia-wszystko na talony, przydzialy,kartki,deputaty, asygnaty, nic normalnie, przemysl zacofany[akurat,nie dotyczylo to lubelskiej cukrowni], materialo i energoclonny, wylaczenia pradu, problemy z kupnem papieru toaletowego, czy zwyklej uszczelki do kranu, wszedzie "zalatwianie" lapowki "znajomosci", bylejakosc i beznadzieja! Ale wszystko bylo Nasze,Polskie, panstwowe!!! A prof. Balcerowicz powinien dostac pomnik za to co zrobil, bo inaczej bylo by u nas jak na dziadoskiej Ukrainie, w 1990r startowalismy z podobnego pozimu, a Ukraina, jest bogatsz jesli chodzi o zasob bogactw mineralnych, czy urodzajne gleby!
Dzieki Bogu! W schylkowym PRL-u mimo tylu zaladow pracy, pelnego, zatrudnienia-wszystko na talony, przydzialy,kartki,deputaty, asygnaty, nic normalnie, przemysl zacofany[akurat,nie dotyczylo to lubelskiej cukrowni], materialo i energoclonny, wylaczenia pradu, problemy z kupnem papieru toaletowego, czy zwyklej uszczelki do kranu, wszedzie "zalatwianie" lapowki "znajomosci", bylejakosc i beznadzieja! Ale wszystko bylo Nasze,Polskie, panstwowe!!! A prof. Balcerowicz powinien dostac pomnik za to co zrobil, bo inaczej bylo by ... rozwiń
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 09:53
+1
Była nadprodukcja cukru więc kogoś musieli poświęcić. Lubelskie podlaskie lub kujawsko-pomorskie. Torunia nie ruszyli bo Pan Rydzyk nie pozwolił Białystok miał Jurgiela a nasi pisowni jak zwykle nic nie mogli to wycieli nas.I dziś Toruń ma firmę a my fige z makiem
Avatar
dżesika / 3 grudnia 2017 o 09:01
+1
undefined napisał:
Tusk i PO zlikwidował polskie cukrownie, żeby niemieckie miały mniejsza konkurencje
 Ale ci łeb wyprali... niestety kalendarz nie kłamie i cukrownię w Lublinie zlikwidowano za czasów nierządów piSS z żukiem na czele.
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 o 09:01
+1
Naszą Lubelską Cukrownię xlikwidował tow. dziurgiel po upiciu się przed głosowaniem gdzie będą wygaszane cukrownie na drugi dzień skacowany uciekł z Brukseli myślał palant, że to zostanie przełożone a tu przegłosowali bo bydlaka nie było i nasza wypadła ! Trezba bu postawić tablicę, że tu była jedna z najlepszych cukrowni w Polsce a zlikwidował ją pijany ćwierć manister rolny dziurgiell vel jurgiel ! I ta kanalia nie siedzi !!!!!!!!!!!!!!!! GROZA !
Avatar
Gość / 26 grudnia 2017 o 11:14
Do gościa niemiecki LIDL tak jak polskie CCC ma sklepy w całej UE.No nie chcesz chyba zamykać sklepów sieci bo to uderzy w naszych przedsiębiorców. Największymi kontrahentami LIDL są polskie firmy z branży spożywczej. Nie bronie sieci niemieckich a polskichl firm i miejsc pracy.Nie mogę słuchać takich bzdur
Avatar
Gość / 17 grudnia 2017 o 19:03
Z tych samych powodow co PRL rowniez Angela Merkel i F. HOLLANDE dbaja o SWOJE CUKROWNIE !!!
Avatar
Henio / 8 grudnia 2017 o 08:33
Tak samo, za te darmowo robione dla ZSRR Antki, WSK Mielec utrzymywała..... Niestety, skończył się ZSRR - skończyło się utrzymywanie.
Avatar
leon z / 8 grudnia 2017 o 07:30
za te darmowo robione dla ZSRR śmigłowce WSK utrzymywała 12 000 pracowników, ośrodki wczasowe nad morzem w górach i nad jeziorami, halę sportową, siatkarzy, piłkarzy , bokserów, orkiestrę, szachistów, tenisistów, dom kultury, aeroklub, stadion, baseny, orkiestrę dętą itd. itd.
Avatar
lolo / 7 grudnia 2017 o 13:26
takie powazne sprawy to powinna badać komisja timura jakiego i jewo kamandy
Avatar
Gość / 7 grudnia 2017 o 09:04
POLSKIEMU CIEMNOGRODOWI WMÓWILI ŻE NIC SIĘ NIE OPŁACA PRODUKOWAĆ ANI NA WSI ANI W MIEŚCIE ( WYCIĘTE CUKROWNIE , PRZEMYSŁ SAMOCHODOWY CZY STOCZNIE NA PÓŁNOCY KRAJU ) DZIWNYM TRAFEM ZA NASZĄ ZACHODNIĄ GRANICĄ WSZYSTKIE TE GAŁĘZIE MAJĄ SIĘ ZNAKOMICIE. MAJĄ TYLKO JEDEN PROBLEM : GDZIE TO SPRZEDAĆ. TZN. MIELI. SPRZEDAJNI  (PO)LACY IM W TYM POMOGLI. NIEMIECKI LIDL MA NAJWIĘKSZĄ SIEĆ SKLEPÓW GDZIE: ?. DO POLSKI EKSPORTUJĄ DUŻO WIECEJ TOWARÓW NIŻ DO OGROMNEJ RASIJI. PRZYPADEK ?
Avatar
Gość / 26 grudnia 2017 o 11:14
Do gościa niemiecki LIDL tak jak polskie CCC ma sklepy w całej UE.No nie chcesz chyba zamykać sklepów sieci bo to uderzy w naszych przedsiębiorców. Największymi kontrahentami LIDL są polskie firmy z branży spożywczej. Nie bronie sieci niemieckich a polskichl firm i miejsc pracy.Nie mogę słuchać takich bzdur
Avatar
Gość / 17 grudnia 2017 o 19:03
Z tych samych powodow co PRL rowniez Angela Merkel i F. HOLLANDE dbaja o SWOJE CUKROWNIE !!!
Avatar
Henio / 8 grudnia 2017 o 08:33
Tak samo, za te darmowo robione dla ZSRR Antki, WSK Mielec utrzymywała..... Niestety, skończył się ZSRR - skończyło się utrzymywanie.
Avatar
leon z / 8 grudnia 2017 o 07:30
za te darmowo robione dla ZSRR śmigłowce WSK utrzymywała 12 000 pracowników, ośrodki wczasowe nad morzem w górach i nad jeziorami, halę sportową, siatkarzy, piłkarzy , bokserów, orkiestrę, szachistów, tenisistów, dom kultury, aeroklub, stadion, baseny, orkiestrę dętą itd. itd.
Avatar
lolo / 7 grudnia 2017 o 13:26
takie powazne sprawy to powinna badać komisja timura jakiego i jewo kamandy
Avatar
Gość / 7 grudnia 2017 o 09:04
POLSKIEMU CIEMNOGRODOWI WMÓWILI ŻE NIC SIĘ NIE OPŁACA PRODUKOWAĆ ANI NA WSI ANI W MIEŚCIE ( WYCIĘTE CUKROWNIE , PRZEMYSŁ SAMOCHODOWY CZY STOCZNIE NA PÓŁNOCY KRAJU ) DZIWNYM TRAFEM ZA NASZĄ ZACHODNIĄ GRANICĄ WSZYSTKIE TE GAŁĘZIE MAJĄ SIĘ ZNAKOMICIE. MAJĄ TYLKO JEDEN PROBLEM : GDZIE TO SPRZEDAĆ. TZN. MIELI. SPRZEDAJNI  (PO)LACY IM W TYM POMOGLI. NIEMIECKI LIDL MA NAJWIĘKSZĄ SIEĆ SKLEPÓW GDZIE: ?. DO POLSKI EKSPORTUJĄ DUŻO WIECEJ TOWARÓW NIŻ DO OGROMNEJ RASIJI. PRZYPADEK ?
Avatar
Gość / 6 grudnia 2017 o 20:15
Do weterana!. To balcerowicz uratował nasz przemysł wyprzedając go po złodziejsku. Oryginał z ciebie.
Avatar
Gość / 4 grudnia 2017 o 09:14
Niemcy chcieli zdusić w Polsce produkcję buraka... i to im się świetnie udało, za pomocą sprzedajnych P0lityków.
Avatar
Gość / 4 grudnia 2017 o 08:56
To ile śmigłowców ZSRR otrzymało w prezencie od WSk Świdnik? Ile darmowych remontów wykonano? Ile węgla ze Ślaska wysłano do ZSRS za darmo?
Avatar
m / 4 grudnia 2017 o 08:20
Tak, tak Weteranie. Przemysł za komuny był bardzo energochłonny i  zacofany -jak piszesz. Gospodarka była słaba jak Mazowiecki w '89 ale wytarczyło tego majątku, ciężko wypracowanego przez naszych rodziców i dziadków, aż na 27 lat złodziejskiej prywatyzacji.
Zobacz wszystkie komentarze 54

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Chłopiec podczas zabawy w chowanego zatrzasnął się w pralce. Nie udało się go uratować
film

Chłopiec podczas zabawy w chowanego zatrzasnął się w pralce. Nie udało się go uratować 0 0

Mały chłopiec bawił się w chowanego z pięcioletnią siostrą. Schował się w pralce, w której się zatrzasnął. Dziecko znalazł jego ojciec.

Pierwszy dzień lata będzie burzowy. Ostrzeżenie pogodowe dla woj. lubelskiego
film

Pierwszy dzień lata będzie burzowy. Ostrzeżenie pogodowe dla woj. lubelskiego 0 0

21 czerwca 2018. Astronomiczne lato może się rozpocząć burzowo. IMGW wydało ostrzeżenie pogodowe dla woj. lubelskiego.

Cuatro Manos wystąpi w Akwareli
22 czerwca 2018, 20:00

Cuatro Manos wystąpi w Akwareli 0 0

Co Gdzie Kiedy. Akwarela Cafe (Rynek 6) zaprasza na koncert duetu Cuatro Manos. Artyści wystąpi w kawiarni już 22 czerwca o godz. 20.

Łukasz Rogulski (Azoty Puławy): Wiem kogo muszę zastąpić

Łukasz Rogulski (Azoty Puławy): Wiem kogo muszę zastąpić 0 0

ROZMOWA z Łukaszem Rogulskim, nowym piłkarzem ręcznym Azotów Puławy

Radzyń Podlaski: Zgarnij dotacje na lokalne działania

Radzyń Podlaski: Zgarnij dotacje na lokalne działania 0 0

Działaj lokalnie i zgarnij dotację. Nabór wniosków trwa do 24 czerwca.

Międzyrzec Podlaski: Upamiętnią Jana Kołkowicza

Międzyrzec Podlaski: Upamiętnią Jana Kołkowicza 0 0

W Międzyrzecu Podlaskim odsłonią rondo im. Jana Kołkowicza. Ten prozaik, dziennikarz, jeden z głównych współzałożycieli zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, który zmarł w 2007 roku, pochodził z Międzyrzeca Podlaskiego.

Święto Dzielnicy Czuby Południowe
22 czerwca 2018, 16:00

Święto Dzielnicy Czuby Południowe 0 0

Co Gdzie Kiedy. DDK Czuby Południowe i Rada Dzielnicy zapraszają mieszkańców na pełne atrakcji Święto Dzielnicy. Wydarzenie dla dużych i małych lublinian odbędzie się 22 czerwca o godz. 16 w Parku Jana Pawła II.

Z nożem i młotkiem do urzędu. Groził pracownikom śmiercią i podpaleniem

Z nożem i młotkiem do urzędu. Groził pracownikom śmiercią i podpaleniem 0 2

49-latek nachodził pracowników ośrodka pomocy społecznej w Bychawie. Groził im śmiercią i podpaleniem. Mężczyzna wpadł na gorącym uczynku

PO chce kontroli wyborów samorządowych. Potrzeba 100 tysięcy osób

PO chce kontroli wyborów samorządowych. Potrzeba 100 tysięcy osób 0 8

Stu tysięcy osób w całej Polsce potrzebuje Platforma Obywatelska w celu kontrolowania jesiennych wyborów samorządowych. Politycy tej partii rozpoczęli akcję „Wolontariusze Wolnych Wyborów”.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 21 czerwca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 21 czerwca 2018 0 0

70 lat "Kaniorowców"! Jubileusz ZPiT Lublin
23 czerwca 2018, 18:00

70 lat "Kaniorowców"! Jubileusz ZPiT Lublin 0 0

Co Gdzie Kiedy. Zespołu Pieśni i Tańca LUBLIN im. Wandy Kaniorowej zaprasza na piękny Koncert Galowy z okazji Jubileuszu 70-lecia istnienia formacji. Ponad 700 artystów wystąpi 23 czerwca o godz. 18 w hali Targów Lublin (ul. Dworcowa 11).

Co pokaże Robert Lambert na zawodach w Wielkiej Brytani?

Co pokaże Robert Lambert na zawodach w Wielkiej Brytani? 0 0

Rodzynek w stawce cyklu Tauron SEC 2018 z Wielkiej Brytanii – człowiek, który konsekwentnie przebija się nie tylko do czołówki w swoim kraju, ale także coraz śmielej przedstawia się żużlowej publiczności na arenie międzynarodowej

Lublin: Powiększą klasy w popularnej prywatnej szkole. Rodzice zdziwieni
edukacja

Lublin: Powiększą klasy w popularnej prywatnej szkole. Rodzice zdziwieni 0 14

Klasy Prywatnej Szkoły Podstawowej Paderewski mają być bardziej liczne. Rodzice są oburzeni - podkreślają, że statut szkoły nie pozwala na przyjmowanie większej liczby dzieci. W odpowiedzi słyszą, że sytuacja jest wyjątkowa, a zmiany wymusza reforma oświaty

Z Nowego Jorku do Puław. Prezent dla Muzeum Czartoryskich

Z Nowego Jorku do Puław. Prezent dla Muzeum Czartoryskich 0 1

Pochodzący z 1764 roku osobisty modlitewnik królewny Marii Leszczyńskiej, żony króla Francji Ludwika XV, w poniedziałek trafił do Muzeum Czartoryskich w Puławach. To podarunek od nowojorskiej Fundacji Rodzinnej Blochów.

Słoneczny Wrotków. W sobotę otwarcie, planują odnowę basenów

Słoneczny Wrotków. W sobotę otwarcie, planują odnowę basenów 0 11

W sobotę otwarty ma być ośrodek Słoneczny Wrotków nad Zalewem Zemborzyckim. Ceny będą takie same jak w zeszłym sezonie. Kolejna dobra wiadomość jest taka, że zarządcy ośrodka w końcu udało się znaleźć firmę, która tuż po sezonie zabierze się za wymianę wszystkich znajdujących się tutaj basenów

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.