sobota, 16 grudnia 2017 r.

Magazyn

Egzorcysta: Przypadków opętań jest coraz więcej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 listopada 2010, 12:18

Szatan jest obecny i jego działania są bardzo intensywne – twierdzi ks. Roman Skiba, jeden z około 60 polskich egzorcystów i proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Sanoku. – Przypadków opętań jest teraz niepokojąco dużo, ciągu ostatnich tygodni przystępowałem do egzorcyzmów niemal codziennie.

Kilka dni temu odprawiał egzorcyzm nad dwudziestokilkuletnim chłopakiem, który przystąpił do grupy satanistycznej. Uczestniczył w obrzędzie tzw. zdrapania chrztu, dobrowolnie oddał się w ręce szatana.

Demoniczna siła

– Podpisanie paktu z diabłem nie jest fikcją literacką. Kiedy ten chłopak do mnie trafił, miał zmiażdżoną psychikę, napady irracjonalnego lęku – opowiada ks. Skiba. – Już w trakcie pierwszego spotkania wiedziałem, że mam do czynienia z opętaniem: alergiczna reakcja na krzyż i wszystko, co wiąże się ze świętością. Opętany chłopak odwracał głowę, byle uniknąć spojrzenia na krzyż. Kiedy pokropiłem go wodą świeconą, usłyszałem zwierzęcy ryk.

Przytrzymywany przez dwóch mężczyzn wił się na podłodze. Na dźwięk imion Jezusa i Maryi reagował coraz gorszymi bluźnierstwami. Nasilały się w trakcie odmawiania litanii do wszystkich świętych, szczególnie w momentach, gdy padały imiona św. ojca Pio i siostry Faustyny. Świętych, którzy wyjątkowo zaciekle walczyli z demoniczną siłą. Towarzyszący mi w trakcie obrzędu ksiądz, który nigdy wcześniej nie uczestniczył w obrzędzie egzorcyzmu, nie potrafił znieść tego widoku, uciekł z sali.

Nie wyjdę

Chyba podobnie ksiądz Skiba czuł się podczas swojego pierwszego egzorcyzmu przez ośmiu laty. Uwalniał od szatańskiej mocy dziewczynę. Wycie, tocząca się z ust piana, twarz wykrzywiona w grymasie. Przyznaje, że trudno było mu to znieść. Jeszcze trudniej zapomnieć.

– Na rękach pewnie i na twarzy miałem gęsią skórkę, głos mi się łamał – wspomina ksiądz. – To na zawsze pozostaje w psychice.

Nie zawsze udało mu się uwolnić opętanego od razu. Bywa, że obrzęd trzeba powtarzać wielokrotnie. – Szatan, jeśli już zawładnął człowiekiem, nigdy nie ustąpi bez walki – tłumaczy ks. Skiba. – Nie słyszałem, żeby w trakcie obrzędu zaatakował egzorcystę w sposób fizyczny. Będzie natomiast usiłował wpłynąć na jego psychikę. Zdarzyło się, że z gardła, oprócz wycia i charkotu, usłyszałem kilkakrotnie „nie wyjdę”, wypowiedziane głosem, który do ludzkiego nie sposób porównać.

Siła złego

– Siły zła odczuwalne są w różnym stopniu – precyzuje ojciec Marian Polak, michalita z Marek pod Warszawą. – Najmniej dotkliwe są dręczenia: stuki, hałasy. Bardziej niebezpieczne są prześladowania, gdy demon stara się wpłynąć na wnętrze człowieka, opanować psychikę i emocje. Prześladowaniem mogą być obsesyjne myśli, nagła i nieuzasadniona nienawiść do drugiego człowieka, depresja psychiczna pojawiająca się bez wyraźnej przyczyny, nagłe i niewyjaśnione pogorszenie się stanu zdrowia. Wśród egzorcystów panuje przekonanie, że nagłe napady depresji można traktować jako przejaw ataku demona.

Granica pomiędzy opętaniem a chorobą psychiczną jest bardzo płynna, dlatego egzorcysta najpierw przy udziale psychologów, psychiatrów, neurologów musi wykluczyć „ziemskie” schorzenia. Jeśli fachowcy od ciała i umysłu nie są wstanie znaleźć wyjaśnienia dla nietypowych zachowań pacjenta, to może być rzeczywiście opętanie.

– Lekarze poprosili mnie do szpitala, gdzie na łóżku miotał się skrępowany już pacjent – opowiada ks. Skiba. – Szalał, choć dostał już „końską” dawkę leków uspokajających, po której każdy powinien spać jak niemowlę. Całe konsylium lekarskie było bezsilne.

Wykonał egzorcyzm, szatana zmógł, choroba psychiczna została, ale tą zajęli się już lekarze.

Cena uwolnienia

Nie każdy duchowny ma predyspozycje do otwartej walki z szatanem. Pokora, niezachwiana wiara, umiejętność koncentracji, bo podczas trwającego niekiedy kilka godzin rytuału konieczna jest stała modlitewna łączność z Bogiem. – Po jednym z egzorcyzmów byłem tak wyczerpany, że ledwo dowlokłem się do domu – opowiadał nieżyjący już ojciec Walerian Moroz z zakonu michalitów. – Kiedy całkiem opadałem z sił, modliłem się tylko „Panie Boże, pomóż”.

Ojciec Polak podkreśla, że nie tylko egzorcysta ponosi skutki egzorcyzmu: –Ważna jest pomoc drugiego kapłana, który w krytycznych sytuacjach może służyć wsparciem. Na ogół konieczna jest też obecność lekarza, bo niekiedy egzorcyzm skutkuje osłabieniem organizmu opętanego. Pożądana jest również obecność 2 - 3 pełnych wiary osób, bo ich pomoc duchowa może mieć duże znaczenie.




  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Apage Satana!
ktosik
siomik
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Apage Satana!
Apage Satana! (28 listopada 2010 o 12:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ostatnie badania naukowe wykazały niezbicie, że na łepku szpilki mieści się 1 mln diabełków. To dowodzi, że szatan jest wszędzie , tak jak obecne są i były wszędzie krasnoludki.


Głupia idiotko, jakbyś zobaczyła egzorcyzm na żywo to byś tak nafajdała w gacie ze strachu, że z 10 kilo by Ci ubyło... nie drwij z siły, która stoi wyżej niż ty, bo już nie takie kozaczki w d*** od diabła zbierały cięgi... nie takich cwaniaczków widziałem, jak egzorcyzmowali ich... pogadaj sobie z dobrym księdzem, wyspowiadaj się i jedź do Częstochowy, co miesiąc są tam egzorcyzmy:
http://mamre.pl/Strona/pokusy-obsesje-optania-a-uwolnienie.html

tu każdy znajdzie dokładne terminy i opisy... a jak kto odważny i chce zobaczyć, zapraszam... tylko potem nie płaczcie...

p.s. z do mamre nie należę, ale to bardzo dobrzy ludzie są i dużo dobra robią...
Rozwiń
ktosik
ktosik (27 listopada 2010 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='siomik' timestamp='1290867774' post='392204']
Stary naciagacz sam powinien sie poddac ale nie egzorcyzmom tylko utylizacji,,,,
[/quote]

Odważny z Ciebie chłopina, tylko pogratulować. Założę się jednak, że gdyby pozwolono Ci być przy egzorcyźmie, spie....byś tak, ze mógłbyś się nieopacznie o własne nogi zabić.
Rozwiń
siomik
siomik (27 listopada 2010 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stary naciagacz sam powinien sie poddac ale nie egzorcyzmom tylko utylizacji,,,,
Rozwiń
A
A (27 listopada 2010 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W każdym stwierdzeniu zawsze jest trochę prawdy. Bądź co bądź, czy to opętanego, czy chorego psychicznie, czy może dobrze ukrywającego się na pierwszy rzut oka normalnego człowieka, idącego jak gdyby nigdy nic ulicą nie chciałabym spotkać w jakiejś ciemnej uliczce. A swoją drogą czym kierują się osoby, które pod wpływem nagłego napadu agresji bez powodu zabijają obcą osobę?. Jeśli to co robią egzorcyści pomaga ludziom, to dlaczego im na to nie pozwolić i nie wierzyć w ich na pewno dobre intencje.
Rozwiń
dsa dsa
dsa dsa (27 listopada 2010 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ziuk - czyli rozumiem, ze wrzucanie na tych o innych przekonaniach politycznych nawet przy okazji TEMATU KOMPLETNIE NIEZWIAZANEGO Z POLITYKA jest spoko za to glosowanie wedlug wlasnych przekonan i brak wiary w Boga jest niegodne i niepolskie? Szanujmy sie troche.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!