czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Magazyn

Egzorcyzmy. Trans czy opętanie? Psychiatra odpowiada

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2011, 14:35

Rozmowa z doc. dr. hab. Marcinem Olajossym, przewodniczącym lubelskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.


Na czym polega współpraca egzorcysty i lekarza psychiatry?

– Leczenie w kontekście religijnym zakłada zespoloną rolę kapłana i lekarza. Te dwie sfery przenikają się i uzupełniają. Egzorcysta i lekarz porozumiewają się ze sobą. Egzorcyzmy odprawia się w obecności opętanego i kapłana. Między tymi osobami nawiązuje się bardzo silna więź. Pismo Święte mówi o tym, że Jezus uzdrawiał poprzez modlitwę i egzorcyzmy. W ciągu ostatnich 20 lat opublikowano wiele prac o związkach religii i zdrowia. Zjawisko opętania postrzegane jest z dwóch perspektyw.

Jakich?

– Perspektywa teologiczna zakłada istnienie osobowego zła. To zło ma działanie sprawcze. Obejmuje kontrolę nad człowiekiem. Istnienie szatana jest mocno osadzone w teorii i praktyce teologicznej. Oświeceniowy racjonalizm zaczął dopuszczać do głosu teorię opętania jako choroby, transu.

Jak wiele osób we współczesnych czasach potrzebuje pomocy egzorcysty?

– Nie są to nagminne przypadki. Ich powszechność uzależniona jest od wskaźnika samobójstw, uzależnień, przestępczości, zaburzeń postresowych czy depresyjnych. Wielu osobom, które zgłaszają się do psychiatry, zależy przede wszystkim na tym, by uzyskać zaświadczenie o tym, że podjęli terapię i są zdrowi. Sami przed sobą nie chcą przyznać się, że są chorzy.

• Jacy ludzie najbardziej narażeni są na popadanie w tak zwany trans?

– Przeważnie są to kobiety, ludzie z problemami emocjonalnymi. 30 proc. osób ma problemy duchowe. To oni są w największej grupie ryzyka. Narażeni są też ludzie przeżywający kryzysy, rozpady związków, pacjenci cierpiący na zaburzenia schizofreniczne i natręctwa. W jakim stopniu będą podlegali złym mocom, zależy też od ich indywidualnego ośrodka kontroli oraz od tego, jak mocne mają oparcie w społeczeństwie.

• Jak można "rozpoznać”, że dany człowiek jest pod wpływem działania złego ducha?

– Te cechy to miedzy innymi uderzenia, biczowania lub opętanie diaboliczne, któremu towarzyszą krzyki i znajomość rzeczy ukrytych. Potok wulgaryzmów, dręczenie i poddaństwo diabelskie. Zdarza się, że egzorcyzmowani w obecności egzorcysty mówią w języku aramejskim, którego nigdy wcześniej się nie uczyli... To zjawiska niewytłumaczalne. Egzorcyzm jest wtedy obrzędem liturgicznym. Odwołuje się wówczas do Jezusa i czyniony jest w jego imieniu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Tarek
ela
aa
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tarek
Tarek (23 lutego 2015 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nieujarzmiony, czytać twoje wypociny to jak tłuc się z baranem. Nie widzisz nawet, że twoja wypowiedź jest logicznie sprzeczna, co świadczy o tym, że nie masz pojęcia co piszesz.
Rozwiń
ela
ela (28 stycznia 2015 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Boga nie ma. Jestem ateistą i dobrze mi z tym.

Ciekawa jestem czy przed śmiercią też bedziesz takim optymistą.?

Rozwiń
aa
aa (27 stycznia 2015 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dr Olajossy to mądry i doświadczony lekarz.Wie co mówi.Natomiast inne osoby czytałam z przymrużeniem oka.Nie wiedziałam czemu spotykam pewną osobę w moim bloku.a to się nazywa ;egzorcyzm.

Rozwiń
Gość
Gość (14 stycznia 2013 o 04:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Apage satanas !
Rozwiń
Mundek
Mundek (14 stycznia 2013 o 02:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Boga nie ma. Jestem ateistą i dobrze mi z tym.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!