sobota, 23 września 2017 r.

Magazyn

Graffiti to sztuka, nie przestępstwo

Dodano: 3 marca 2002, 21:14

 (Fot. J. Mirosław)
(Fot. J. Mirosław)

Kilka lat temu w krajobrazie miasta pojawił się nowy element
- graffiti. Na murach i szarych ścianach budynków, jeden po drugim zaczęły wykwitać kolorowe rysunki. Niektóre z nich, to prawdziwe dzieła sztuki. Jednak wiele ze sztuką nie ma nic wspólnego, to po prostu
bezmyślne mazanie, pozbawione jakichkolwiek walorów estetycznych. Szpecą czy upiększają miasto? Opinie są podzielone.

Tomek i Oskar chodzą do jednego z chełmskich liceów. W tym roku będą pisali maturę. Oprócz przyjaźni łączy ich wspólna pasja - graffiti. - Zawsze lubiłem malować - mówi Oskar. - Na początku były to rysunki na kartce ołówkiem, długopisem... Potem wpadł mi w rękę "Ślizg”, poczytałem, wciągnęło mnie, no i zacząłem malować graffiti.
- Graffiti to element muzyki hip-hop - tłumaczy Tomek. - Ale różnie to wygląda, ci co nie słuchają hip-hopu, też malują.
Słownik subkultur młodzieżowych Mirosława Pęczaka otwarty na literze G informuje, że graffiti zwane inaczej spray art lub sztuką ulicy, obejmuje trzy podstawowe techniki: malowanie sprayem czyli rozpylaczem z farbą, malowanie pędzlem i malowanie sprayem przez szablon. Dalej dowiedzieć się można, że do etosu graficiarza (twórcy graffiti) należy zamalować jak najwięcej powierzchni i mieć na swoim koncie możliwie wiele utarczek z policją.
- Po pierwsze, to szablon nie ma nic wspólnego z graffiti - oburzają się jednocześnie Tomek i Oskar. - A z policją też nie jest dokładnie tak. Rzeczywiście policja ściga, bo wiadomo, malujemy nielegalnie, ale zdecydowanie staramy się jej unikać.
Nie zawsze jednak udaje się uniknąć konfrontacji. - Kiedyś pomalowałem stojący na bocznicy wagon międzynarodowego pociągu. Nakryli mnie sokiści i musiałem zapłacić kolegium - opowiada Oskar. - Ja znam kolesia, który przez malowanie miał sprawę w sądzie. Dostał trzy lata w zawiasach - dodaje Tomek.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!