czwartek, 19 października 2017 r.

Magazyn

Gul, gul, gul, lubelski full

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 grudnia 2006, 13:25

Dwa tygodnie i lekko licząc pół miliona fanów. Jedna piosenka i połowa popularności, jaką Beata Kozidrak zdobyła śpiewając kilkadziesiąt przebojów. Nawet Budka Suflera tak szybko nie rozsławiła Lublina, jak tajemniczy duet Primo. Tajemniczy, bo nikt nic o nim nie wie.

Teledysk trwa niewiele ponad 4 minuty. Na ekranie widzimy młodą kobietę w obcisłych getrach i bluzce rozpiętej do pępka, co eksponuje czarny biustonosz. Do tego tleniona burza blond włosów. Kobieta stoi przy keyboardzie. Obok gitarzysta z fryzurą a la czeski piłkarz (krótko z przodu, długo z tylu). Nie rusza się, nie ma mimiki, nie wiadomo, czy żyje. Image wykonawców wskazuje na pierwszą połowę lat 90.
Gatunek: disco polo.
Zaczynają grać i wtedy się zaczyna.
Piosenka to połączenie "El Condor pasa” z przebojem szwedzkiego zespołu "Ace of Base”. Tekst traktuje o stadzie wron nad Lublinem, braku jaj, ajajaj, indianinie, gul, gul, gul, takiego piwa nie pił nawet król i tym podobnych rzeczach. Gitarzysta wciąż się nie rusza, kobieta wręcz przeciwnie: tańczy i przeciąga się tak, że momentami zapomina "grać” na klawiszach. Taniec można określić jako lekko erotyczny.

Lublin przeprasza

Do tej pory to Black Sabbath był naszym ulubionym zespołem... Już nie jest!!! Klasa, naprawdę klasa, a gość zrobiłby karierę w tv bez dwóch zdań. Polska to kraj niespełnionych talentów! Bardziej od tej pani i tej piosenki szokuje mnie ten kolo z gitarą? Kurna, co to za ptica?! Hahahahaha wystrzeliłem z butów! Ratujcie mnie, bo jestem od tego uzależniony. Nie mogę się pozbierać... Nie wiem, co ta pani bierze, ale chce to samo następnym razem, jak będę miał deprechę :). Powaliło mnie i co gorsza weszło do głowy i teraz cały czas to nucę... RATUNKU!
Ten na gitarze jest od dziś moim guru...
Mózg mi się lasuje, nie wierzę
Trudno zliczyć i zacytować wszystkie komentarze z Internetu. Teledysk pojawił się dwa tygodnie na portalu youtube.com i już obejrzało go 330 tys. internautów. Komentarze zostawiło kilka tysięcy. Zachwytom nie ma końca, ale też sporo postów zaczyna się od zdania "Lubelszczyzna przeprasza”.
- Coś niesamowitego - Mariusz Składanowski, redaktor naczelny satyrycznego portalu internetowego joemonster.org, nie może się nadziwić. - W tym roku bezkonkurencyjny jest oczywiście Kononowicz, ale poza nim "Lubelski Full” jest największym hitem. To jeden z najczęściej oglądanych i komentowanych filmików.

Nikt nic nie wie

Tylko kto to jest? Wszyscy chcą wiedzieć, kto to śpiewa. Część internautów typowało, że to debiut Beaty Kozidrak, ale brak na to dowodów. Kolejny typ: żona Zenona Martyniuka, lidera sławnego swego czasu discopolowego Akcentu.
- Zespołu nie znamy i na 99 proc. nie jest to żona pana Martyniuka, którego znamy i z którym współpracujemy - dowiedzieliśmy się w firmie Greenstar, która wydaje jeszcze nagrania discopolowych zespołów.
Jerzy Janiszewski, który kilka lat temu prezentował tego typu muzykę na antenie Radia Lublin, twierdzi, że nazwę "Primo” słyszał. - Ale to wszystko, co mogę powiedzieć.
Szukamy dalej.
Krzysztof Jackowski był jednym ze współprowadzących program "Boom Hit Music” nadawany - do lata tego roku - przez białostocki oddział TVP. - Nie znam - przyznaje. - Nie jest to nowy numer. Tu, u nas disco polo wciąż jest popularne, ale takiego wykonawcy i takiej piosenki nie słyszałem.
Niewiele więcej może też powiedzieć Zbyszek Perkowski, lider grupy Focus i znawca nurtu disco polo. - To starocie - stwierdza i nuci refren. - I to teraz jest takie popularne? Aż muszę to zobaczyć.

Jednak żona?

- Nie wiem, co to jest, ale jest żenujące. Nawet jak na wczesną fazę disco polo. Coś strasznego - przyznaje były muzyk disco polo. Nie chce się przedstawiać, bo nie chce mieć już nic wspólnego z tą muzyką.
A my szukamy dalej.
W sierpniu 2005 roku, prawdopodobnie w Miłkowie na Podlasiu odbyło się gminne święto. W lokalnej gazecie znaleźlismy fragment relacji: "W godzinach popołudniowych lubelska grupa Primo bawiła publiczność pieśniami biesiadnymi. W wieczornym koncercie zaprezentowali się ulubieńcy muzyki tanecznej: Akcent i Skaner”. Akcent? Więc jednak żona lidera? Niestety, nie możemy się dodzwonić do Zenona Martyniuka.
I czy to w ogóle ten sam zespół?
Czy jeszcze istnieje?
Czy wie, że w tej chwili jest najpopularniejszym polskim wykonawcą w Internecie, a piosenka "Lubelski Full” jest typowana na przebój sylwestra?
Czy wykonawcy nietuzinkowej piosenki wiedzą, że mają teraz swoje pięć minut?

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!